Przedni pomysł na promocję ma samorząd Miasta i Gminy Dubiecko. Służyć ma temu postać urodzonemu w Dubiecku postać Ignacego Krasickiego i międzynarodowe przedsięwzięcie oparte na wspólnych działaniach, które dla mieszkańców oznaczać będą nowe, ciekawe inicjatywy. Realizacja koncepcji jest dopiero na starcie, ale jeśli ta wypali, ma szanse przynieść wspaniałe owoce.
W lutym br. przypadła 291. rocznica urodzin księcia poetów polskich – Ignacego Krasickiego. O jego związkach z Dubieckiem w powiecie przemyskim wiadomo nie od dziś. Tam się urodził, tam spędził pierwsze lata życia, zanim rozpoczął edukację, a następnie karierę kościelną i wielokrotnie wracał do tego miejsca w swoich wspomnieniach. Dubiecko i jego okolice pojawiały się w twórczości Krasickiego oraz późniejszych autorów piszących o nim. Mieszkańcy z dumą wspominają poetę, kultywując pamięć o nim w ramach organizowanych wydarzeń. Tym razem postać krajana chcą wykorzystać w szerszym, międzynarodowym przedsięwzięciu, który mógłby zapewnić miejscowości nowe inicjatywy kulturalne i edukacyjne i mieć przełożenie na rozwój projektów realizowanych z innymi samorządami, nie tylko w Polsce. Jednym słowem chodzi o międzynarodową współpracę zaczynającą się lokalnie – w miejscu urodzenia zacnego twórcy.
– Chcemy trochę odświeżyć kontakty Ignacego Krasickiego poprzez napisanie projektu do fundacji w Berlinie. Pomaga nam w tym Kamila Mazurek – osoba wywodząca się Dubiecka, a mieszkająca obecnie w Berlinie, od której wyszedł impuls do działania w tym temacie. Zajmuje się problemami uchodźczymi, jest aktywna w kontaktach z organizacjami pozarządowymi, ma kontakty z Polonią w Berlinie, więc współpraca z nią będzie nam bardzo pomocna. Sam odbyłem wizytę w Berlinie, gdzie pojechałem na zaproszenie tamtejszych biskupów, a powodem wizyty był remont katedry św. Jadwigi, który zresztą wzbudził kontrowersje, a którą konsekrował ówczesny biskup warmiński I. Krasicki. Aktualny pomysł to niejako pokłosie tamtej wizyty – mówi włodarz Dubiecka Jacek Grzegorzak.
Reklama
– Chcielibyśmy włączyć w nasz projekt także miejscowość Sztynort na Mazurach, z którego właścicielami przyjaźnił się Krasicki. Planujemy złożyć tam wizytę, by pozyskać więcej szczegółowych informacji, zapoznać się z włodarzami. Ponoć znajdują się tam również listy Krasickiego, co też będziemy chcieli zbadać. Z kolei w następnym roku chcielibyśmy zaprosić do siebie tamtejszą młodzież, być może podpisać umowę o partnerstwie. Jednym słowem chcemy iść śladami Krasickiego i połączyć Dubiecko – jego miejsce urodzenia z Berlinem, gdzie przebywał i zmarł oraz Sztynortem, z którego właścicielami był w bliskim kontakcie – opisuje założenia przedsięwzięcia. – Jeśli projekt nam wypali, pójdziemy krok dalej. W lipcu...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 25% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze