Reklama

Od stycznia wchodzą elektroniczne zwolnienia L-4

17/10/2015 12:30

Już nie trzeba będzie dostarczać L-4 do pracodawcy. Od 1 stycznia pojawią się elektroniczne zwolnienia lekarskie. Druki papierowe pozostaną jednak w obiegu jeszcze przez dwa lata.

Nowy system, nazywany e-ZLA, wiąże się ze zmianami dla lekarzy, pracowników i pracodawców. Ci pierwsi będą musieli założyć profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE). – Wystawianie e-ZLA będzie trwało krócej niż wypisywanie papierowego zwolnienia. Możliwy będzie podgląd zaświadczeń lekarskich wystawionych wcześniej dla pacjenta, w tym w wyniku kontroli przez lekarza orzecznika ZUS. System przypomni także lekarzowi o możliwości skierowania pacjenta[paywall] na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS – mówi o zaletach programu Małgorzata Łyszczarz-Bukała z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. – Wystawione przez lekarza e-ZLA zostanie przekazane do ZUS automatycznie. Jeśli lekarze wybiorą elektroniczną formę wystawiania zwolnień, nie będą musieli, tak jak dotychczas, dostarczać zwolnień do ZUS oraz przechowywać drugiej kopii. Nie będzie też potrzeby pobierania w placówkach ZUS tak zwanych bloczków formularzy ZUS ZLA – wyjaśnia.

Kto musi założyć profil w PUE

Elektroniczne zwolnienia to przede wszystkim korzyść dla pacjenta, czyli pracownika. Nie będzie już musiał dostarczać papierowego zwolnienia do zakładu pracy. Trafi tam ono automatycznie. Pracownik ma wracać do zdrowia lub – jeśli taki jest powód zwolnienia – opiekować się chorym dzieckiem.
Na nowym rozwiązaniu mają też skorzystać pracodawcy, bo informację o chorobie pracownika otrzymają od razu. Warunkiem jest posiadanie profilu w PUE. Co ważne: każdy zakład, zatrudniający więcej niż pięć osób, taki profil musi założyć do końca bieżącego roku. – Mniejsze firmy mają wybór. One również mogą zarejestrować profil na PUE i mieć dostęp do e-ZLA. Jeśli się na to nie zdecydują, powinny do końca roku poinformować swoich pracowników o konieczności dostarczania zwolnień w wersji papierowej, czyli wydruku e-ZLA. Lekarz także będzie wiedział, czy zakład pracy danego pacjenta odbiera zwolnienia przez internet. Taką informację dostanie z systemu podczas wystawiania zwolnienia – informuje M. Łyszczarz-Bukała.
Chory prowadzący własną działalność gospodarczą powinien dodatkowo przesłać do ZUS wniosek o wypłatę zasiłku. Może to zrobić bez wychodzenia z domu, przez PUE. – W przypadku osób zatrudnionych w małych firmach taki wniosek w postaci zaświadczenia Z-3 przesyła do ZUS pracodawca. Większe zakłady pracy samodzielnie wypłacają zasiłki, dlatego nie muszą wysyłać żadnych wniosków – mówi M. Łyszczarz-Bukała.

Przez dwa lata zwolnienia również po staremu

To od lekarza zależy, jak szybko przystąpi do systemu elektronicznych zaświadczeń. Ma na to czas do końca 2017 roku. W tym czasie chory może dostać jeszcze tradycyjne, papierowe zwolnienie. – Postępujemy z nim dokładnie tak, jak dotychczas. Trzeba je dostarczyć do pracodawcy lub ZUS-u w ciągu siedmiu dni. Gdy termin ten zostanie przekroczony, zasiłek chorobowy czy opiekuńczy zostanie obniżony o 25 procent, za okres od ósmego dnia orzeczonej niezdolności do pracy do dnia dostarczenia zwolnienia – tłumaczy M. Łyszczarz-Bukała.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    L4 - niezalogowany 2015-10-17 14:48:42

    L-4 było dawno temu. Teraz druk nazywa się ZUS ZLA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości