Reklama

Mieszkańcy Kruhela: – Czujemy się zapomniani przez władze, a podatki płacimy jak wszyscy

Do redakcji zgłosiła się delegacja mieszkańców przyłączonego przed laty do miasta Kruhela Wielkiego, prosząc o interwencję w sprawie ulicy Kruhel Wielki. Połowiczny remont, jaki przeszła ona w ubiegłym roku, nie rozwiązał wszystkich problemów. Niedawno zmuszeni byli chwycić za łopaty i na własną rękę odtykać rowy – zatykane regularnie tym, co niesie spływająca po deszczu z góry woda. – Co, jeśli ta całkowicie „zabierze” drogę? – pytają rozgoryczeni.

Temat głównej drogi na Kruhelu ciągnie się od lat i nie daje mieszkańcom spokojnie spać. Mieszkający we wspomnianej dzielnicy Marcin Salwicki i Łukasz Berezowski pełni emocji zapukali do nas dzień po tym, jak kolejny raz – wespół z innymi osobami – musieli własnymi siłami „ratować” drogę po większych opadach deszczu. Jak mówią – z góry płynie wtedy potok. – Razem z kilkoma osobami przez dwie godziny szuflowaliśmy łopatami, zbierając wodę z drogi i odtykając rowy, zapychane regularnie mułem, piaskiem, liśćmi i kamieniami, jakie niesie ona, spływając w dół. Brak udrożnienia rowów sprawia, że problem ciągle wraca. Od władz miasta słyszymy już któryś raz, że nie ma pieniędzy na remont, a to, co można było, zostało zrobione – mówi Ł. Berezowski, nawiązując do ubiegłorocznego remontu przeszło 300-metrowego odcinka nawierzchni ul. Kruhel Wielki. – Do zrobienia jest jednak pozostały fragment, ciągnący się od świetlicy do mojej działki, o co mieszkańcy proszą od dawna. Dziś, dysponując osobówką, ledwo można tym odcinkiem przejechać, w dodatku ryzykując uszkodzenie auta. W tamtym roku w swoim musiałem wymienić zawieszenie. Zresztą nie tylko ja – dodaje.

Zarówno on, jak i M. Salwicki podkreślają, że droga totalnie „posypała się” w tym roku. Wcześniej był zniszczona, ale przejezdna. Dotychczasowe prace na niewyremontowanym fragmencie nie załatwiły sprawy, bo polegały jedynie na doraźnym wypełnieniu ubytków czymś w rodzaju podsypki. Woda bez trudu wymyła wypełnienia.

Reklama

– Skoro nie ma pieniędzy na resztę remontu, to może dałoby się rozbić ten fragment na etapy? Płacimy przecież podatki, jak wszyscy i chcemy godnie żyć. To przecież główna droga biegnąca[paywall] przez tę część miasta – nie kryje emocji M. Salwicki. Jego wypowiedź uzupełnia inna mieszkanka, pani Monika Marcinów, dla której brak przyzwoitego dojazdu do domu to ogromny problem. Wspomnianą trasą codziennie dowozi i odwozi jej niepełnosprawne dziecko do placówki przy Dworskiego specjalny bus. – Kierowca już raz dawał mi do zrozumienia, że jeszcze trochę i w ogóle nie będzie w stanie podjechać pod dom. Po deszczu robi się tu pobojowisko. Nie brakuje tu osób starszych, schorowanych. Ludzie boją się, że niedługo nawet karetka nie dotrze do nas na wezwanie. To nie do pomyślenia – mówi.

– Jak nie uratujemy nawet tego, co jest, finał będzie fatalny. Jak to jest, że nie można znaleźć w budżecie kwoty na małą koparkę, żeby pogłębić rowy i je odetkać? – pyta Ł. Berezowski.

Reklama

Obiecywano nam gruszki na wierzbie

Pod żalami mieszkańców podpisuje się Grzegorz Gierczak, przewodniczący Zarządu Osiedla nr 21 Kruhel Wielki, który wspiera ich w staraniach o remont pozostałego odcinka drogi. Przypomina, że jeszcze za rządów poprzedniego włodarza kuszono mieszkańców Kruhela (wówczas jeszcze niebędącego w granicach Przemyśla) obietnicami, że jeśli się do miasta przyłączy, wszystkie sprawy mieszkańców zostaną załatwione pomyślnie. Chodziło m.in. o drogę. Tak się jednak nie stało. Drogę, która była priorytetem, zrobiono do tej pory jedynie w połowie. Odbyło się już w tej sprawie co najmniej kilka spotkań z obecnymi władzami miasta i ZDM. – Zrodził się pomysł stworzenia za kwotę 140 tys. zł kompleksowego projektu remontu drogi wraz z oświetleniem, który byłby podstawą do sięgnięcia po fundusze zewnętrzne. To było jakieś 2 lat temu. Niektórzy radni byli zdania, że tak kosztowny projekt nie przybliży mieszkańców do celu, bo nie uzyska dofinansowania z zewnątrz, jako że nie spełni on warunków, a takim był chociażby ten, że droga taka powinna być droga dojazdową do jakiejś ważnej z punktu widzenia mieszkańców placówki: ośrodka zdrowia czy szkoły. Mieszkańcy obawiali się i nadal obawiają, że taki projekt – sam w sobie kosztowny – ugrzęźnie więc na półce projektów niezrealizowanych. Zdecydowano wtedy, że dorzuci się na cele remontowe określoną sumę z Polskiego Ładu i wykona remont jedynie części nawierzchni ulicy Kruhel Wielki. I tak się stało. Wciąż do rozwiązania jest jednak kwestia pozostałego odcinka – nakreśla sytuację G. Gierczak.

Reklama

Czas nagli, pieniędzy nadal nie ma

W okolicach Wielkiejnocy doszło do kolejnego spotkania władz z mieszkańcami, na którym wróciła kwestia stworzenia kompleksowego projektu remontu drogi wraz z oświetleniem, potrzebnego do szukania dofinansowania z zewnątrz. To – zdaniem władz miasta – optymalne rozwiązanie i jedyne możliwe w tym momencie.

Wskazuje na to również odpowiedź z magistratu, którą otrzymaliśmy na pytanie o to, kiedy władze miasta znajdą w miejskim budżecie fundusze na remont pozostałego odcinka nieszczęsnej drogi. – Propozycja prezydenta miasta oraz Zarządu Dróg Miejskich w sprawie remontu ul. Kruhel Wielki od początku zmierzała do kompleksowej przebudowy tej drogi, tzn. nie tylko wymiany nawierzchni i chodników, ale także budowy kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia. Z pewnością trwałoby to nieco dłużej, niż wykonany w 2021 roku remont drogi, jednak załatwiłoby sprawę zalewania i niszczenia nawierzchni całkowicie – wyjaśnia Witold Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu. Dodaje też, że miasto miało przygotowane pieniądze na opracowanie dokumentacji takiej inwestycji, jednak to właśnie mieszkańcy i wspierający ich radni zdecydowali o wykonaniu jedynie remontu nawierzchni i to tylko na odcinku, na który wystarczyło środków w budżecie. – Teraz powrót do tematu kompleksowej przebudowy z pewnością nieco potrwa, bo ponownie będziemy musieli znaleźć finansowanie na opracowanie projektu i kosztowną przebudowę – uściśla W. Wołczyk. Wydaje się więc, że w kwestii spornej drogi mamy sytuację patową. Tymczasem czas nagli, a problem niszczonej nawierzchni z każdymi opadami deszczu się pogłębia...


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości