W Polsce mamy dziś 10 241 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z dziennika młodej lekarki: Sprawa macicy Akurat teraz, gdy jama gębowa i otwór nosowy spędzają władzom sen z powiek a na topie wszystkich mediów podgrzewany jest temat wirusa, ktoś zajrzał do ciała, które „produkuje” ludzi i zrobił się z tego wielki szum. Jako młoda lekarka muszę w tym wypadku zająć stanowisko, choć wiem że wyznawcy Lenina będą nieubłagani i nic ich nie pocieszy, chyba że ktoś wymyśli seks baby z chłopem bez zapłodnienia, z pominięciem jakichś pigułek i worków na parówki. Tak, wiem już na tym pracują inżynierzy i będzie można się przepychać w lewo i prawo bez konsekwencji tak, by nagły wyrzut wyprodukowanego materiału genetycznego spotkawszy się z innym jajowym materiałem genetycznym nie doprowadził do powstania życia. To tylko kwestia czasu. A tymczasem fala niezadowolenia trwa, a bunt pewnie będzie się rozszerzał i wkrótce obejmie nie tylko DPS-y, lecz także żłobki i przedszkola. Bo w końcu, patrząc na tych zbuntowanych ludzi, którzy mają rację, nie musieli się przecież pojawić na świecie i dziś zatykać otwory ku zdziwieniu zwierząt, które tego nie czynią, bo jeszcze nikt im nie odebrał wolności, choć się o nie troszczy wszelka mać celebrytów.
Z dziennika młodej lekarki: Sprawa macicy Akurat teraz, gdy jama gębowa i otwór nosowy spędzają władzom sen z powiek a na topie wszystkich mediów podgrzewany jest temat wirusa, ktoś zajrzał do ciała, które „produkuje” ludzi i zrobił się z tego wielki szum. Jako młoda lekarka muszę w tym wypadku zająć stanowisko, choć wiem że wyznawcy Lenina będą nieubłagani i nic ich nie pocieszy, chyba że ktoś wymyśli seks baby z chłopem bez zapłodnienia, z pominięciem jakichś pigułek i worków na parówki. Tak, wiem już na tym pracują inżynierzy i będzie można się przepychać w lewo i prawo bez konsekwencji tak, by nagły wyrzut wyprodukowanego materiału genetycznego spotkawszy się z innym jajowym materiałem genetycznym nie doprowadził do powstania życia. To tylko kwestia czasu. A tymczasem fala niezadowolenia trwa, a bunt pewnie będzie się rozszerzał i wkrótce obejmie nie tylko DPS-y, lecz także żłobki i przedszkola. Bo w końcu, patrząc na tych zbuntowanych ludzi, którzy mają rację, nie musieli się przecież pojawić na świecie i dziś zatykać otwory ku zdziwieniu zwierząt, które tego nie czynią, bo jeszcze nikt im nie odebrał wolności, choć się o nie troszczy wszelka mać celebrytów.
To nie spadki, to weekend