Półtorej godziny. Tyle na spotkaniu w sprawie problemów przemyskiej, ale i podkarpackiej służby zdrowia spędził w Przemyślu Marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki. To była wizyta kurtuazyjna, ale trzeba mieć nadzieję, że być może stanie się zarzewiem zmian na lepsze. Nie tylko w województwie, ale w skali całego kraju.
Marszałek T. Grodzki Podkarpace odwiedził 30 stycznia br. Był nie tylko w nadsańskim grodzie, ale gościł także w Rzeszowie czy Krośnie. Do Przemyśla przybyła na zaproszenie posła Marka Rząsy, który był pomysłodawcą zdrowotnego „okrągłego stołu”. Spotkania, którego jedynym tematem była sytuacja w przemyskiej i podkarpackiej służbie zdrowia[paywall].
W siedzibie Starostwa Powiatowego w Przemyślu obaj panowie wzięli udział w obradach, a raczej spotkaniu, „okrągłego stołu” z udziałem m.in. członka Zarządu Województwa Podkarpackiego, odpowiedzialnego za służbę zdrowia, Stanisława Kruczka, starosty przemyskiego Jana Pączka, prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna, przewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu Ewy Sawickiej, pełniącej obowiązki dyrektora Wojewódzkiego Szpitala im. św. ojca Pio w Przemyślu Barbary Stawarz, przedstawicieli rzeszowskiego oddziału NFZ, lekarzy, pielęgniarek, wójtów z terenu powiatu przemyskiego, ale i mieszkańców miasta.
– Co jak co, ale choroby dotykają nas wszystkich, niezależnie od poglądów, konotacji politycznych, pozycji w społeczeństwie, zamożności. Dane na temat zadłużenia przemyskiego szpitala są mocno niepokojące, ale to tylko emanacja tego, co się dzieje w całej Polsce. Mam wrażenie, że ministerstwo zdrowia popadło w pewien letarg. O ochronie zdrowia mówi się zdecydowanie za mało. Zastanawiam się, czy w senacie nie powołać Społecznej Rady ds. Naprawy Ochrony Zdrowia. W zasadzie czego się nie dotknie, należałoby naprawić – powiedział T. Grodzki.
O sytuacji w podkarpackiej i przemyskiej służbie zdrowia mówili S. Kruczek i B. Stawarz. Ta, mimo wyjaśnień obojga, jest dramatyczna. Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego m.in. zaapelował do prezydenta miasta W. Bakuna o umorzenie podatku od nieruchomości, a do starosty przemyskiego o włączenie się w prowadzenie szpitala, p.o. dyrektora szpitala na Monte Cassino o spokój i pozwolenie jej na działania restrukturyzacyjne, o nie sianie zamętu. Na całe szczęście polityka w tym wszystkim zeszła na drugi plan. A w zasadzie nie było jej wcale. To cenne...
Potem przyszedł czas na pytania ze strony uczestników spotkania. Była m.in. mowa o braku rozwiązań systemowych, jeśli chodzi o placówkę na Monte Cassino, o braku długofalowego planu działań, o fatalnym stanie technicznym bloku operacyjnego, o specyficznej sytuacji na SOR-ze, gdzie pacjent traktowany jest jak przedmiot, itd.

fot.Mariusz Godos
Z sali padło kilka intrygujących pytań.

fot.Mariusz Godos
– Musimy sobie odpowiedzieć na jedno pytanie: czy chcemy ochronę zdrowia traktować poważnie, czy nadal chcemy udawać, że traktujemy ją poważnie. Przestańmy mówić, kto jest winny – powiedział Marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki (z prawej). Obok inicjator „okrągłego stołu”, przemyski poseł Marek Rząsa.
Marszałek Senatu RP T. Grodzki z zawodu jest lekarzem. Przez ponad 18 lat kierował jednym z ośrodków służby zdrowia w północnej Polsce.
– Środki jakie nasza ojczyzna przeznacza na ochronę zdrowia stawia nas w ogonie Europy. Tego żadna siła polityczna nie może akceptować. Wszyscy mamy prawo być leczeni tak samo, jak w innych krajach Unii Europejskiej. Pacjent musi być w centrum naszego zainteresowania. Ale nie da się tego osiągnąć bez lekarzy, pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych i wielu innych osób, pracujących w służbie zdrowia. Nie możemy się antagonizować. I to uwaga do dyrekcji placówek zdrowia. Łatwiej jest pociągać za sobą ludzi swoją wizją, niż gnać ich przed sobą jak bezrozumne gąski – obrazowo przedstawił sytuację na linii szefostwo-załoga szpitali T. Grodzki. – Problemy Przemyśla nie są sytuacją odosobnioną. Podobne słyszę wszędzie. Bo na przykład SOR-y w wielu miejscach w Polsce nie pełnią swojej podstawowej funkcji. Ponad połowa osób, które tam przychodzi, w ogóle nie powinna tam się znaleźć. Z katarem, przewlekłym bólem czy kaszlem. To nie POZ-ety! SOR-y dla wielu szpitali miały być kołem zamachowym, a stały się kołem młyńskim. Im większy SOR, tym większe straty – dowodził.
T. Grodzki powiedział, że w Polsce jest gigantyczny problem z realną wyceną procedur medycznych. A obecnie to powinno być dziecinnie proste. – Żeby coś naprawić, najpierw trzeba zdiagnozować. Absolutnie w grę musi wchodzić ponadpartyjne współdziałanie. Inaczej niczego nie osiągniemy. Musimy sobie odpowiedzieć na jedno pytanie: czy chcemy ochronę zdrowia traktować poważnie, czy nadal chcemy udawać, że traktujemy ją poważnie. Przestańmy mówić, kto jest winny. Polski system ochrony zdrowia bliski jest zapaści. Pacjenci są niezadowoleni, personel podobnie, pieniędzy mało. Musimy ratować to, co jeszcze zostało. To, że w Przemyślu z trzech szpitali, zrobiono jeden, było dobrym ruchem – podsumował, parafrazując słynne słowa Johna Kennedy’ego: „Nie pytaj co służba zdrowia może zrobić dla ciebie, tylko co ty możesz zrobić dla służby zdrowia”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A czemu nie doradzał swojemu koledze ze Szczecina Arłukowiczowi jak był Ministrem Zdrowia tylko zabrał sie za kopertowanie pacjetów???
Na tych zdjęciach to same stare KOmusze pyski zakłamane.
POKOmusza mordo wypad na drzewo unijne banany prostować.
W Przemyślu proszę nie dyskutować o uczciwości. Tu większość wiary chodzi w niedzielę do kościoła i ma pranie mózgu przy ambonie. Później leci większość do lokali wyborczych. Wcale ich nie dziwi lot marszałka byłego z Warszawy do Huwnik i z powrotem. Jemu się należało. A że pranie mózgu jest skuteczne, więc takie macie miasto.
Neokomuna kiedyś padnie jak jej poprzedniczka, kwestia czasu. Komunistyczny prokurator Stasiek P., a teraz sędzia "wydmuszki" TK jest twarzą dobrej, dojnej zmiany. A "wolfgangowa", która otrzymała nominację sędziowską za tzw.komuny jest zwierzchnikiem Staśka w tej "wydmuszce". Złodziej krzyczy "łapać"złodzieja i precz z komuną.
kon- to ty chyba ten koń mecenas co wierzgał nogami na spędzie w Warszawie
nie przyszło wam do głowy że obecne rządy zawdzięczacie głównie PO której to partii jesteście gorącymi orędownikami ? Przecież to "wspaniałe"rządy PO z PSL z mnóstwem afer doprowadziły do tego że PiS wygrało wybory, bozia wam pamięć zresetowała?
A ty komuchu parszywy już się napiłeś jadu z Brukselki.
do Życia,ma być 11 komentarzy,a jest 7 gdzie reszta? Niewygodne co?
Dlugo trzezwiales idioto i znowy dorwales sie do klawiatury !!
Jeszcze musimy zrobić wiele aby było tak jak było.
Do GOWNO PRAWDA -POmatołku jeden już wiem dlaczego używasz nicka" kon"bo nie wiesz jak korzystać z klawiatury,aby pisać polskie litery.
I wreszcie oddadzą ubekom niesłusznie zmniejszone emerytury. Tyle lat niszczenia ludziom życia, podsłuchiwania , brania łapówek za załatwienie paszporty itd. A teraz co? Zamiast siedmiu tysięcy trzeba żyć za dwa lub mniej. No kto to widział!!!
A czemu nie doradzał swojemu koledze ze Szczecina Arłukowiczowi jak był Ministrem Zdrowia tylko zabrał sie za kopertowanie pacjetów???
Na tych zdjęciach to same stare KOmusze pyski zakłamane.
Masz dowody?