Dwóch mieszkańców Radymna nie dało się oszukać metodą „na wnuczka”. Zachowanie czujności i stanowcza odmowa uchroniły ich od straty pieniędzy.
W środę do starszego mężczyzny zadzwoniła osoba podająca się za jego wnuczkę. Kobieta chciała pożyczyć pieniądze, by ona i jej ojciec uniknęli konsekwencji prawnych związanych z wypadkiem drogowym.
Mieszkaniec Radymna w czasie rozmowy przekazał słuchawkę swojej 53-letniej córce, która szybko zorientowała się, że dzwoni do nich oszustka. Już po zakończeniu rozmowy kobieta sprawdziła, co dzieje się z jej najbliższymi. Jak się okazało nikt z jej rodziny nie uczestniczył w zdarzeniu drogowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze