Niektórzy rowerzyści nadal nie potrafią sobie uświadomić, że przepisy obowiązują również ich, a oni sami, decydując się na jazdę jednośladem pod wpływem alkoholu, nie tylko stanowią poważne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego, ale również słono płacą za tę decyzję.
Przekonał się o tym 50-letni mężczyzna, który w czwartek, 3 listopada, został zatrzymany w Buszkowiczkach przez policjantów wydziału ruchu drogowego, którzy zauważyli, że jego styl jazdy stwarza niebezpieczeństwo. Okazało się, że w wydychanym powietrzu miał ponad promil alkoholu. Dla otrzeźwienia został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze