Nawet ponad 100 złotych więcej dostaną w marcowej wypłacie niektórzy emeryci. Jest to związane z podniesieniem kwoty wolnej od podatku.
W 2017 r. kwota wolna od podatku została podniesiona z 3091 zł do 6600 zł rocznie, a w 2018 r. – do 8000 zł. – Pomimo tych zmian, wszyscy podatnicy płacili zaliczki na podatek dochodowy, jakby kwota wolna się nie zmieniła. Dlatego teraz[paywall] osoby z najniższymi świadczeniami będą mogli liczyć na zwrot podatku, który nadpłacili. W niektórych przypadkach są to wcale niemałe pieniądze. Z naszych szacunkowych wyliczeń, wynika, że osoba z minimalną emeryturą, czyli 1029 złotych, może liczyć na nieco więcej niż 100 złotych zwrotu – mówi Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie podkarpackim.
Im niższą ktoś otrzymuje emeryturę, tym większy zwrot podatku otrzyma. Aby dostać te pieniądze, nie trzeba wypełniać żadnych wniosków. ZUS sam rozlicza seniorom podatki i wysyła im tylko formularz PIT-40A. To z PIT-u emeryci dowiedzą się, ile wynosi ich nadpłata podatku. A co najważniejsze, to ZUS sam zwróci tę nadpłatę przy wypłacie marcowej emerytury.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Emeryci już doskonale wiedzą jak ceny wzrosły w ciągu ostatniego roku.Wszystko wskazuje,ze każdy emeryt stracił w ciągu ostatniego roku nie mniej jak 170 zł miesięcznie./nawet pietruszka kosztuje 11zł/kg/Najbardziej ucierpieli najbiedniejsi żyjący na granicy przetrwania dla których jest to olbrzymia kwota.A podwyżka emerytur rekompensuje im tylko połowę wzrostu cen utrzymania.Za ostatnie 3 lata w wyniku wzrostu cen każdy emeryt stracił średnio 500 zł miesięcznie.
Zawsze mogą liczyć na PISoBOLSZEWICKICH dobrodziei http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24473091,kto-kradl-zywnosc-z-pck.html#s=BoxWyboMT
Przykre a jednocześnie niewytłumaczalne jest to, że ci sami emeryci głosują na tych samych polityków-złodziei co ich regularnie okradają z ciężko wypracowanych pieniędzy. Na swoje miliardowe wydatki mają a na uczciwą waloryzację nie, oszukując, że nie ma nawet złotówki więcej.
Uczciwa podwyżka emerytur w tym roku to nie mniej jak 170 zł.Wtedy emeryt nic nie traci ale też nic nie zyskuje.Emerytura ma swoja stałą wartość nabywcza z roku poprzedniegoKłopot w tym,ze w stosunku do emerytów rządzący zachowuje się jak typowa mafia.Pieniędzmi emeryta dzieli się z emerytem na połowę czyli zabiera emerytowi połowę tego co mu się należy.A i w tych co mu się należą robi różne kombinacje by jeszcze coś zabrać emerytowi.Ci co maja najmniej nie dostają nic/około 200 000 emerytów/.Ale następna grupa z najniższą emeryturą zostaje parę groszy więcej ponieważ jest najliczniejsza i tworzy elektorat to musi się cieszyć.A pozostałym grupom ordynarnie sie odbiera należna im część ponieważ nie tworzą elektoratu.Na biedzie emerytów można robić naprawdę wielkie interesy liczone w miliardach .Można budować prywatne wieżowce i inne zbytki czołowych notabli.
Sęk w tym, że uczciwej podwyżki emeryci nie mieli od kilkunastu lat. Z pokorą przyjmują to upodlenie i.... chwalą polityków-złodziei że ich znowu oszukali.
masz na myśli polityków PO-PSL które za ich POzwoleniem znikneło prawie pól biliona złotych
Głównie mam na myśli tzw. pisobolszewików za których 3 lat rządów zniknęło już 1,5 biliona złotych.
POdaj źródło tego zniknięcia 1,5 biliona złotych
Emeryci już doskonale wiedzą jak ceny wzrosły w ciągu ostatniego roku.Wszystko wskazuje,ze każdy emeryt stracił w ciągu ostatniego roku nie mniej jak 170 zł miesięcznie./nawet pietruszka kosztuje 11zł/kg/Najbardziej ucierpieli najbiedniejsi żyjący na granicy przetrwania dla których jest to olbrzymia kwota.A podwyżka emerytur rekompensuje im tylko połowę wzrostu cen utrzymania.Za ostatnie 3 lata w wyniku wzrostu cen każdy emeryt stracił średnio 500 zł miesięcznie.
Zawsze mogą liczyć na PISoBOLSZEWICKICH dobrodziei http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24473091,kto-kradl-zywnosc-z-pck.html#s=BoxWyboMT
Przykre a jednocześnie niewytłumaczalne jest to, że ci sami emeryci głosują na tych samych polityków-złodziei co ich regularnie okradają z ciężko wypracowanych pieniędzy. Na swoje miliardowe wydatki mają a na uczciwą waloryzację nie, oszukując, że nie ma nawet złotówki więcej.