Poseł Wojciech Bakun (Kukiz’15) został nowym prezydentem Przemyśla. W drugiej turze wyborów znokautował swojego kontrkandydata Janusza Hamryszczaka (PiS), uzyskując 75 procent głosów przy 25 punktach procentowych konkurenta. Co ten wybór oznacza dla Przemyśla? Pokażą najbliższe lata
Wyborcy natomiast już w niedzielę, czwartego listopada 2018, pokazali czerwoną kartkę obecnej ekipie, czyli PiS, Regii Civitas (ugrupowanie wspierające w poprzednich wyborach prezydenta Roberta Chomę) oraz SLD, które przyjęło rolę opozycji na niby.
Przemyscy działacze PO skwapliwie gratulowali nowemu prezydentowi wygranej, ale i oni szybko zapomnieli, że w minionych latach mieli okazję zarówno przysłużyć się mieszkańcom, jak też zawieść ich zaufanie. Przemyślem rządzili więc już wszyscy. I to był klucz do zwycięstwa Wojciecha Bakuna.
Nowy prezydent nie musiał się zbytnio wysilać. Konkurencja zrobiła tyle błędów w trakcie i przed kampanią, jakby od początku nie wierzyła w zwycięstwo Janusza Hamryszczaka. A przecież obecny zastępca prezydenta miał wiele atutów. Warto wspomnieć tylko o jednym: umocowanie polityczne w sejmiku wojewódzkim, wojewodzie i centrali partyjnej w Warszawie.
Czy w ślad za takim umocowaniem w razie zwycięstwa kandydata PiS poszłyby wreszcie dla Przemyśla ogromne pieniądze na inwestycje? Już się nie dowiemy. Sztabowcy PiS zaczęli o plusach Hamryszczaka mówić zdecydowanie za późno. Nie pomogła wizyta prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wręcz przeciwnie.
Bakun w odpowiedzi na dużym bilbordzie przy wjeździe do miasta gościnnie przywitał najważniejszego prezesa w Polsce. Dowcipne, czego za mało w ostrej, bezpardonowej walce politycznej.
Kampania Wojciecha Bakuna była przemyślana bardzo dokładnie. Punktował na swoją korzyść nawet wtedy, gdy próbowano zdyskredytować go, wyciągając ukraińskie pochodzenie. W Przemyślu, jak wiadomo, dla niektórych to największa obelga. Bakun zareagował natychmiast. Spokojnie zdementował informację, dodając, że gdyby ukraińskie korzenie rzeczywiście miał, na pewno by tej informacji nie ukrywał. Proste i skuteczne.
Nie kasował żadnych negatywnych opinii na swój temat. Spokojnie i rzeczowo polemizował. Mało tego, sam publikował wyborcze debaty, pokazując (słusznie) swoją przewagę nad konkurentem. To wystarczyło, aby przekonać do swojej kandydatury nie tylko młodych, ale również starszych wyborców.
Na ulicach plakaty Wojciecha Bakuna miały pozornie niezauważalny plus. Na wszystkich jego podobizna była większa od konkurenta. Banał, ale przemyślany. Od znajomej usłyszałem: jaki ładny, jaki młody. O to chodziło. To była bardzo ciekawa kampania. Myślę, że zasługuje na niejedną pracę magisterską z dziedziny marketingu politycznego. Sztabowcy obu kandydatów mają sporo materiału do analizy.
Przed Wojciechem Bakunem bardzo trudne zdanie. Otrzymał ogromny kredyt zaufania. Ludzie zagłosowali za zmianą. Nie za konkretnym programem, ale za zmianą. Tylko jaką? Zatrzymaniem młodych w mieście, pracą i ciekawymi perspektywami; nowymi zakładami pracy, nowymi inwestycjami, najazdem turystów. Przejrzystością w polityce kadrowej w urzędzie i spółkach podległych miastu. Tego chcieli wszyscy dotychczasowi prezydenci i ugrupowania polityczne w radzie miejskiej. Jak im się udało? Każdy z nas ma swoją ocenę.
Czy uda się prezydentowi Wojciechowi Bakunowi? Jego wyborcy wierzą, że tak. Z kim Bakun zdecyduje się zawiązać koalicję? Z kim będzie wprowadzał zamiany? Jaką za to zapłaci cenę? Bo że zapłaci, to pewne. W polityce nie ma nic za darmo.
Czy uda mu się utrzymać dyscyplinę we własnym klubie w przemyskiej radzie miasta. Kukiz’15 wprowadził sześć charakternych osób. Część z nich ma ugruntowane poglądy, na przykład na kwestie polsko- ukraińskie. Jak delikatna jest to materia w Przemyślu, przekonali się wszyscy prezydenci tego miasta po 1989. Gruntowność i delikatność rzadko kiedy w polityce idą w parze.
No ale bądźmy dobrej myśli. Janusz Hamryszczak podjął się wezwania. Przegrał wybory, ale pamiętajmy: to aż i tylko wybory. Życie toczy się dalej, szczególnie to polityczne. Nowy prezydent Przemyśla Wojciech Bakun przejmuje pałeczkę sztafetową od prezydenta Roberta Chomy, który 16 lat rządził w mieście. W polityce to epoka, zobowiązanie, ale też i bagaż.
Nowemu prezydentowi gratuluję zwycięstwa. Oby mu się udało zrealizować swój pomysł na miasto. Oby przekonał do niego konkurentów politycznych. Przemyśl to wspólne dobro, a nie poletko określonej opcji politycznej. Po wyborach trzeba jak najszybciej zapomnieć o urazach.
Życzę cierpliwości, pomysłowości, otwartości, konsekwencji, szczęścia. Dobrych, czyli szczerych doradców. Odporności na pochlebców. Wojciech Bakun grał kiedyś w koszykówkę, więc wie, jak wiele zależy od rozumiejącego się zespołu. Życzę więc dobrze funkcjonującej drużyny, zarówno w dobrych, jak i trudniejszych momentach meczu.
Życzę nowemu prezydentowi Przemyśla sukcesu, ponieważ to będzie wspólny sukces. Tych, którzy uwierzyli Wojciechowi Bakunowi i tych, którzy głosowali na jego konkurentów.
I jeszcze jedno z racji wyjątkowej rocznicy. Z okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę życzmy sobie co najmniej kolejnych 100 lat wolności i przekonania, że nic nikomu nie musimy udowadniać i oby nikt nic nie chciał udowadniać nam.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Najciekawszą rzeczą, jaka zaskoczyła nie tylko mnie, ale wielu miłośników muzyki, to zespół "Greta Van Fleet". Wspaniała muzyka w stylu Led Zeppelin. Polecam to: https://www.youtube.com/watch?v=K6l0JTo-Ovc, jak i wiele innych utworów. To balsam na serce, a te polityczne newsy, które mają taki wpływ na przeciętnego mieszkańca miasta, jak zeszłoroczny śnieg, kierować należy do tych, co żyją w utopijnym świecie, licząc na cuda.
Jestem dumny z mieszkańców Przemyśla , że przemogli kilkunastoletnią niemoc. Zmiana rządzących była po prostu konieczna ale nie wszyscy to dotychczas rozumieli . Przed nowymi ogromna odpowiedzialność - życzę sukcesów w rządzeniu. Nowa ekipa musi odnieść sukces bo jak nie, to możemy się pakować.
Co tam Przemyśl, ważne że Kłamczyński obwieścił wygraną PISoBOLSZEWI w 4 na 107 miast he he.
''Przemyśl to wspólne dobro, a nie poletko określonej opcji politycznej''To teraz można przejść się po mieście, wzdłuż i wszerz, i na własne oczy przekonać się jak to poletko zostało zaorane przez te ostatnie kilkanaście lat zgoła.
Już gorzej w Przemyślu być nie może, teraz to już tylko lepiej z prezydentem Bakunem!
No to zobaczymy co Prezydent Bakun narządzi.
Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej he he
Masz jakieś wątpliwości? NAPISZ! Napisz co i jak ma zrobić GENIUSZU! Nie jest sztuką krytykować, sztuką jest mieć coś sensownego do napisania więc uczyń to ..... niecnoto, uczyń!
Aleś Pan, Panie"mars" wywołał popłoch swym artykułem wśród beneficjentów starego, pisowskiego, obfitującego w wszelkie dobra układu! Patrz Pan, dupy im się trzęsą ze strachu. Dobrego!
Chyba nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że stare układy odchodzą, a przychodzą nowe, bo nikt nie jest w stanie przedstawić dowodów na to, że nowi nie stworzą własnych układów, by im się lepiej pracowało i nikt nie przeszkadzał im w realizacji planów. Tak się dzieje od wieków, a kto się podnieca zmianami na nowe i tak w końcu musi przyznać, że scenariusz się powtarza. Zmieniają się tylko twarze układu. I czym się tu podniecać? Żal mi tylko tych, którzy mają w 4 literach gierki polityczne i chcą spokojnie pracować, czy to w urzędzie czy w spółkach miejskich. Takich jest wielu, a swoje zdanie w tej sprawie wyrazili ignorując wyścig do stołków i po prostu zostali w domu. Może ktoś wreszcie weźmie tych ludzi pod uwagę, a nie trąbi wokoło o swoim sukcesie. Marny to sukces.
A ten Bachun to Polak czy Ukrainiec?
Przede wszystkim w Przemyślu ludzie nie wiedzą co oznacza funkcja prezydenta i jakie ma obowiązki. Odsyłam do poczytania Konstytucji RP. Prezydent nie jest w stanie zrobić niczego bez rady miejskiej a co za tym idzie- nie za wiele się tutaj zmieni. Mamy ten problem, że w Przemyślu intelektualistów jest mało i jak zapytać co oznacza demokracja i czym zajmuje się prezydent to 90% nie odpowie na pytanie. Żal mi Bakuna. Mam nadzieję, że nie zostanie wrogiem tych, którzy nie znają pojęć demokracji a głosowali na niego licząc na profity.
Ukraińcem straszyli już w poprzednich wyborach i Choma był mniejszym złem...tetaz okazało się że to taki trick...nic nie robić straszyć Ukraińcami...już Pan Kuchciński naściagał funduszy i szans do Przemyśla bez mała przez 20 lat...skoro do tej pory PiS się nie wykazał to znaczy że ma Przemyśl daleko i traktuje nas jak mięso wyborcze...a tu się okazało mięso ma dość dało4 szanse Chomie....więcej się nie da
Czyżby pod nickiem ,,Bachun" znowu uaktywnił się Ryśka Syn - Grześ, bo czytając jego wypociny stylem pasują do tych fejkowych na FB i gazeta przemyśl forum.Powiem tak: drodzy działacze lokalnych struktur Pisu w Przemyślu, którzy albo sami się wytniecie albo już was ścieli lub niebawem zetną wasi z Rzeszowa - już po was, nie macie nic do powiedzenia.Panie Grzesiu nie będzie Pan viceprezydentem - przykro nam.Niech Pan wraca do szmateksu Pana mamy i zajmie się Pan robotą a nie ujadaniem na forach.KURTYNA
Najciekawszą rzeczą, jaka zaskoczyła nie tylko mnie, ale wielu miłośników muzyki, to zespół "Greta Van Fleet". Wspaniała muzyka w stylu Led Zeppelin. Polecam to: https://www.youtube.com/watch?v=K6l0JTo-Ovc, jak i wiele innych utworów. To balsam na serce, a te polityczne newsy, które mają taki wpływ na przeciętnego mieszkańca miasta, jak zeszłoroczny śnieg, kierować należy do tych, co żyją w utopijnym świecie, licząc na cuda.
Jestem dumny z mieszkańców Przemyśla , że przemogli kilkunastoletnią niemoc. Zmiana rządzących była po prostu konieczna ale nie wszyscy to dotychczas rozumieli . Przed nowymi ogromna odpowiedzialność - życzę sukcesów w rządzeniu. Nowa ekipa musi odnieść sukces bo jak nie, to możemy się pakować.
Co tam Przemyśl, ważne że Kłamczyński obwieścił wygraną PISoBOLSZEWI w 4 na 107 miast he he.