Reklama

Obywatelski projekt uchwały wciąż w zawieszeniu

26 sierpnia br., podczas sesji Rady Miejskiej w Przemyślu, radni mieli się pochylić nad obywatelskim projektem uchwały dotyczącym przebudowy ulic 22 Stycznia i Wybrzeże Jana Pawła II, czyli popularnej zasańskiej promenady. Mieli, ale się nie pochylili, bo ten punkt został zdjęty z obrad. Nikt ze strony samorządowej – po tylu miesiącach wałkowania tego tematu – nie jest bowiem w stanie powiedzieć, ile pieniędzy już wydano i na co...

Drugą w historii przemyskiego grodu obywatelską inicjatywę uchwałodawczą zainicjowało  Stowarzyszenie „Most”. To efekt trwającej od kilkunastu miesięcy akcji, której celem było i jest zauważenie przez władze miasta głosu części mieszkańców Przemyśla, a którzy chcą mieć wpływ na projekt zmian przebudowy ulic 22 Stycznia i Wybrzeże Jana Pawła II. Projekt podpisało 849 mieszkańców. 24 kwietnia br. złożyli go w Biurze Rady Miejskiej.

Mieszkańcy pokazali, jak – ich zdaniem – powinien wyglądać proces przygotowania inwestycji, ingerującej w ważną dla nich przestrzeń miasta. Przygotowali badania ankietowe, koncept pleneru muzealnego pokazujący, jakie pomysły mógłby przynieść otwarty konkurs architektoniczny, poprzedzający inwestycję i osobną stronę internetową z informacjami o niej.

Reklama

Komisja zdjęła punkt

We wtorek, 20 sierpnia br., obywatelski projekt uchwał był przedmiotem obrad radnych z Komisji Gospodarki Miejskiej. To największa, 13-osobowa komisja przemyskiej rady miejskiej. Są w niej wszyscy radni z dwóch klubów najmocniej wspierających prezydenta Wojciecha Bakuna (Wspólnie dla Przemyśla i Przemyśl To My) i pięcioro innych radnych (Jerzy Krużel, Ryszard Kulej, Ewa Sawicka z KO, Rafał Kijanka z PiS i radny niezależny Janusza Zapotocki). Wydawało się więc, że wobec jasnego stanowiska prezydenta, który 3 lipca br. negatywnie zaopiniował projekt uchwały w sprawie zasad przebudowy ulic 22 Stycznia i Wybrzeże Jana Pawła II i nie chciał podjąć dialogu ze stroną społeczną, negatywna opinia komisji będzie formalnością. Radni mieli jednak na tyle dużo wątpliwości związanych z uchwałą i promenadą, że ostatecznie zdjęli ten punkt z porządku obrad.

Prezydent unika dialogu

– Co ciekawe, zanim doszło do wtorkowego posiedzenia komisji, prezydent zwołał nieformalne spotkanie radnych. Komisja miała zacząć obrady o godzinie 18. Wchodzimy o 17.52 na salę, a tu trwa debata. Wojciech Bakun zamierzał zapewne rozwiać wątpliwości radnych związane z inwestycją na Wybrzeżu i przekonać ich do wyrażenia negatywnej opinii na temat projektu strony społecznej. Nie do końca się to udało, bo po 40-minutowej prezentacji obywatelskiego projektu uchwały, już na posiedzeniu komisji, i po ponadgodzinnej dyskusji, radni zdecydowali o zdjęciu punktu z porządku obrad. Nie wydali więc opinii w sprawie projektu, pod którym podpisało się prawie tysiąc mieszkańców miasta

Reklama

– powiedzieli przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Uchwałodawczej[paywall].

Prezydent W. Bakun nie został na posiedzeniu komisji, reprezentował go dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki.
Zdaniem przedstawicieli wspomnianego komitetu, głównym powodem decyzji o zdjęciu punktu z porządku obrad był fakt, że dyrektor ZDM w Przemyślu nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie radnego J. Kuleja, jakie koszty poniosłoby miasto w razie przyjęcia uchwały i koniecznego w tej sytuacji odstąpienia od umowy z firmą Probud. Firmą, która opracowuje już dokumentację projektowo-technicznej przebudowy nadsańskiej promenady.

Reklama

Pytania bez odpowiedzi

Zdaniem wspomnianych radni podczas komisji nabrali też trochę wątpliwości wskutek wcześniejszego spotkania z prezydentem. W. Bakun przekonywał ich bowiem, że prace Probudu są wstrzymane. Dyrektor J. Cielecki stwierdził, że są wykonywane.

– Ta informacja była kluczowa dla radnych, bo do wtorkowego posiedzenia komisji główny argument prezydenta i Zarządu Dróg Miejskich przeciw uchwale był następujący: jej przyjęcie to konieczność rozpoczęcia procesu inwestycji od nowa, a więc wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto. Radni uznali jednak, że trudno im podejmować jakiekolwiek decyzje, gdy nie wiadomo – choćby orientacyjnie – ile pieniędzy wydano na to, co miałoby trafić do kosza...

Reklama

– stwierdził pełnomocnik komitetu Tomasz Sawka.

Strona społeczna gotowa do kompromisu

Przewodnicząca Komisji Gospodarki Miejskiej radna Monika Jaworska (Wspólnie dla Przemyśla) podniosła argument, że uchwała budzi wątpliwości prawne. W jednym z punktów uchwały widnieje zapis, że przedstawiciele stowarzyszeń MOST i SARP mają brać udział w pracach komisji przetargowej, która wyłoni wykonawcę dokumentacji projektowo-technicznej. Już po konkursie architektonicznym i po wyborze najlepszej lub najlepszych koncepcji.
Przedstawiciele KIU przyznali jej rację, deklarując gotowość do wycofania się z tych zapisów. Pojawiło się więc pole do kompromisu, tym bardziej, że ze strony radnych nie było już innych merytorycznych argumentów, które podważałyby sensowność obywatelskiego projektu uchwały.

Reklama

– Projekt jest procedowany już bardzo długo. Zgodnie z prawem powinien trafić pod obrady sesji najpóźniej 24 lipca

– stwierdził T. Sawka.

– Dobrze się jednak stało, że radni odłożyli jeszcze na pewien czas podjęcie decyzji. Rada Miejska jest najważniejszym organem miasta, radni powinni mieć więc pełnię wiedzy, gdy przychodzi im podejmować decyzje w tak istotnym dla tysięcy ludzi temacie. Nasza uchwała stała się zresztą czymś więcej: walką o demokrację, partycypację społeczną i praworządność. Jeśli radni poprą nasze rozwiązania, będzie to sygnał, że chcą ograniczenia wszechwładzy prezydenta i urzędników, skończenia z sytuacją, gdy są ewidentnie przez władzę wykonawczą lekceważeni

Reklama

– podsumował.

 

Co zawiera obywatelski projekt uchwały?

 

Obywatelski projekt uchwały określa przede wszystkim tryb prowadzenia inwestycji. Pomysłodawcy chcą przede wszystkim najpierw konsultacji społecznych, rozpoznania potrzeb różnych grup mieszkańców, zapytania ich o funkcje, jakie ma spełniać przestrzeń nad Sanem. Później, na bazie tego etapu konsultacji, miałby być przeprowadzony otwarty konkurs architektoniczny. Następnie, gdy pojawiłyby się już różne koncepcje zagospodarowania przestrzeni nad Sanem i wizualizacje, autorzy uchwały chcieliby ponownie oddać głos mieszkańcom, by ci wybrali najlepszą lub najlepsze koncepcje zmian na zasańskiej promenadzie. Dopiero na samym końcu tego procesu powołany przez prezydenta zespół miałby opracować założenia do dokumentacji projektowo-technicznej.

Reklama

Drugim istotnym akcentem w projekcie uchwały jest ochrona drzew. Pomysłem na zachowanie zieleni było wprowadzenie opracowanego przez specjalistów standardu ochrony drzew w procesie inwestycyjnym.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/08/2024 14:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama