Mieszkanka Tymców Monika Nicpoń została laureatką nagrody Podkarpackiego Stowarzyszenia Samorządów Terytorialnych dla najzdolniejszej młodzieży województwa podkarpackiego. Z laureatką rozlicznych konkursów matematycznych, tegoroczną maturzystką i absolwentką Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Lubaczowie rozmawiamy o matematycznych pasjach i planach na przyszłość.
Sporo zawdzięczam także rodzicom, którzy nie wywierali na mnie presji. Jednocześnie nigdy we mnie nie zwątpili i dopingowali mnie do pracy. Bardzo się cieszę, że mogłam zafundować im takie przeżycie, jak uczestnictwo w rozdaniu nagród w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie. Myślę, że to miłe uczucie, patrzeć, jak dziecko odbiera nagrodę dla najzdolniejszej młodzieży na Podkarpaciu.Od jak dawna interesujesz się matematyką? Od najmłodszych lat chciałaś się sprawdzać w konkursach?
– Już w szkole podstawowej brałam udział w różnego typu konkursach. Wtedy też kilkakrotnie uzyskałam tytuł Najlepszego Umysłu Ścisłego, wzięłam udział w konkursie matematyczno-przyrodniczym, a także humanistycznym. Przez trzy lata gimnazjum przygotowywałam się do przedmiotowego konkursu matematycznego organizowanego przez Kuratorium Oświaty w Rzeszowie i byłam jego finalistką. Z czasem udziały w tego typu zmaganiach przestały mnie stresować i traktowałam je jako możliwość sprawdzenia swojej wiedzy i umiejętności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W sumie też najładniejsza matematyczka, bo jak sobie przypomnę swoje ze szkoły... blee...
a przy tym jeszcze bardzo sympatyczna! :)
Miło wspominam trzy lata w liceum, zawsze było wesoło. Udana dziewczyna :D
będzie to w wydaniu papierowym? bo tu chyba niepełna wersja
jESTEM DUMNA ŻE MAMY W RODZINIE TAKA ZDOLNIACHE BRAWO
Tak, ukaże się to w wydaniu papierowym za jakiś czas, niewiadomo jeszcze kiedy bo pierwszeństwo mają wydarzenia aktualne.
W sumie też najładniejsza matematyczka, bo jak sobie przypomnę swoje ze szkoły... blee...
a przy tym jeszcze bardzo sympatyczna! :)
Miło wspominam trzy lata w liceum, zawsze było wesoło. Udana dziewczyna :D