– Najlepszy miód i produkty pszczele to te pochodzące bezpośrednio z ula, które nie zostały poddane żadnym procesom – zaznaczał prof. Artur Stojko, mówiąc o apiterapii na I Jarosławskiej Konferencji Pszczelarskiej, zorganizowanej w ostatnią sobotę przez Regionalny Związek Pszczelarzy w Jarosławiu wspólnie z Państwową Wyższą Szkołą Techniczno-Ekonomiczną.
Spotkanie podzielono na dwa moduły. Pierwszy, prowadzony przez prof. A. Stojko, był poświęcony apiterapii w medycynie regeneracyjnej. Drugi, skierowany bardziej do właścicieli pasiek, poświecono hodowli pszczół, opiece na pszczelimi rodzinami oraz chorobom występującym w ulach i gospodarce pasiecznej.
W swoim wkładzie prof. dr hab. n. farm. Artur Stojko, prezes Polskiej Fundacji Apiterapii, odniósł się do roli[paywall] produktów pszczelich w medycynie, pokazując przy okazji podstawowe problemy i zawiłości związane z ochroną zdrowia i leczeniem.
– Apiterapia była wiodącą metodą leczenia już w czasach Hipokratesa – zaznaczał profesor, zauważając, że uzyskiwany wtedy miód zawierał wszystkie niezbędne elementy. Dziś, poddany różnym procesom związanym z dystrybucją, jest ich pozbawiany. – Najlepszy miód i produkty pszczele to te pochodzące bezpośrednio z ula, które nie zostały poddane żadnym procesom. Nie ma drugiego podobnego zjawiska w naturze, dającego produkty o tak szerokim działaniu, jak to, co dzieje się u pszczół dostarczających różnorodne związki zebrane i zmienione lub wydzielone przez nie – zaznaczał A. Stojko.
– Nikomu się nie udało stworzyć syntetyku, który by stymulował organizm, a taka substancja znajduje się w produktach pszczelich. Należy przyjmować to, co zostało przez życie zweryfikowane. Nowości to często błądzenie. Układ genetyczny pszczół nie zmienił się przez dziesiątki tysięcy lat. Tak jak było 130 tysięcy genów, tak zostało, mimo tego, że człowiek starał się ten organizm zdeprawować, stosując środki ochrony roślin i inne toksyny. Nie udaje się, bo zanim toksyna zadziała na układ genetyczny pszczoły, ona ginie. Śmiem twierdzić, że człowiek może doprowadzić do swojej zagłady, ale pszczoła przetrwa – dodawał wykładowca. Profesor pokazywał różnice między produktami naturalnymi a syntetycznymi, zwracał uwagę na potężne lobby farmaceutyczne i pogoń za zyskiem, powodujące zalew syntetycznych produktów i odejście od naturalnych i powstających dzięki procesom biotechnologicznym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze