Mimo próśb mieszkanki, Zarząd Dróg Miejskich nie udrożnił rowów wzdłuż ul. Kruhelskiej i w czasie ulewy woda płynęła drogą. Okazuje się, że ZDM ma tak ograniczone finanse, że nawet na czyszczeniu rowów musi oszczędzać.
Mieszkanka ul. Kruhelskiej interweniowała w Zarządzie Dróg Miejskich w Przemyślu w sprawie udrożnienia rowów wzdłuż tej ulicy. – Dwa tygodnie minęły i nikt tego nie zrobił. Przyszła ulewa i [paywall]ulicą płynie potok. A wystarczyło na godzinę dwóch pracowników wysłać – nie kryje swojego oburzenia. Na dowód wysłała nam zdjęcia zrobione telefonem komórkowym.
Dlaczego nie przychylono się do prośby mieszkanki? – Mamy świadomość, że stan odwodnienia na tej drodze jest niezadowalający, natomiast jest to kwestia finansów – wyjaśnia Piotr Bartocha, kierownik działu inwestycji w ZDM.
Zapewnił, że udrożnione zostaną rowy i przepust w rejonie skrzyżowania ul. Kruhelskiej z Gołębią. Czemu nie więcej? – Technicznie nie jest to żaden problem, jednak mamy ograniczone środki finansowe – powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze