Każda ulewa kończy się tym, że ul. Mickiewicza na odcinku ponad 100 metrów zamienia się w jezioro. Aby poprawić sytuację potrzeba współpracy miasta, powiatu i województwa. Na razie jest ona dopiero w planach, a mieszkańcy muszą cierpieć.
Zdaniem mieszkańców większość kratek odprowadzających wodę jest zatkana. – Kilka razy było tak, że pod wpływem wody zapadał się chodnik – opowiada Wacław Zarenkiewicz.[paywall] – Po ulewie, mogę sobie zrobić wolne, nikt do mnie nie przyjdzie – dodaje.
Mieszkańcy narzekają, że ogrodzenia, elewacje budynków i okna są otrzaskane wodą. – To jest niemożliwością przejść przez ulicę, jak się dzieje coś takiego. Chodniki są pod wodą – mówią.
Kilka razy w tej sprawie interweniował radny miejski Piotr Kantorski. – Pisałem interpelacje do burmistrza, ale zdaję sobie sprawę, że miasto tutaj ma ograniczone możliwości działania. Musimy zmobilizować Powiatowy Zarząd Dróg i Zarząd Dróg Wojewódzkich. Tylko ile musimy jeszcze czekać? Za każdym razem my cierpimy – mówi.
Jak mówią mieszkańcy, sytuacja trwa od kilku lat, ale z roku na rok jest coraz gorzej. Problemy zaczęły się pojawiać, gdy powstawały kolejne budynki, a przy nich powierzchnie utwardzone. Ponadto odpływ wody spowalnia syfon w ciągu kanalizacyjnym, wykonany pod przewodem gazociągu.
Ul. Mickiewicza częściowo podlega Powiatowemu Zarządowi Dróg w Lubaczowie, a częściowo Podkarpackiemu Zarządowi Dróg Wojewódzkich. Przyległe uliczki to drogi gminne, czyli podległe samorządowi miejskiemu. Marek Małecki, dyrektor PZD zapewnia, że również chciałby rozwiązać wreszcie ten problem. Z tego względu dąży do zorganizowania spotkania pomiędzy tymi trzema podmiotami, aby ustalić konkretne działania. – Z tego, co sprawdzaliśmy przy drodze powiatowej studzienki są drożne. Problem jest przy drodze wojewódzkiej, gdzie musi być jakaś awaria, która ogranicza spływ tej wody – argumentuje.
– Jeśli nie uda się nic zrobić w tym roku, to chciałbym deklaracji, że pieniądze na ten cel zostaną zarezerwowane w budżecie na przyszły rok – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Siedzą ludzie na nie odpowiednich stanowiskach przy korycie.
Siedzą ludzie na nie odpowiednich stanowiskach przy korycie.