Reklama

Michalitki z Prądzyńskiego opuszczają Przemyśl. Co z Domem Samotnej Matki i Dziecka?

Siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Świętego Michała Archanioła, czyli michalitki, opuszczają nadsański gród. Brak powołań sprawia, że są potrzebne w innych placówkach w Polsce. Od wielu lat prowadziły w Przemyślu m.in. Dom Samotnej Matki i Dziecka, który działał pod skrzydłami Caritas Archidiecezji Przemyskiej. Czy to oznacza, że placówka przestanie istnieć?

Obecnie siostry michalitki pracują w Polsce w 25 placówkach. Prowadzą domy dziecka, żłobki, przedszkola, świetlice środowiskowe, domy matki i dziecka. Posługują jako katechetki, pielęgniarki, zakrystianki, organistki, kancelistki, opiekunki parafialne.

Pracują na misjach w Afryce. Z naszym regionem są związane szczególnie, bo przecież założycielem zgromadzenia był ks. Bronisław Markiewicz, urodzony w Pruchniku koło Jarosławia. Pedagog, błogosławiony Kościoła katolickiego.

Oparcie i przystań dla kobiet

W Polsce funkcjonują 23 domy samotnej matki, prowadzone przez diecezjalne ośrodki Caritas. Jeden z nich w Przemyślu, przy ul. Prądzyńskiego. Opiekę duszpasterską sprawuje nad nim[paywall] ks. dr Paweł Konieczny, a kierownikiem placówki jest michalitka, s. Joela Głogowska.

Podobnie jak inne takie ośrodki w Polsce, również i ten przemyski na kilka lub kilkanaście miesięcy staje się oparciem i przystanią dla kobiet. Placówki te oferują pomoc doraźną, chroniąc przed bezdomnością, wpływem patologicznego środowiska, przemocą domową i utratą dziecka, ale wspierają też długofalowo.

Dzięki bezpłatnym poradom prawnym matki mogą uregulować sprawy socjalne, takie jak np. świadczenia alimentacyjne. Przy wsparciu psychologów i terapeutów odzyskują poczucie własnej wartości oraz kontrolę nad swoim życiem, zrywając z patologicznym środowiskiem i uzależnieniami.

Korzystają z zajęć z pedagogami, by nawiązać właściwe, zdrowe relacje ze swoimi dziećmi. Mogą podjąć naukę i pracę, które pozwolą im na usamodzielnienie się i odzyskanie własnej godności.

Reklama

Nie tylko dach nad głową

W Przemyślu przyjmowane są matki z dziećmi do 6 lat oraz przyszłe matki na trzy miesiące przed porodem z możliwością pozostania do 6. miesiąca po porodzie. Mają zagwarantowaną pełną opiekę medyczną. Placówka otwarta jest cała dobę. Wszystkich miejsc jest ok. 20.

Blisko związani z nią mają o niej jak najlepsze zdanie. Zarówno, jeśli chodzi o panujace tam zasady, jak i prowadzące dom.

– Dom Matki i Dziecka w Przemyślu nie tylko daje dach nad głową samotnym matkom, ale pomaga im wyjść na prostą i uwierzyć, że sobie poradzą. To zwykły, choć trochę większy od tych w sąsiedztwie, dom na jednym z przemyskich osiedli. To miejsce, które w ciągu 20 lat swojego istnienia zmieniło życie setek kobiet, dając im nie tylko konkretne także finansowe wsparcie, ale też nadzieję, że może być lepiej i będzie lepiej – usłyszeliśmy od jednej z osób zaangażowanych w pomoc.

– Niestety, niedawno dowiedzieliśmy się, że przestają go prowadzić siostry michalitki. Co teraz będzie? Przestanie działać? – pyta.

Reklama

Na tych samych zasadach

Kierownik s. Joela niewiele chciała nam zdradzić. Pozostanie inna placówka prowadzona przez siostry – katolicka świetlica profilaktyczno-wychowawcza przy ul. Basztowej.

– Prawdą jest, że nie będziemy już się opiekować, prowadzić domu matki i dziecka przy Prądzyńskiego, ale nadzoruje go ksiądz dyrektor Caritasu. Proszę do niego kierować wszelkie pytania – powiedziała.

– Rzeczywiście, siostry michalitki opuszczają Przemyśl, ale dom matki i dziecka będzie w dalszym ciągu działać. Po prostu będzie prowadzony przez kogoś innego. Przez inny personel. Poza tym nic się nie zmieni. Nie zmienią się zasady, wszystko będzie po staremu. Dlaczego siostry opuszczają Przemyśl? Jest mniej powołań. Brakuje zarówno sióstr, jak i księży. Najprawdopodobniej w innych ośrodkach są większe potrzeby, więc siostry tam są kierowane – wyjaśnił dyrektor przemyskiego Caritasu ks. Artur Janiec.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama