Reklama

Niepokonane już pokonane. JKS San Jarosław złapał rytm i goni czołówkę!


Po pasjonującym, dramatycznym i pełnym zwrotów akcji meczu w hali MOSiR przy ul. Misiągiewicza w Przeworsku piłkarki ręczne JKS Sanu sprawiły, że lidze nie ma już niepokonanych zespołów. Po sześciu triumfach z rzędu UKPR Agrykola Warszawa poznała gorycz porażki.


To był zdecydowanie najtrudniejszy egzamin dla postępów, jakie z dnia na dzień czynią jarosławskie piłkarki ręczne pod okiem Valiantsiny Kozimur. Egzamin zdany na piątkę. To było czwarte z rzędu zwycięstwo JKS Sanu. Biorąc po uwagę fakt, że jarosławianki mają mecz mniej niż zespoły je wyprzedzające, można rzec, że do podium się zbliżają. Tak wyrównanego, stojącego na naprawdę dobrym poziomie spotkania, dawno jarosławscy kibice nie widzieli. Spotkania zakończonego happy endem, kiedy w ostatniej akcji meczu triumf zapewniło trafienie Katarzyny Różyckiej.

 

JKS San Jarosław – UKPR Agrykola Warszawa 35:34 (15:17)

  • JKS San: Musakova 1, Buczyńska – Pokrywka 0, Dębiak 1, Płocica 1, Dorsz 7, Pazdro 3, Galas 9, Szymańczyk 0, Różycka 4, Dymnicka 0, Jamrozik 1, Dmytroczenko 6.
  • UKPR Agrykola: Niewęgłowska, Staniszewska – Czechmańska 2, Kuryś 9, Jurkiewicz 0, Zając 0, Gowin-Bączek 6, Paruzel 0, Chylińska 0, Mikulewicz 0, Grużewska 9, Czachor 6, Borkowska 0, Bliszczyk 2.
  • Sędziowali: Jakub Firlej i Patryk Łabuz (obaj z Tarnowa). Kary: JKS San – 18 min; UKPR Agrykola – 20 min. Czerwone kartki: Jamrozik (48. – gradacja kar) oraz Zając (43. – gradacja kar). Widzów: 250.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/11/2025 21:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama