Gdy zaczynała tę pracę, niektórzy mówili: „gdzie się baba pcha”, myśleli, że chce tylko wyrobić papier. Jednak komisja egzaminacyjna była pod wrażeniem jej podejścia do zawodu. I tak Bogusława Leszczawska została jedyną na Podkarpaciu i jedną z kilku w Polsce kobietą z tytułem mistrza kominiarskiego.
Nieraz klienci nie mogą uwierzyć, że kobieta może być kominiarzem. Bywa, że tłumaczy im, jakie są nieprawidłowości, co należy poprawić, a spotyka się ze zdaniem: „Co mnie będzie gówniarz uczyć, jeszcze kobieta”. Tak reagują zwłaszcza starsi panowie, którzy na wszystkim się znają. – Nie rozumieją, że to dla ich dobra – wyjaśnia pani Bogusława.
– Wprost nikt mi nie powiedział, po co się pcham do tego zawodu – mówi. Jednak jej mąż przyznaje, że takie głosy się pojawiały. Zdarzało się, że ktoś na ogłoszeniu dopisał „baba do garów”, ale ona się nie zraziła. Bywa, że ktoś dzwoni i gdy słyszy, że kominiarzem jest kobieta, rozłącza się.
– Myślałam, że na egzaminach będę miała fory z tego względu, że jestem kobietą. Ale nie. Komisja patrzyła na mniesurowszym okiem, ponieważ chcieli zobaczyć, jak kobieta może sobie dać radę, czy faktycznie umie, czy tylko chce mieć papier – opowiada. Egzaminatorzy byli jednak pod wrażeniem jej podejścia do pracy, posługiwania się sprzętem. „Patrz, ona zachowuje się normalnie, jak kominiarz” – mówili. – Lata praktyki przy boku męża weszły w nawyk – wyjaśnia pani Bogusława. Dlatego, gdy inni egzaminowani po robocie rzucali szczotki byle jak, ona swoją wytarła i zwinęła jak należy.
– Uwielbiam tę pracę. Lubię jeździć na kotłownię, czyścić czopuchy, uwielbiam różne nowości i zabytkowe piece, które ciągle można spotkać na wioskach – opowiada pani kominiarz. – W spółdzielniach, gdzie mam podpisaną umowę, ludzie mnie kojarzą i witają bardzo mile. Nie jest to dla nich żadna nowość – dodaje.
Z mężem spędza 24 godziny na dobę. Razem pracują, razem jedzą posiłki, razem spędzają wolny czas. – Znajomi się dziwią, jak my wytrzymujemy, o czym rozmawiamy – przyznają małżonkowie. Mają 12-letnią córkę, która mówi, że jeśli nie zostanie adwokatem, to będzie kominiarzem. – Sugeruję jej, żeby została adwokatem, bo to czystsza robota, ale kominiarstwo jej się podoba – mówi pani Bogusława.
Często ktoś zwraca się do niej: „pani kominiarko”. – Kominiarka to jest czapka zakrywająca głowę, z wyciętymi otworami na oczy. A ja jestem kominiarz – tłumaczy z uśmiechem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mam nie miłe wspomnienia po wizycie "pana kominiarza ze zdjecia"facet strasznie nerwowy,i ma świetne "oko"w ciagu roku sufit obniżył mi sie o 10 cm wg "pana" w stosunku do piecyka gazowego,rok wczesniej wszystko było ok,ale ok teraz jestem gotowy na wizyte-mam zakupiony alkomat,do zobaczenia i mam nadzieje ze drzwi w moim mieszkaniu będa spełniały "wymogi
Też mam nie miłe wspomnienia. Po pierwsze jak się okazało w ciągu roku junkers "opadł mi" niby 10 cm, musze dźwi sciąć pomimo, ze maja własciwe otwory na wentylacje. Do tego junkers nie może stac w lazience. Niestety, zawsze tam byl i nagle jakim cudem tak sie wszystko pozmienialo bo rok wczesniej bylo wszystko ok???
Ten kominiarz ze zdjęcia przez kilka lat latał po mieszkaniach i usterek nie widział, nic mu nie przeszkadzało, wszystko ok...a ostatnio nagle mu się odmieniło i tylko złe otwory w drzwiach łazienkowych widzi :) Szkoda tylko, że ustawa na którą się powołuje funkcjonuje od wielu lat a nie od ostatnich 2 wizyt pana kominiarza...arogancja i chamstwo na porządku dziennym
widzę, że nie tylko ja mam bardzo niemiłe wspomnienia ...najpierw po Panu...później po Pani.Jedno wyklucza drugie, a podobno żona uczyła się męża. koszmar
Zatem FAN CLUB rośnie,dziwie sie tylko SM ze korzysta z ich usług!!nastepnym razem zdejmuje drzwi,bo jak sam kominiarz twierdzie drzwi łazienkowych sie nie produkuje,a ja jakos nie mam zamiaru niszczyc swoich
Czy spółdzielnia nie może znaleźć innych??? To co ludzie piszą w komentarzach to szczera prawda do potegi.
Po wizycie TEGO kominiarza moge powiedziec iż kominiarz szczescia nie przynosi,ale czego spodziewac sie jak gosc z Lubaczowa chce sie pokazac w miescie
chamski facet,dzialal kilkanascie lat w Sp-ni w Przeworsku,lokatorow uwazal za glupkow,coraz to inne usterki wynajdywał,byl wazniejszy od wojewody,mam nadzieje,ze prezesi SM w Przeworsku przejrzeli na oczy i przeglady kominiarskie zlecili normalnym kominiarzom.Ja tego mistrza Leszczawskiego wiecej do mieszkania nie wpuszcze!!!!!!
Ten Pan faktycznie zachowuje się jak guru . Oni mają niezły klan w tym kominiarstwie
Najlepsi to są tacy kominiarze co nie sprawdzają tylko podpis że był ale jak ktoś się zatruje to wtedy jest płacz
A ja mam taką SM zajeb.... że ani razu kominiarz nie był tj.ok 10 lat może dlatego ze nie mamy piecyków
Wizyta kominiarza jest jak najbardzie potrzebna ale KOMINIARZA a nie CHAMSKIEGO faceta!!pozatym czytaj co sie pisze!!jak w ciagu roku np opadł sufit??ale cóz pewnie jestes znajmomym, kominiarza ze zdjecia-pozdrawiam normalnych
HMM a kto powiedział że każdy ma być milusi itd. Panie z poczty są niemiłe, panie w rejestracjach przychodni, może tylko w sklepach są miłe bo muszą. Ludzie takie czasy
Jak byście poczytali przepisy to byście wiedzieli że kominiarze robią wszystko z literą prawa !!!Ale jak coś wybuchnie lub zatruje się to te bucy co niżej to piszą to wszystkich będą oskarżać że on nic nie wiedział o nie prawidłowościach w swoim mieszkaniu:)Proszę gdzie można sobie poszukać przepisów!!!Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania .Dz. U. 2002 r. , nr 75 poz. 690 Wymagania dotyczące wentylacji w budynkach mieszkalnych, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej. Polska Norma , PN-83/B-03430 (Wprowadzono poprawkę Az3/;2000) oraz PN-89/B-10425 .
Wulgarnych i nie miłych lokatorów również nie brakuje pracuje w podobnej firmie i tak samo możemy powiedzieć o was lokatorach tam gdzie są usterki z winy lokatora to dopiero się zachowują !!!A to dla waszego dobra my się nie zatrujemy w waszych mieszkaniach więc lepiej się zastanowić powinien zlecić zaplombowanie urządzenia do czasu poprawienia usterki !!!!
Widzę że negatywne komentarze dają osoby które mają nieprawidłowości w swoich mieszkaniach i do nich mają pretensje a nie sprawdzą sobie przepisów czy mają racje .
Ja mam miłe wspomnienia z kontroli tych Państwa ale u mnie jest wszystko w porządku :)
pan kominiarz jest bardzo w porzadku i jestem bardzo zadowolony z tej firmy a ci co maja zle to zawsze beda miec pretesie policjanci tez sa zli bo daja mandaty itp.burakow nie brakuje !!!! pozdrawiam mistrzow jestem z wamiuj
Widze ze pozytywne komentarze pochodzą z jednego komputera,widocznie w Lubaczowie nie wiedza iż na stronie Życia widnieje 'IP" zatem przewaga negatywna jest niestety wiekszapozdrawiam :ewe.lokatora sm,yyyyyy,lokator,gazownik-jak widać to jedna i ta sama osoba
Coś chyba żle sprawdziłeś IP bo nie mam nic wspólnego z wcześniejszymi komentarzami to negatywy też tylko ty piszesz jedna osoba !!!!
Droga ewo itd IP komputera to takie "cyferki",znajduja sie one obok Twojego nicka,zatem sprawdż i nie badz kłamczuszką,w sieci nikt nie jest anonimowy
lokator 91.240.136.3 gazownik 91.240.136.3 xxxx 91.240.136.3 lokator sm 91.240.136.3 yyyyyy 91.240.136.3 ewa 91.240.136.3Jeszcze bedziesz kłamać?lub kłamał?
Wybory tuż tuż http://www.youtube.com/watch?v=f4OmU0pKmo8&feature=youtube_gdata
Ja rozumiem, że muszą sprawdzać? Ale kuźwa jakim cudem mi junkers opadł aż 10 cm?! Przepisy się zmieniają, ale dajcie spokój jak mogę przenieść junkers z łazienki jak on tam zawsze był?! Czepiają się i tyle w temacie, wentylowane jest pomieszczenie, junkers jest regularnie czyszczony, a po drugie jak następują jakiekolwiek zmiany w przepisach dot. piecyków gazowych to może SM mogłaby o tym powiedzieć np. wywieszając właściwe informację, że od dnia x.x. kąt załamania rury ma odbywać się od 25 cm od piecyka. Wcześniej było w porzadku a teraz, że opadł, że źle itp. heh...
witam czy jest możliwe by dwie osoby miały to samo ip? dodam także że mamy ten sam net od tego samego dostawcy a ta druga osoba jest oddalona odemnie około 2km. i mamy to samo ip. powiedzcie mi dlaczego tak jest? mamy internet radiowy. mam stałe ip tak jak on i moje drugie pytanie brzmi czy mogę to ip jakoś zmienić? mamy internet od bestconect. ps mam ruter tp-link tl-wr543G Żeby to lepiej zrozumieć musiałbyś poczytać o NAT:http://pl.wikipedia.org/wiki/Network_Add...ranslation Ogólnie rzecz biorąc: tak, jest możliwe byście mieli ten sam *zewnętrzny* adres IP (czyli który widzą serwery do których się łączycie) i właśnie tak działają chyba wszystkie tak zwane sieci radiowe. Dostawcy internetu radiowego są takimi jakby pośrednikami, wykupują dobre/drogie łącza u innych ISP i rozdzielają/udostępniają je użytkownikom. IP zmienić możesz, ale (najprawdopodobniej) jedynie używając serwera proxy/VPN, a to wiąże się ze zdecydowanym spowolnieniem łącza, jeżeli chodzi o darmowe serwery, albo zapłaceniem co nieco za dobry VPN -- 25+ PLN miesięcznie. Możesz także spytać dostawcy czy jest możliwa zmiana IP, ale nawet jeżeli jest to zapewne i tak nie miałbyś własnego IP tylko najwyżej dzielone z inną grupą ludzi
Mam nie miłe wspomnienia po wizycie "pana kominiarza ze zdjecia"facet strasznie nerwowy,i ma świetne "oko"w ciagu roku sufit obniżył mi sie o 10 cm wg "pana" w stosunku do piecyka gazowego,rok wczesniej wszystko było ok,ale ok teraz jestem gotowy na wizyte-mam zakupiony alkomat,do zobaczenia i mam nadzieje ze drzwi w moim mieszkaniu będa spełniały "wymogi
Też mam nie miłe wspomnienia. Po pierwsze jak się okazało w ciągu roku junkers "opadł mi" niby 10 cm, musze dźwi sciąć pomimo, ze maja własciwe otwory na wentylacje. Do tego junkers nie może stac w lazience. Niestety, zawsze tam byl i nagle jakim cudem tak sie wszystko pozmienialo bo rok wczesniej bylo wszystko ok???
Ten kominiarz ze zdjęcia przez kilka lat latał po mieszkaniach i usterek nie widział, nic mu nie przeszkadzało, wszystko ok...a ostatnio nagle mu się odmieniło i tylko złe otwory w drzwiach łazienkowych widzi :) Szkoda tylko, że ustawa na którą się powołuje funkcjonuje od wielu lat a nie od ostatnich 2 wizyt pana kominiarza...arogancja i chamstwo na porządku dziennym