Aby mieć około 2 promili alkoholu w organizmie, trzeba wypić pół litra wódki i co najmniej kilka piw. 12-letni chłopiec miał ponad dwa, a jego 13-letni kolega niecałe dwa. Kompletnie pijani zostali znalezieni na ulicy Goszczyńskiego w Przemyślu. Dla tak młodych ludzi czasami są to dawki śmiertelne. Na szczęście do najgorszego nie doszło.
Alkohol towarzyszy Polakom w różnych sytuacjach życiowych. Pijemy z byle okazji, a bardzo często bez okazji. Praktycznie nie ma spotkania towarzyskiego bez paru „głębszych”. Co istotne: nie ma granic picia, których przekroczenie spotkałoby się ze środowiskową dezaprobatą. Takie zwyczaje panują wśród dorosłych i – niestety – przenoszą się na młodzież[paywall].
Jak wyjaśniła na łamach specjalistycznego miesięcznika Zdrowie kierownik działu ds. rodziny i młodzieży Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Jolanta Terlikowska, alkoholizm wśród dzieci i młodzieży ma wiele przyczyn. Od małego uczymy się akceptować alkohol. Szampan dla dzieci pojawia się na urodzinach nawet 2- czy 3-latków.
„(...) W Polsce przeciętny wiek inicjacji alkoholowej przypada około 12 roku życia. Pierwszy kieliszek dzieci zazwyczaj wypijają w domu rodzinnym, często w obecności rodziców. Na ogół ten eksperyment na wiele lat zaspokaja ich ciekawość. Kolejny raz dziecko sięga po alkohol pod presją rówieśników (...). Nie ma badań, które jednoznacznie wskazywałyby na to, w jakim czasie dzieci uzależniają się od alkoholu. Wiadomo natomiast, że im wcześniej zaczynają pić, tym znacząco krótszy jest czas popadnięcia w nałóg. Od półtorar roku do dwóch lat regularnego picia alkoholu przez dziecko czy nastolatka prowadzi do uzależnienia, ale oczywiście może to nastąpić wcześniej (...) – powiedziała.
Przykład z ulicy Goszczyńskiego w Przemyślu jak ulał pasuje do części z zacytowanych powyżej sytuacji. Niestety. W Mikołaja, 6 grudnia br., dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu otrzymał zgłoszenie, że na wspomnianej ulicy leży dwóch młodziutkich chłopców. Byli nieprzytomni, a osoba, która ich znalazła, wyczuwała silną woń alkoholu.
Policjanci udali się na miejsce, zastając tam już pogotowie ratunkowe. Ratownicy udzielali już nastolatkom pierwszej pomocy. Obaj trafili do szpitala na Monte Cassino z objawami zatrucia alkoholowego. Badania wykazały, że 12-latek miał w organizmie 2,37 promila alkoholu, a jego starszy o rok kolega 1,99 promila. Taki stan upojenia alkoholowego zagrażał ich zdrowiu, a nawet życiu.
Podobno, bo takie podali informacje, spożywali wódkę z napojem energetycznym w towarzystwie jakichś koleżanek. Gdy wytrzeźwieli, wyjaśnili, że alkohol kupili w jednym ze sklepów w Przemyślu. Policjanci będą ustalać, kto sprzedał go małoletnim, z kim pili i gdzie w tym czasie byli rodzice dzieci. Zebrane materiały trafią do sądu rodzinnego.
Pracujący na oddziale lekarz z 40-letnim stażem przyznał, że byli to prawdopodobnie najmłodsi pacjenci, którzy trafili do naszego szpitala z powodu zatrucia alkoholem. Patrząc wiele lat wstecz – kiedyś takie przypadki zdarzały się sporadycznie. Teraz, niestety, stają już pewną przykrą normą – rocznie mamy kilkunastu młodych pacjentów w stanie upojenia alkoholowego.
Do tego dochodzą zatrucia innymi środkami odurzającymi. Na ogół jest to młodzież od 15 roku życia wzwyż – powiedział rzecznik prasowy placówki na Monte Cassino, kierownik działu rozwoju, promocji i komunikacji społecznej Paweł Bugira.
Niedawno dr Janusz Sierosławski z Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie przeprowadził ankietę. Do picia alkoholu przyznało się 87,3 procent 15- i 16-latków oraz 95,2 procent 17- i 18-latków.
Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych podała, że ponad 40 procent 15-latków w ciągu ostatniego miesiąca piło alkohol. Co piąty się nim upił. Granica inicjacji alkoholowej ciągle się obniża i to znacząco: alkohol próbowali już 12-, a nawet 11-latkowie. Z badania CBOS „Postawy młodych wobec alkoholu” wynika, że w 68 procent przypadków za inicjacją alkoholową młodego człowieka stoi dorosły – ktoś z domowników albo znajomych, kto decyduje się kupić albo poczęstować nastolatka czymś mocniejszym, np. podczas domowej uroczystości.
W walce ze zbyt wczesną inicjacją alkoholową młodzieży nie pomagają również sprzedawcy. Z badań wynika, że jedynie od 11 do 16 procent nieletnich spotyka się w sklepie z odmową sprzedaży piwa, wina czy wódki. Poza tym w mediach i w reklamie jest wytwarzana tzw. moda alkoholowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.''Pijane dzieci na ulicyIch rodzice w pogoni za pieniędzmiChcą podwyższyć materialne standardyIch pragnienia rodzą się z zazdrościI nie świadomości tego po co żyjemyPrzekupni policjanci, skorumpowani politycyNikt mnie nie przekona że ta droga jest dobraAlkohol i mięso to podstawy tego systemu''GAGA - IGNORANCJA NIE JEST SZCZĘŚCIEM - TEKSTOWO.PL
''My PolacyMy kochamyMy kochamy życieAle tylko w stanieWskazującym na spożycieMamy piękne i szlachetne marzeniaAle tylko w stanie kompletnego upojenia''YOUTUBE.COM - CHŁOPCY Z PLACU BRONI - NASZ NOWY HYMN
Rośnie patologia...Pasem zlać tak żeby więcej nawet nie patrzyli w stronę wódki.
Aby mieć około 2 promili alkoholu w organizmie, trzeba wypić pół litra wódki i co najmniej kilka piwW przypadku młodych chłopaków też? O zgrozo...
patologia to też lanie pasem nigdy nie uderzyłem dziecka i wyrosło na kulturalnego i mądrego człowieka...
''Pijane dzieci na ulicyIch rodzice w pogoni za pieniędzmiChcą podwyższyć materialne standardyIch pragnienia rodzą się z zazdrościI nie świadomości tego po co żyjemyPrzekupni policjanci, skorumpowani politycyNikt mnie nie przekona że ta droga jest dobraAlkohol i mięso to podstawy tego systemu''GAGA - IGNORANCJA NIE JEST SZCZĘŚCIEM - TEKSTOWO.PL
''My PolacyMy kochamyMy kochamy życieAle tylko w stanieWskazującym na spożycieMamy piękne i szlachetne marzeniaAle tylko w stanie kompletnego upojenia''YOUTUBE.COM - CHŁOPCY Z PLACU BRONI - NASZ NOWY HYMN
Rośnie patologia...Pasem zlać tak żeby więcej nawet nie patrzyli w stronę wódki.