Na trop nieuczciwej oferty trafili podkarpaccy strażnicy graniczni.
Funkcjonariusze z wyspecjalizowanego zespołu przeciwdziałającego przestępczości samochodowej zwrócili uwagę na ofertę sprzedaży minikoparki marki Kubota przez jej zaniżoną cenę.
Strażnicy graniczni i policjanci sprawdzili legalność pochodzenia maszyny zaparkowanej na posesji w podprzemyskim Ostrowie. Okazało się, że widnieje w europejskiej bazie poszukiwawczej SIS. Została skradziona w październiku br. na terenie Niemiec.
49-letni Polak twierdził, że wystawił maszynę na sprzedaż na fb w imieniu obywatela Ukrainy, którego nazwiska... nie pamięta.
Dalsze czynności w sprawie wartej ok 100 tys. zł koparki (rok. prod. 2020) prowadzą przemyscy policjanci.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.zanizona cena.... policzcie debile brutto 100 tys odlicz vat i podatek i ile wychodzi.... ponadto tu nie wchodzi w gre kreatywnosc policji tylko to info kryje informatora a informator chciał ujebać ukrainca bo był namolny bo domagał się kasy od kapusia to go kapuś wystawił a ogólnie chłop który wystawił do sprzedaży dostał po głowie.....kto o zdrowych zmysłach wystawia rzecz kradzioną na facebooku i legalnie kradziona rzecz trzyma przed domem.myslę ze kapuś już wie że został zdekonspirowany i lada chwila z wilka stamie sie owca
zanizona cena.... policzcie debile brutto 100 tys odlicz vat i podatek i ile wychodzi.... ponadto tu nie wchodzi w gre kreatywnosc policji tylko to info kryje informatora a informator chciał ujebać ukrainca bo był namolny bo domagał się kasy od kapusia to go kapuś wystawił a ogólnie chłop który wystawił do sprzedaży dostał po głowie.....kto o zdrowych zmysłach wystawia rzecz kradzioną na facebooku i legalnie kradziona rzecz trzyma przed domem.myslę ze kapuś już wie że został zdekonspirowany i lada chwila z wilka stamie sie owca