Reklama

Obudź wielkiego ducha w małym sportowcu – rola sportu w rozwoju dziecka

21/05/2015 16:28

Każdy może znaleźć sport swojego życia. A takie poszukiwania najlepiej zacząć już w dzieciństwie. O roli aktywności ruchowej w życiu dzieci rozmawiamy z nauczycielem wychowania fizycznego Krzysztofem Jędruchem.

Zajęcia ruchowe dla najmłodszych trudno nazwać sportem, chodzi raczej o dobra zabawę.

–W szkole młodsze dzieci mają dużo gier i zabaw ruchowych, podczas których muszą biegać, skakać, przewracać się i wstawać. U najmłodszych chodzi o ogólny rozwój fizyczny, aby dziecko było w stanie rzucić piłką, kopnąć ją, aby umiało szybko przebiec między tyczkami, przeskoczyć bezpiecznie z materaca na materac. Z czasem dzieci można powoli ukierunkowywać na konkretną dziedzinę. Gry zespołowe u najmłodszych rozwija się przez uproszczone formy gier. Na przykład w koszykówce rozwija się umiejętność kozłowania, podawania w miejscu, w biegu, rzucania do celu, a nie taktyki gry. Uproszczone formy gry eliminują reguły i zasady, które za bardzo gmatwałyby zabawę i straciłaby ona urok, a przecież o samą frajdę ruchu chodzi. Każdy nauczyciel zdaje sobie z tego sprawę i poziom trudności dostosowuje do umiejętności i wiedzy dzieci. Najważniejsze, aby zajęcia sprawiały dzieciom radość.

Reklama

Czego dziecko może się nauczyć poprzez aktywność ruchową, zabawy z rówieśnikami?

 – Sport ma wiele zadań – kształtuje sprawność psychofizyczną. Już w starożytności wzorcem było kalokagathia, czyli piękny i dobry – sprawny, silny, ale i mądry, sport rozwija również intelektualnie. Kształtuje takie cechy osobowości, jak pracowitość, wytrwałość. Dla przykładu – na początku coś nam nie wychodzi, nie do końca jest tak, jak sobie to wyobrażaliśmy, staramy się to zmienić, potrzeba samodoskonalenia kształtuje w nas pracowitość, nie poddajemy się, próbujemy dążyć do celu. Zazwyczaj jest tak, że w końcu się udaje. I świadomość tego zostaje nam na całe życie. Sport uczy tego, że porażka to nie koniec, a bodziec, aby pracować dalej. Wygrywamy – jest wspaniale, przegrywamy – bierzemy głęboki oddech i mówimy sobie, że następnym razem się poprawimy. Dziecko uczy się, że porażką nie wolno się zrażać i to nie tylko w sporcie, ale też w codziennym życiu. Zyskuje świadomość, że nie warto rezygnować z siebie. Skoro porażki sprawiają, że się nie poddajemy, podnosimy z kolan, to dzięki nim rozwijamy się, stajemy się lepszymi ludźmi. Zajęcia zespołowe pokazują dzieciom, że ważna jest współpraca. Zarówno na boisku, w szkole, jak i w późniejszym życiu dzielimy się swoimi umiejętnościami z innymi, aby wspólnie osiągnąć konkretny cel i wspólnie czerpać z tego korzyści. Dziecko odkrywa, że czasem musi komuś pomóc, wyciągnąć do niego dłoń, bo wspólnie dążą do tego samego celu. Współzawodnictwo uczy szacunku wobec siebie, czy to kolegów z drużyny, czy przeciwnika.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama