Windy to urządzenia, z których część osób korzysta z wygody, nie chcąc się wspinać po schodach. Są i tacy, dla których winda, z racji ograniczeń ruchowych, to jedyna szansa na dostanie się na wyższe kondygnacje. Do takich właśnie osób należy przemyślanin, który za pośrednictwem naszej redakcji zdecydował się zwrócić uwagę na problem psującej się dość często windy w przemyskim starostwie.
– Bywam co jakiś czas w Starostwie Powiatowym w Przemyślu z racji wymagających załatwienia spraw. Już któryś raz z rzędu napotykam na sytuację, kiedy winda przeznaczona dla osób niepełnosprawnych jest nieczynna. Dla mnie, inwalidy, wdrapanie się na drugie piętro budynku urzędu to wyzwanie w kategorii wyczynu. W XXI wieku urzędy powinny spełniać standardy dostępności dla osób mających kłopoty z poruszaniem się. Po co w takim razie winda, skoro co rusz nie działa – irytuje się mieszkaniec miasta, który zadzwonił do naszej redakcji, prosząc o pomoc w załatwieniu sprawy.
Zwróciliśmy się więc do starostwa z pytaniem, co jest przyczyną tego, że nie można skorzystać z windy w obiekcie, kiedy zostanie ona naprawiona i jak w czasie jej awarii osoba niepełnosprawna ma załatwić swoje sprawunki w urzędzie?
Jak zapewniła Małgorzata Dachnowicz, rzecznik prasowy Starostwa Przemyskiego w Przemyślu, winda w urzędzie jest na bieżąco naprawiana i konserwowana, a jeżeli ulega awarii jakaś jej część, jest bez zbędnej zwłoki zamawiana. Przyznała jednak, że w ostatnim czasie rzeczywiście dość długo trzeba było czekać na sprowadzaną...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 46% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze