Jarosławska galeria „Stara Ujeżdżalnia” działa już kilka miesięcy. Wieszczonego przed jej startem armagedonu komunikacyjnego wprawdzie nie ma, ale pewne utrudnienia w ruchu drogowym występują. Dlatego niektórzy pytają, co z rondami.
W zeszłym roku opinię publiczną w Jarosławiu rozgrzewała nie tylko kwestia pnących się w górę murów galerii, ale też zapowiedź znacznej przebudowy infrastruktury drogowej wokół tego centrum handlowego. Choć założenia są nieco szersze, to największe emocje budziły plany budowy[paywall] dwóch rond u zbiegu ulic wpadających na plac Mickiewicza oraz stworzenia w ich bezpośrednim sąsiedztwie nadziemnego przejścia dla pieszych. Mijają jednak miesiące, a planowanych obiektów, jak nie było, tak nie ma, a co bardziej niecierpliwi wieszczą, że nigdy nie będzie. Postanowiliśmy sprawdzić, co się dzieje w sprawie rond i czy inwestor przypadkiem ze swoich deklaracji się nie wycofał.
Przebudowy będą
– Inwestor zobowiązał się do przebudowy infrastruktury drogowej w zakresie ulic Piekarskiej, Sienkiewicza, Lisińskiego i Grunwaldzkiej oraz placu Mickiewicza i nadal tę wolę podtrzymuje – informuje Agnieszka Kolano reprezentująca firmę CD Locum, właściciela galerii. Jak zapewnia w piśmie skierowanym do nas, do tej pory trwał żmudny proces gromadzenia dokumentacji niezbędnej do przeprowadzenia robót. Firma ma już pozwolenia, zgromadzony materiał, uzgodnionych wykonawców. – Spółka jest na końcowym etapie uzgadniania i kontraktowania całości prac drogowych i dokłada wszelkich możliwych starań, by przedmiotową inwestycję zrealizować w jak najszybszym możliwym terminie oraz wypełnić wszystkie wcześniej złożone zobowiązania – twierdzi A. Kolano. Dlaczego zatem prac nie widać jeszcze na drogach Jarosławia? – Przesunięcie terminu zapowiadanej przebudowy wynika ze skomplikowanego charakteru prac, okresu zimowego oraz możliwości firm wykonawczych, jak również warunków narzuconych przez Powiatowy Zarząd Dróg w Jarosławiu – przekonuje przedstawicielka inwestora, podkreślając m.in. brak możliwości przebudowy wszystkich dróg jednocześnie.
Trzeba cierpliwości
Jak się dowiedzieliśmy w jarosławskim ratuszu, na przełomie stycznia i lutego planowane jest spotkanie przedstawicieli tutejszych samorządów (przypomnijmy, że znaczna część dróg, które mają zostać przebudowane, podlega starostwu powiatowemu) z inwestorem galerii, podczas którego temat przebudowy infrastruktury drogowej ma zostać poruszony. Na razie nie udało nam się ustalić, kiedy roboty drogowe ruszą pełną parą, ani kiedy ronda zostaną oddane do użytku. Niestety zapytanie dotyczące terminarza prac było jedynym, na które przedstawicielka CD Locum udzieliła odpowiedzi pozostawiającej pewien niedosyt. – Prace związane z przebudową infrastruktury drogowej w zakresie ulic Piekarskiej, Sienkiewicza, Lisińskiego i Grunwaldzkiej oraz placu Mickiewicza zostały rozpoczęte i są trakcie realizacji. Spółka dokłada wszelkich starań, aby zrealizować przedmiotową inwestycję w jak najszybszym możliwym terminie – uspokaja A. Kolano. Wiele wskazuje więc na to, że w tej kwestii mieszkańcy Jarosławia po prostu muszą uzbroić się w cierpliwość.
pac
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Hehe i nie będzie ronda niech jedno skończą a potem drugie A nie rozesrają pół Jarosławia
Niestety ronda nic tutaj nie pomogą, ponieważ ludzie w naszych terenach nie potrafią po nich jeździć, część nie włącza kierunkowskazów, a druga część stoi jak cielęta i czeka aż całe rondo będzie puste bo boi się wjechać na nie. (Rondo koło watkemu które w dodatku jest źle zaprojektowane) Tak tworzą się korki, a dodatkowe już całkiem zablokują skutecznie miasto.
Mało Powiedziane. pewnego razu jakiś starszy Pan zachował się jak na skrzyżowaniu dróg równorzędnych, będąc na rondzie zatrzymał się i mnie wpuścił. Chyba stwierdził ze skoro jestem z prawej to mam pierwszeństwo.
Za to są korki w centrum i zniszczona nawierzchnia dwóch ulic.
Hehe i nie będzie ronda niech jedno skończą a potem drugie A nie rozesrają pół Jarosławia
Niestety ronda nic tutaj nie pomogą, ponieważ ludzie w naszych terenach nie potrafią po nich jeździć, część nie włącza kierunkowskazów, a druga część stoi jak cielęta i czeka aż całe rondo będzie puste bo boi się wjechać na nie. (Rondo koło watkemu które w dodatku jest źle zaprojektowane) Tak tworzą się korki, a dodatkowe już całkiem zablokują skutecznie miasto.
Mało Powiedziane. pewnego razu jakiś starszy Pan zachował się jak na skrzyżowaniu dróg równorzędnych, będąc na rondzie zatrzymał się i mnie wpuścił. Chyba stwierdził ze skoro jestem z prawej to mam pierwszeństwo.