Reklama

Niebawem budowa ronda na Budach. Będą utrudnienia w ruchu

Kiedy tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne, rozpocznie się budowa długo wyczekiwanego ronda na skrzyżowaniu ulic: Krakowskiej, Jana III Sobieskiego, Armii Krajowej i Gurbiela. W kosztach niemal po równo partycypować będą miasto i PKN Orlen. Maksymalny wkład koncernu paliwowego może wynieść 1 mln 100 tys. zł.

– W wyniku przebudowy skrzyżowania i budowy ronda będzie można wjechać we wszystkie ulice na tym skrzyżowaniu, co do tej pory było niemożliwe. Rondo będzie typu turbinowego. To ważne dla mieszkańców, bo trzeba będzie uważać, na który pas się wjeżdża i w którym kierunku chce się pojechać – wyjaśnił dyrektor ZDM Jacek Cielecki. Prace remontowo-budowlane prowadzone będą na ponad pięciu hektarach. Powstaną nowe chodniki, bezpieczniki przy krawędzi jezdni, zjazdy indywidualne, zatoka autobusowa. Wokół nasadzona zostanie zieleń[paywall].

Wjazd na rondo na Budach, zarówno przy wyjeździe, jak i wjeździe do miasta przez serpentyny, odbywać się będzie dwoma pasami. Z ulicy Jana III Sobieskiego lewy pas będzie służył do jazdy na wprost i skrętu w lewo, prawy pas do jazdy na wprost i skrętu w prawo. Z ulicy Krakowskiej prawy pas stanowił będzie prawoskręt w ulicę Armii Krajowej, lewy przeznaczony będzie do jazdy na wprost i skrętu w lewo. Zjazd z ronda w kierunku ulic Krakowskiej i Jana III Sobieskiego „wyposażony” będzie w dwa pasy ruchu. Wjazd na rondo od strony ulic Armii Krajowej i Gurbiela odbywał się będzie jednym pasem, podobnie jak zjazd w te ulice.

Reklama

Nim jednak do tego dojdzie, kierowcy przez kilka miesięcy będą się musieli uzbroić w cierpliwość. – Budowa ronda rozłożona jest na kilka etapów. Oczywiście cały czas ma być zapewniony ruch pojazdów, ale w ograniczonym stopniu. Częściowo z objazdami. Zmienią się trasy kursowania autobusów – powiedział zastępca dyrektora przemyskiego ZDM Piotr Bartocha.

Pierwszy etap budowy ronda, który rozpocznie się w najbliższym czasie, przewiduje wyłączenie dwóch pasów ruchu ul. Sobieskiego w kierunku Żurawicy, a co się z tym wiąże, brak możliwości wjazdu na ulicę Gurbiela bezpośrednio z ul. Sobieskiego. Ruch kołowy na ul. Gurbiela będzie się odbywał objazdem przez ul. Krakowską, wiadukt ks. płk W. Deca (wiadukt dojazdowy do szpitala wojewódzkiego) oraz ul. Monte Cassino.


Co to jest rondo turbinowe?
Rondo turbinowe jest czymś innym niż rondo dwupasmowe, które w Przemyślu istnieje przy ulicy Lwowskiej. Wymyślono je w 1998 r. w Holandii. Jego organizacja wymaga od kierującego, by jeszcze przed wjazdem dokonał wyboru kierunku jazdy oraz właściwego – dla tego wyboru – pasa ruchu. Jest to tu szczególnie ważne, gdyż z racji wyniesionych wysepek i tzw. separatorów kanalizujących ruch nie ma później możliwości zmiany pasa ruchu z zewnętrznego na wewnętrzny lub odwrotnie. Pojazdy poruszające się po rondzie turbinowym w naturalny sposób, bezkolizyjnie, kierują się do odpowiedniego wylotu ronda. Ustąpienie pierwszeństwa następuje tylko przy wjeździe na rondo, po czym w żadnym punkcie na rondzie, a także przy zjeździe z niego, nie występują już punkty kolizyjne z innymi pojazdami.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Driverr - niezalogowany 2017-02-11 13:28:02

    Wreszcie.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2017-02-11 16:42:03

    Na normalnych rondach w Przemyślu większość kierowców nie potrafi jeździć prawidłowo a co dopiero na turbinowym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2017-02-17 20:39:40

    To właśnie będą mieli okazję, żeby się nauczyć. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama