We wtorek, 5 bm., około godziny 10.30, dyżurny posterunku policji w Przemyślu otrzymał dosyć nietypowe zgłoszenie.
Zaniepokojona mieszkanka Łętowi poinformowała, że w swoim zabudowaniu gospodarczym znalazła borsuka. Policjanci wykazali się czujnością i zawiadomili również lekarza weterynarii, obawiając się, że zwierze może być ranne. Borsuka przetransportowano do lecznicy. Niestety okazało się, że był chory i lekarze już nie mogli mu pomóc.
Policjanci przypominają o tym, by zachować ostrożność podczas kontaktu ze zwierzętami dziko żyjącymi. Mieszkamy w regionie, gdzie żyje wiele gatunków zwierząt, w tym drapieżników. Mimo, że z bliska wyglądają na miłe i przyjazne to nie należy zapominać, że są dzikie, a kontakt z nami mogą odebrać jako zagrożenie i zaatakować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Był pewno wściekły.