Stojący w samym centrum Lubaczowa 50-metrowy maszt radiowy budzi wśród mieszkańców negatywne uczucia. – Nie dość, że źle wygląda, to stwarza zagrożenie dla ludzi – mówią.
Niektórzy złośliwie mówią o nim wieża Eiffla. Bo jest metalowa, przewyższa wszystkie okoliczne budynki i jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów. Z tą różnicą, że nikomu się nie podoba. Wśród mieszkańców budzi niezadowolenie, a wśród przyjezdnych zdziwienie. – Kto wam tu coś takiego postawił? – pytają.
Przekaźnik powstał na początku lat 90. i był swoistym oknem na świat dla Lubaczowa. W tamtym czasie problemów z łącznością było wiele, a nawiązanie połączenia telefonicznego było mocno utrudnione. Pojawienie się radiolinii było więc swoistym skokiem cywilizacyjnym. Rozwój łączy światłowodowych nastąpił jednak tak szybko, że dzisiaj jest niepotrzebna. Maszt wykorzystywany jest obecnie głównie przez nadawców telefonii komórkowej.

fot.Paweł Bugira
Stan techniczny wieży budzi wątpliwości mieszkańców Lubaczowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pierwszy raz słyszę że komuś to przeszkadza.Jeżeli przeszkadza to tylko tym co mają interes aby ta wieża zniknęła.
Pierwszy raz słyszę że komuś to przeszkadza.Jeżeli przeszkadza to tylko tym co mają interes aby ta wieża zniknęła.