Niecodzienną interwencję zanotował w nocy z 30 listopada na 1 grudnia Powiatowy Zarząd Dróg w Przeworsku. Jego pracownicy od samego rana pracowali przy naprawie mostu w na Wisłoku w Gniewczynie Łańcuckiej. Obiekt został uszkodzony przez kierowcę, który, usiłując uniknąć potrącenia pieszego, uderzył w barieroporęcz.
Do feralnego zdarzenia doszło w piątek, 30 listopada, około godziny 21. Kierowca samochodu osobowego, chcąc uniknąć potrącenia pieszego znajdującego się na moście, uderzył w barierkę. W efekcie ok. 15-metrowy odcinek barieroporęczy w środkowej części mostu wpadł do rzeki. Na szczęście uderzenie zatrzymało auto na moście.
Po zgłoszeniu zdarzenia przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku na miejsce przybyli też pracownicy PZD. Uznano, że most należy wyłączyć z użytkowania. Obiekt zabezpieczono zaporami drogowymi, ustawione zostały także informacje o koniecznym objeździe, zarówno od strony Gniewczyny, jak i Laszczyn/Grodziska. Nad bezpieczeństwem mieszkańców przez całą noc czuwali pracownicy PZD, którzy ostrzegali o niebezpieczeństwie i w razie konieczności przeprowadzali przez uszkodzony most pieszych uczestników ruchu. W godzinach porannych rozpoczęła się naprawa uszkodzonej bariery. Odtworzono brakujące słupki, poręcze oraz fragment chodnika. Mimo, że prace odbywały się w trudnych warunkach atmosferycznych, udało się je przeprowadzić na tyle sprawnie, że o godzinie 13 most został dopuszczony do ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo za wzorowe podejście do obowiązków , tym podejściem do wynikłego problemu mogli zaniechać nawet tragedii.
Wszystko fajnie, szybka interwencja, tylko czy ktoś widział jak to jest zrobione. Jest spore zwężenie poręczy i pieszy idąc bocznym chodnikiem musi zejść bezpośrednio na most, tu gdzie jeżdżą samochody. Fuszerka, na odpierdzuel, żeby tylko bylo
Brawo za wzorowe podejście do obowiązków , tym podejściem do wynikłego problemu mogli zaniechać nawet tragedii.
no to brawo chłopaki...
Wszystko fajnie, szybka interwencja, tylko czy ktoś widział jak to jest zrobione. Jest spore zwężenie poręczy i pieszy idąc bocznym chodnikiem musi zejść bezpośrednio na most, tu gdzie jeżdżą samochody. Fuszerka, na odpierdzuel, żeby tylko bylo