Kilkanaście miesięcy temu, za rządów prezydenta Roberta Chomy, ówcześni radni opozycji głośno domagali się rozwiązania problemów komunikacyjnych na placu Konstytucji 3 Maja. Rozwiązaniem miała być budowa ronda.
Najbardziej zainteresowana tym zagadnieniem był radna Platformy Obywatelskiej Ewa Sawicka. Na prośbę mieszkańców złożyła nawet do prezydenta R. Chomy interpelację w sprawie budowy ronda. Włożyła mnóstwo wysiłku w zbieranie podpisów przemyślan pod specjalną petycją[paywall].
Skąd wziął się pomysł na takie rozwiązanie komunikacyjne? W internecie pojawiło się archiwalne zdjęcie, prezentujące typowe, jednopasowe rondo na placu Konstytucji w Przemyślu. Fotografia wskazywała, że mogły to być lata 60. i 70. ubiegłego wieku.
– Wobec wielu pytań i sugestii mieszkańców Przemyśla w sprawie przebudowy skrzyżowania na placu Konstytucji i powrotu do starego rozwiązania w postaci ronda, zwróciłam się do pana prezydenta z oficjalnym zapytaniem – wyjaśniała wówczas radna E. Sawicka. – W pełni się zgadzam z postulatami mieszkańców. Jako wzór moi rozmówcy podawali przykład rozwiązań komunikacyjnych zastosowanych przy ulicy Lwowskiej. Uważam, że rondo w tym miejscu znacznie usprawniłoby ruch samochodowy na odcinku z Grunwaldzkiej, 3 Maja i Krasińskiego w stronę miasta i odwrotnym. Rondo może także wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa przechodniów – dodała. We wspomnianej interpelacji zapytała także o koszt budowy oraz ewentualny czas powstania.
Odpowiedź, której udzielił ówczesny wiceprezydent miasta Janusz Hamryszczak, była wyczerpująca i... odmowna. Aby własnym sumptem wybudować rondo na placu Konstytucji, miasto musiałoby ponieść zbyt duże koszty.
Takie dictum spotkało się z krytycznymi głosami mieszkańców. Oto jeden z nich: „Jako mieszkaniec okolicy ulicy Krasińskiego chciałbym podziękować władzy za storpedowanie pomysłu budowy ronda na placu Konstytucji. Dzięki tej decyzji będziemy mogli spokojnie i bez zbytniego pośpiechu dalej stać w coraz bardziej gigantycznym korku na ulicy Krasińskiego. Gdyby jednak decydenci nietypowo chcieli ułatwić życie mieszkańcom, to może warto przynajmniej rozważyć budowę, niewielkim kosztem, lewoskrętu z Krasińskiego na most. W tym momencie dwa samochody, chcące wykonać ten manewr, blokują przejazd dwudziestu innym, jadącym w kierunku Grunwaldzkiej. Do wykonania lewoskrętu prawdopodobnie wystarczy nieznaczne zwężenie chodników oraz zbudowanie trójkątnej wysepki na środku skrzyżowania, z przesunięciem sygnalizacji świetlnej na tejże wysepce o około 1,5 metra”.
Temat pomysłu budowy ronda niedawno powrócił. Znowu za sprawą mieszkańców. – Kilkanaście miesięcy temu radni Platformy Obywatelskiej, będący w opozycji, bardzo się dziwili, że nikt z władz miasta nie chce nawet podjąć rozmów w tej sprawie. Teraz są przy władzy. Są największym klubem radnych w miejskiej radzie, są niby w koalicji z ugrupowaniem pana prezydenta Bakuna. Pani Ewa Sawicka jest przewodniczącą. Mogą więcej! Czy temat ronda wciąż jest aktualny, czy może była to czysta demagogia? My, mieszkańcy, dajemy się łapać na takie polityczne sztuczki niczym muchy na lep – powiedział jeden z mieszkańców ulicy Grunwaldzkiej w Przemyślu.
Aby nie dywagować, z podobnym pytaniem zwróciliśmy się do przewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu Ewy Sawickiej. – Poruszałam ten temat i za obecnej kadencji. Ale nie ma żadnych szans na budowę ronda na placu Konstytucji. Nie ma pieniędzy. W budżecie na 2020 rok nie ma zaplanowanej praktycznie żadnej większej inwestycji oprócz dokończenia dwóch sal sportowych. Jeśli nie uda się pozyskać środków zewnętrznych, nie uda się tego pomysłu zrealizować. Ponoć w przyszłym roku będzie można składać wnioski o dofinansowanie unijne w ramach rozbudowy dróg w naszym kraju. Zobaczymy. Jedno mogę obiecać: nie odpuszczam tematu! Za długo wystałam się na ulicy, zbierając podpisy pod petycją. Cały czas o tym pamiętam i pamiętam o obietnicach danych mieszkańcom. I wcale nie były to obietnice wyborcze, bo działo się to rok przed wyborami – podsumowała E. Sawicka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No zaraz zaraz ale Sawicka teraz współrzadzi miastem to jaki jest problem z budową? A no tak była w opozycji to łatwo było krzyczeć i głosić populistyczne hasła A teraz jak już ma swój łańcuch na szyjce i ten sztuczny uśmieszek to ma się daleko mieszkańców. To już Pani ostatnia kadencja- obiecujemy wybory z okręgu numer 2.
siunki się oczywiście nie dogadaja,a kierowcy będa sie męczyc, np zmiana nazwy ulicy była ważniejsza
Ha ha ha śmiechłem jak sobie przypomniałem tato gadanie
sprawa powróci przed następnymi wyborami
może przypomnieć się PP.Morawieckiemu i Kuchcińskiemu , którzy latem obiecali sporą kasę dla miasta , może właśnie na rondo im. Marka Kuchcińskiego a co? niech chłop ma swoje rondo
Kuchcińskiemu po co rondo? Przecież on fruwa i chyłkiem gdzieś przemyka obok swojego rodzinnego miasta.
Tam się aż prosi o rondo , może jak miasto sprzeda nieruchomości i ziemię to będą pieniądze na budowę ronda.
Rondo to tylko niepotrzebns bariera dla pieszych.
Sawicka już kilka razy o to rondo walczyła i co ?! Jest w koalicji rządzącej i co ?! Jest PRZEWODNICZĄCĄ RADY MIEJSKIEJ i co ?! ....... No właśnie nic. Tylko potrafi gadać, kłamać, oszukiwać ludzi zwodząc ich i głupio się uśmiechać.
Ja się pytam komu to rondo przeszkadzało?
Rondo nic nie zmieni. Sygnalizacja musi zostać bo piesi jakoś muszą przedostać się na drugą stronę....Kiedyś rondo było, ale było mniej samochodów.Aktualnie dochodziłoby do przytkania jego w kierunku mostu, bo na drugim końcu jest sygnalizacja...
No zaraz zaraz ale Sawicka teraz współrzadzi miastem to jaki jest problem z budową? A no tak była w opozycji to łatwo było krzyczeć i głosić populistyczne hasła A teraz jak już ma swój łańcuch na szyjce i ten sztuczny uśmieszek to ma się daleko mieszkańców. To już Pani ostatnia kadencja- obiecujemy wybory z okręgu numer 2.
siunki się oczywiście nie dogadaja,a kierowcy będa sie męczyc, np zmiana nazwy ulicy była ważniejsza
Ha ha ha śmiechłem jak sobie przypomniałem tato gadanie