14 lat od wbicia pierwszej łopaty, kościół na przemyskim Monte Cassino został konsekrowany. Jest to najmłodsza parafia w mieście – powstała 1 stycznia 2000 r. Uroczystościom w niedzielę, 21 czerwca, przewodniczył abp Adam Szal.
– Dzisiejsza uroczystość jest okazją do uwielbienia Pana Boga, który posłużył się ludźmi budującymi tę świątynię. To są księża proboszczowie, to są ci, którzy opracowali projekt, którzy realizowali ten projekt i którzy zatroszczyli się o wystrój tej świątyni. Wysiłki wszystkich[paywall] ludzi dobrej woli są znane przede wszystkim samemu Bogu. Niech Pan Bóg wynagrodzi wszystkim duchowym i materialnym dobroczyńcom tej świątyni – powiedział w kazaniu abp Szal.
– Świątynia to znak jedności, to miejsce, gdzie możemy budować swoją wiarę – mówił metropolita przemyski. – Cel budowania świątyń jest taki, że ma to być miejsce, które pomoże nam się zbawić – dodał.
Poświęcenie kościoła zalicza się do najbardziej uroczystych aktów liturgicznych. Poprzez ten obrzęd budynek staje się na zawsze przeznaczony do czynności sakralnych i nie może być przeznaczony na inne cele (chyba, że po oficjalnej desakralizacji).
Parafia pw. św. Józefa Sebastiana Pelczara na osiedlu Monte Cassino w Przemyślu – decyzją abpa Józefa Michalika – została erygowana 1 stycznia 2000 r. Została wydzielona z terenu 3 innych parafii: Świętej Trójcy, św. Benedykta, Cyryla i Metodego (Kazanów) i św. Brata Alberta. Przez wiele lat życie parafialne koncentrowało się wokół szpitalnej kaplicy, która pełniła także funkcję świątyni parafialnej.
Działkę pod budowę kościoła została przekazana przez archidiecezję, a plac został poświęcony 18 listopada 2000 r. Ze względu na różne trudności budowę rozpoczęto dopiero 30 maja 2006 r. Projekt architektoniczny opracował Jan Hawajski, a projekt konstrukcyjny – parafianin Robert Serkis, który do swojej śmierci w 2011 r. był również inspektorem nadzoru.
Już w pierwszym roku istnienia parafii uporządkowano plac i zorganizowano polowy ołtarz, przy którym okazyjnie sprawowano msze św. Od maja 2003 r. odprawiane były już co niedzielę, a w tym samym roku w Wigilię odprawiona została pierwsza „Pasterka pod gwiazdami”. Stała się ona tradycją, która funkcjonowała aż do powstania kościoła.
Mury rosły stosunkowo szybko. Świątynia została przykryta dachem, otynkowana i przygotowano w niej potrzebne instalacje. 1 stycznia 2010 r. – w 10. rocznicę powstania parafii został wmurowany kamień węgielny. Kolejne lata były czasem kontynuacji prac budowlanych i wykończeniowych.
Proboszczami byli kolejno: ks. Piotr Rymarowicz (2000 – 2005), ks. Janusz Klamut (2005 – 2015) i ks. Maciej Kandefer (obecnie).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Miłe jest,ze na obrzeżach miasta powstają kościoły/a swoją drogą dlaczego na Zielonce nie ma koscioła/ i ludzi starsi nie musza dreptać do centrum miasta by być w kościele.Tutaj kościół był bardzo potrzebny i po siedzących w ławkach widać,ze zadowoleni są ludzie starsi,którzy na otwarcie przybyli.
Kościołów u nas dostatek, to po cholerę jeszcze jeden. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na leczenie ciężko chorych dzieci. amen.
A co ci do tego kto na co przeznacza pieniądze?
Tak się martwicie o nienarodzone , a o dzieciach narodzonych z defektami i ciężko chorujących zapominacie. Tak, lepiej wybudować bałwochwalczy budyneczek z dobrze wyposażoną plebanią.
https://www.rmf24.pl/fakty/news-bp-milewski-chcialbym-przeprosic-za-milczenie-polskich-bisku,nId,4575024powinni ten artykuł wierni kościoła przeczytać
Czy te dzieci nie mają prawa do życia. Może jednak dać im szansę? Czego się nie czepiasz ludzi którzy przewalają pieniądze na różne kretyńskie hobby. Oni też mogliby je przeznaczyć na chore dzieci.
Pedofilia to straszna rzecz. Ale wszędzie gdzie dzieci tam i oni. W szkołach, klubach sportowych, harcerstwie. Po co stwarzacie wrażenie że tylko kościół to siedlisko zła? Wam chodzi o dobro skrzywdzonych czy tylko o walkę z kościołem?
Miłe jest,ze na obrzeżach miasta powstają kościoły/a swoją drogą dlaczego na Zielonce nie ma koscioła/ i ludzi starsi nie musza dreptać do centrum miasta by być w kościele.Tutaj kościół był bardzo potrzebny i po siedzących w ławkach widać,ze zadowoleni są ludzie starsi,którzy na otwarcie przybyli.
Kościołów u nas dostatek, to po cholerę jeszcze jeden. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na leczenie ciężko chorych dzieci. amen.
A co ci do tego kto na co przeznacza pieniądze?