To były dwa udane dni. 15 i 16 czerwca br. na przemyskim Rynku można było choć na moment poczuć magiczną atmosferę Bieszczad. To wszystko dzięki festiwalowi pod nazwą „Natchnieni Bieszczadem”.
Pełna nazwa imprezy to „III Dzień Bieszczadzki Przystanek Przemyśl, czyli festiwal Natchnieni Bieszczadem”. Jak zwał, tak zwał, najważniejsze, że klimat bieszczadzkich połonin i absolutnie wyjątkowych aniołów roztaczał się nad Rynkiem.
Była to trzecia edycja wspólnego pomysłu zrealizowanego przez przemyski magistrat ze Stowarzyszeniem „Natchnieni Bieszczadem” z Cisnej. W br. impreza połączona została z jubileuszem 100-lecia Lasów Państwowych. Dzięki temu odwiedzający wydarzenie mogli połączyć przyjemne z pożytecznym. Na ten drugi akcent postawili przedstawiciele Nadleśnictwa Krasiczyn i Nadleśnictwa Bircza, promując ochronę przyrody oraz edukację ekologiczną[paywall]. Scena rozłożona przed magistratem „oferowała” wiele koncertów zespołów i artystów piosenki turystycznej, poetyckiej, folkowej oraz ludowej. Tuż obok, na straganach, można było obejrzeć i kupić produkty regionalne. Chętni mogli odwiedzić namiot Fundacji DKMS, gdzie można się było zarejestrować w bazie dawców szpiku. Dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem „Róża Wiatrów” przemyślanie i turyści mogli skorzystać ze spływów kajakowych Sanem. Imprezę wzbogacił program ciekawych wycieczek krajoznawczo-przyrodniczych z przewodnikiem, ukazujących niezwykłość i bogactwo historyczne miasta i okolic. Wieczorem zaś na placu Niepodległości odbył się wieczór filmowy z pokazem filmów „Loret – leśnik z charakterem” i „Śniła mi się Połonina”.
Nasza redakcja była jednym z patronów medialnych tego udanego przedsięwzięcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze