Jednym z punktów niedawnej sesji Rady Miasta Jarosławia był ten dotyczący planów zakupu budynku, w którym swoją siedzibę ma bank Pekao SA. Samorząd widzi w nim potencjał i chce ulokować w nim Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Nie brakowało jednak opinii nieprzychylnych pomysłowi.
Bank, o którym mowa, wystawił na sprzedaż budynek wraz z nieruchomościami przyległymi. Miasto, zobowiązane zapewnić siedzibę dla MOPS, zainteresowało się ofertą, bo ośrodek korzysta obecnie z pomieszczeń wynajmowanych w budynku dworca PKP, a umowa najmu upływa w bieżącym roku. Radna Dorota Batiuk-Jankiewicz dopytywała o korzyści, jakie przyniesie mieszkańcom zakup zabytkowej nieruchomości.
– Na pewno będzie wymagał on dużych nakładów finansowych. Skoro bank wycofuje się z tego budynku, a jest to instytucja, która potrafi liczyć pieniądze, i przenosi się do innego lokum (do nowo budowanej siedziby w miejscu dawnego kina Westerplatte – przyp. aut.), zapewne bardziej energooszczędnego, wskazuje to na fakt, że nie jest to okazja – zauważyła, pytając o argumenty przemawiające za tym, by zainwestować w tą nieruchomość pieniądze podatników (mowa o kwocie 2 mln 600 tys. zł).
Reklama
Na sesji w formie wyjaśnień padły informacje odnośnie kosztów utrzymania obecnej jednostki MOPS. Od 10 lat zajmuje ona powierzchnię 732 metrów w budynku będącym własnością PKP, a roczny koszt utrzymania (sam czynsz i wentylacja) to około 320 tys. zł.
– Faktura za grudzień ub.r., uwzględniająca czynsz podstawowy, wentylację, wodę, ścieki, ogrzewanie i prąd, opiewała na kwotę 35 tys. 893 zł – wyliczyła dyrektor MOPS Barbara Cienki.
Mnożąc tę sumę przez 12 miesięcy, daje to roczną kwotę nieco ponad 430 tys. 720 zł. – Do tego dochodzą czasem jednorazowe dodatkowe opłaty, jak np. faktura związana z wymianą urządzenia wentylacji, która opiewała na prawie 26 tys. zł – przytoczyła liczby.
Radna Bożena Łanowa podniosła kwestię powierzchni budynku banku, która wydaje się za duża na potrzeby MOPS.
– Comiesięczne koszty mogą być w nim jeszcze większe niż obecne – stwierdziła, zauważając, że kwota zabezpieczona na zakup mogłaby być wykorzystana na budowę nowego obiektu pod siedzibę MOPS.
Tym bardziej, że remont zabytkowego obiektu będzie się wiązał z kosztami wyższymi, niż gdyby był to budynek nieobjęty nadzorem konserwatorskim.
– Uważam, że jest to zakup zbędny – skonkludowała.
Przewodniczący rady Piotr Kozak przypomniał z kolei wcześniejszą...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 40% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze