Przemyski Młodzieżowy Chór Kameralny „Vox Iuventum”, na co dzień pracujący przy parafii pw. św. Brata Alberta, po raz kolejny zapisuje się złotymi zgłoskami w historii miasta. Po 7 latach chór ponownie ubogacił swoim śpiewem liturgię w Bazylice św. Piotra w Watykanie.
W czwartek, 26 lutego br., msza św. sprawowana przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wiernych z całego świata – w tym z Przemyśla i okolic. Wielokrotnie spotykaliśmy życzliwych rodaków, a poza słowami uznania usłyszanymi po zakończeniu mszy św. mogliśmy również przeczytać na Facebooku chóralnym następujące komentarze:
„Bardzo dziękuję za Waszą piękną oprawę liturgii. Także za piękne i godne miejsca stroje. Jadąc metrem (…), zastanawiałem się, kim są Ci przesympatyczni młodzi ludzie? Obstawiałem jakąś katolicką szkołę, ale symbol nutki na plecakach trochę mnie naprowadził. A potem tak wiele wrażeń podczas mszy św. Dziękuję i życzę wielu sukcesów. Macie wielki potencjał! Ukłony dla Pana dyrygenta!”.
Reklama
Dzień później, 27 lutego, mieliśmy zaszczyt zaśpiewać podczas mszy św. koncelebrowanej tym razem w Bazylice św. Franciszka w Asyżu. Ascetyczny charakter wystroju tego miejsca jeszcze bardziej ukazał ducha franciszkańskiego życia. Po mszy św. był też czas na modlitwę przy relikwiach św. Franciszka w dolnej części bazyliki, co było dla nas ogromnym przeżyciem, szczególnie w trwającym Roku Jubileuszowym. Młodzi chórzyści mieli także okazję gościć w polskim kościele św. Stanisława BM w Rzymie (również tam zaśpiewaliśmy podczas mszy św., ponownie wzbudzając szereg pozytywnych emocji i otrzymując zaproszenie na kolejne spotkania liturgiczne). Podczas 5-dniowego pobytu w Wiecznym Mieście był czas na wspólne chwile wypełnione rozmową przy kawie. Młodzież wraz z opiekunami zwiedziła m.in. Forum Romanum, Muzea Watykańskie, Panteon czy też Koloseum, pod którego murami śpiewali, wzbudzając zachwyt przechodniów, którzy z chęcią dołączyli się do wspólnego muzykowania. Wisienką na torcie było to, że dzięki uprzejmości kapitana, mogliśmy zaśpiewać podczas lotu powrotnego, sprawiając wiele radości podróżnym, którzy brawami docenili wykonaną przez chór piosenkę z filmu „Król Lew”.
– Mam nadzieję, że w sercach moich chórzystów na zawsze pozostaną te emocje, które mogłem obserwować, stojąc przy nich. Na koniec przytoczę zdanie, które usłyszałem we włoskiej pracowni artystycznej „Nie wolno deptać marzeń”. Pracując z młodzieżą, która ma marzenia, cieszę się, że mogę je współtworzyć i współrealizować
Reklama
– mówi Piotr Szelążek, dyrygent i założyciel chóru.
Po powrocie do już słonecznego Przemyśla otrzymaliśmy podziękowania przede wszystkim od rodziców. Jeden z wpisów brzmiał następująco:
„Serdecznie dziękuję za wspaniałą wycieczkę, która była pełna niezapomnianych wrażeń i atrakcji. Doceniamy ogromne zaangażowanie WSZYSTKICH osób, które uczestniczyły w organizacji, logistyce i opiece. To było na pewno wspaniałe przeżycie, które na długo pozostanie w pamięci naszej córki. DZIĘKUJEMY!”
– pisze mama jednej z chórzystek.
Dominika Matys, Piotr Szelążek, Tomasz Chmiel
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze