Przemyscy radni przekazali 400 tys. zł dotacji celowej na modernizację kolei linowej na stoku narciarskim w Przemyślu. To znakomita wiadomość przed zbliżającym się szybkimi krokami sezonem letnim. Oznacza, że wyciąg w całości będzie do dyspozycji tak mieszkańców miasta, jak i turystów.
– To bardzo dobra wiadomość. Bardzo się cieszymy, że wreszcie uda się uruchomić kolejkę. Prace modernizacyjne już rozpoczęliśmy, ale teraz mamy pewność, że możemy je kontynuować i zakończyć. Nie mamy w swoim budżecie takiej kwoty, która pozwoliłaby nam na obowiązkową modernizację. Wyciąg by po prostu nie ruszył w nadchodzącym sezonie letnim. Ale dzięki tej dotacji celowej kolej dolna zostanie wyremontowana i gotowa do eksploatacji na kolejne dziesięć lat – z radością w głosie powiedziała dyrektor Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Przemyślu Greta Ostrowska[paywall].
Już raz przemyscy radni deliberowali nad przekazaniem wspomnianej kwoty na modernizację nieczynnej od kilku miesięcy dolnej stacji kolei linowej. Zakończyło się to fiaskiem i POSiR był w sytuacji patowej. Prezydent miasta W. Bakun 17 maja br. ponownie przedstawił projekt uchwały o przekazaniu dotacji celowej w kwocie 400 tys. zł na modernizację obiektu. Tym razem się udało.
Całkowity koszt modernizacji to 551 tys. zł, z czego część prac modernizacyjnych POSiR wykona ze środków własnych (ok. 160 tys. zł). Przedsięwzięcie znacznie poprawi stan techniczny i podwyższy standard.
Co istotne, podczas remontu krzesełek zamontowane zostaną uchwyty do transportu rowerów na górną stację, na Zniesieniu. A to bezpośrednio łączy się z powstającym obok stoku narciarskiego w ramach budżetu obywatelskiego parkiem rowerowym.
Gdyby radni nie zdecydowali się przekazać tych pieniędzy, Transportowy Dozór Techniczny nie dokonałby niezbędnego odbioru, co wyłączyłoby kolej z ruchu przed nadchodzącym sezonem letnim (i zimowym również). O wizerunkowej plamie nie ma co nawet wspominać, podobnie jak o kolejnych sporych stratach finansowych POSiR-u.
Nie można jednak nie wspomnieć, że nie ma dymu bez ognia. Nikt nagle nie machnął czarodziejską różdżką i cudownie znalazł kasę.
Złą wiadomością jest fakt, że 300 tys. zł zostało zabrane Zarządowi Dróg Miejskich w Przemyślu. Pieniądze, które miały zostać przeznaczone na bieżące utrzymanie dróg w mieście. Kierowcy będą więc musieli uzbroić się w cierpliwość...
100 tys. zł z kolei pochodzi z tytułu rekompensaty z utraconych dochodów z opłaty targowej oraz po... spadku od osoby fizycznej należnego miastu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nasza Rada czasmi potrafi sensownie wydać kasę dla ogólnego dobra .To dobry kierunek w rozwoju naszego miasta.
Stok skarbonka bez dna, dla niewielkiej ilości mieszkańców
Jak ogródki piwne, bary, muzeum ,teatr, mzk, rzeka, parki... uciesz dla niewielkiej ilości mieszkańców.Jakie to jęczenie jest żałosne.
Jaka to znowu bardzo dobra wiadomość ?!? Ile już poszło pieniędzy z publicznych składek na podtrzymywanie przy życiu tej niefortunnej, nierentownej, zdychającej i UDUPIONEJ coraz to bardziej inwestycji !!!NAPRAWA PRZEMYSKIEGO STOKU BĘDZIE KOSZTOWAĆ PONAD 1,5 ML ZŁ - ZYCIE.PLI ile jeszcze pójdzie w przyszłości na ten cel ?!?
Jak to ile jeszcze parę baniek będzie trzeba. I jak tam ma być dobrze sprzęt do śniegu pod chmurką a samochody pracowników w garażu
Do wszystkiego co państwowe, w tym przypadku gminno-miejskie trzeba ciągle dopłacać. To jest jedna z pewnych zasad na tym świecie. I nie ma innej drogi. Jak się komuś wydaje że urzędnik bez kwalifikacji ale z koneksjami rodzinnymi lub towarzyskimi (inaczej nie zostanie urzędnikiem) może efektywnie zarządzać czymkolwiek to wierzy w bajki.
I to jest święta prawda. W bunkier wsadzono zapewne 3mln zł., gdyby ktoś prywatnie budował za taką kwotę stałby tam od dawna piękny budynek i zarabiał na siebie. To się potwierdza w każdym jednym przypadku.Co do wyciągu, nikt tego od miasta nie odkupi ,chyba że za śmieszne pieniądze. Tak więc nie zostaje nic innego jak ciągle dopłacać, ale przyjdzie czas ,gdy skończy się resurs i żaden dozór techniczny tego nie przedłuży, wyciąg trzeba będzie wysłać do remontu generalnego lub zezłomować. To nie uniknione. Wówczas dopiero będą koszty.
Od podczątku działkalności tego stoku wiadomo było że jest to studnia bez dna, zimy od lat marne, raczej późna jesień, stary wyciąg od lat wymaga nieustannych napraw i remontów a więc dochody mizerne, niemal żadne, wydatki od lat ogromne przy marnych dochodach mieściny w formie podatków czy innych danych. Dodatkowo za głupie i służalcze wobec pisiorstwa stanowisko czy uchwałę w sprawie wyimaginowanego zakazu rozpowszechniania LBGT nie dostaliśmy nawet złamanego centa funduszy zwanych norweskimi, zaś nadal wisi miecz Demoklesa jako kara za wybór Bakuna a więc królewska, wolna mieścina leży i kwiczy co widać, słychać i czuć od wielu lat choć były już Choma twierdził w niby w sensacyjnym wywiadzie że pozostawił Przemyśl w świetnym stanie, za wyjątkiem jednego błędu tj budy- bunkra na stoku co jest jedyną jego Chomy pomyłką. A reszta, cud, nie widzi od dekad nie odnowionych dziesiątek, może setek domów i kamienic, krzywych chodników i coraz bardziej dziurawych ulic, braku przynajmniej jednej większej inwestycji, braku uczelni wyższej z prawdziwgo zdrzenia oraz niszczejący piękny budynek dawnego kultowego dla mnie kina Bałtyk, totalnego zniszczenia przemyskiego sportu, totalna sportowa pustynia, nawet nie obronił koszykówki w Polonii, czy ogólnie basketu w Przemyślu co było nie do pomyślenia nawet przed II wojną, czy przez całe lata powojenne. O innych przemyskich marnościach szkoda pisać bo od razu złośliwi smarkacze rzucą się ba mnie że piszę zawsze to samo, ba, mogę zostać prezydentem i zmieniać Przemyśl, ale sami jakoś się nie palą do działalności w tym zakresie. Przemyśl upadł i już się nie podniesie, dalej obecnie rządzą cy nie wiedzą czy ma być przemysł, inwestycje, czy mieścina turystyczna ale jak może wzrastać liczba turystów skoro na reklamę Przemyśla zawsze przyznawano marne grosze, coś ok .20 tysięcy rocznie, zaś jak jest naprawdę wiedzą najlepiej i mówią przewodnicy PTTK. No cóż można i tak, picować, improwizować, łatać, dokładać corocznie grosz podatników, czyli kasę a efekty jak widać, oczywiście kto chce widzieć bez złośliwości. Ale jacy wyborczy, taka "wadza" jaki pan taki kram. Można pisać więcej o wiele więce ale a koniec 2 słowa, szkoda Przemyśla, pięknie położonej mieściny.
jaki przemyski obserwator taki Przemyśl pasuje jak nic....
Ale słowa zadupie nie użył. Reszta jak zwykle to samo.
I do tego stok w latach kiedy zima dopisała potrafił zarobić na siebie. Planowany basen to studnia bez dna. A wracając do stoku, kiedy powstawał za było pewno z 80% mieszkańców. W czasie spotkań z mieszkańcami nieliczni przeciwnicy byli zakrzykiwani jako leśne dziadki. Niestety słabe zimy zrobiły swoje i ten nieszczęsny bunkier. Ale sam pomysł nie był zły.
Z tego co piszesz widać że interesujesz się sportem w mieście. Napisz o ile temat jest Tobie znany, dlaczego to nie prezesi Polonii czy Czuwaju nie odpowiadają za stan w jakim znalazły się różne sekcje sportu? W szczególności piłka nożna i koszykówka. W swoim czasie po sprzedaży stadionu przy ul Sportowej oraz wyjątkowego handlowego prosperity na terenie podległym klubowi , Polonia miała olbrzymie pieniądze ,kupowała czarnoskórych koszykarzy po to aby na chwilę zaistnieć w lidze. Kto za to odpowiada i dlaczego nie poszli w kierunku właściwego naboru i treningu dzieci i młodzieży. Podobnie z Czuwajem dla jednego sezonu w II lidze ? zaorano bieżnie itd a skończyło się że nie mieli na opłatę za prąd i telefon. Nie chodzi mi o to że winny jest Choma itd choć nie jestem i nie byłem zwolennikiem tego gościa ,tylko dlaczego tamci prezesi nie są piętnowani ? Jak nie wiadomo o co chodzi to przeważnie o pieniądze, czy prezesi w zależności od ligi brali odpowiednio wyższe wynagrodzenie?Nie znam się na sporcie z wyjątkiem tego co ma związek z wodą , oczywiście bardziej w wymiarze czysto amatorskim. stąd może moje pytania mogą wydawać się naiwne.
O czym kolega Jan pisze? Miesza ludzi i epoki. Lata największych sukcesów Poloni czy Czuwaju to lata 90te. Co ma do tego Choma? Ani mu się w tamtych czasach śniło, że będzie miastem rządził.
Tak nawiasem Ap, pisałem do obserwatora. Choma był w latach 96-98 vice , ale to nie ważne. Pytam czy te jak piszesz sukcesy przypadkiem nie były błędem, czy nie były robione na siłę dla kasy. Kupowano zawodników zamiast zatrudnić dobrych szkoleniowców i postawić na dzieci i młodzież. Skończyła się kasa i zawodnicy odeszli, kluby splajtowały, wyszkolonych młodzików brakło. Czy to była dobra polityka?
Taki jest po prostu zawodowy sport. Chcesz mieć wyniki musisz płacić. Miasto chciało natychmiastowych sportowych sukcesów , a że były pieniądze ...Szkolenie to mozolny trud bez żadnych gwarancji na wygraną. Ale tamtych emocji nic nie odbierze, całe miasto żyło tymi meczami. Takich sukcesów już nigdy nie powtórzymy. Ktoś powie, że pieniądze się rozeszły i nic nie zostało..nie do końca..wspomnienia tysięcy ludzi tez mają swoją wartość. A że działacze się przy okazji obłowili ...Gdzie są pieniądze natychmiast znajdą się cwaniaczki chetni na kasę.
Nasza Rada czasmi potrafi sensownie wydać kasę dla ogólnego dobra .To dobry kierunek w rozwoju naszego miasta.
Stok skarbonka bez dna, dla niewielkiej ilości mieszkańców
Jak ogródki piwne, bary, muzeum ,teatr, mzk, rzeka, parki... uciesz dla niewielkiej ilości mieszkańców.Jakie to jęczenie jest żałosne.