Członkowie Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl wraz z ekipą popularnego programu „Poszukiwacze Historii” na kanale Polsat przeprowadzili prace poszukiwawcze pod nadzorem archeologicznym oraz konserwatorskim na terenie Fortu I Salis Soglio. Podczas prac udało się odnaleźć dwie kompletne armaty kazamatowe M 75 kaliber 9 cm na lawetach. To odkrycie na europejską skalę!
Poszukiwania trwały kilka dni. Bo to nie samo kopanie w ziemi, ale i szereg żmudnych prac przygotowawczych. Armaty trafiły do konserwacji do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.
– Szczególne podziękowania kierujemy do wojewódzkiego konserwatora zabytków Beaty Kot za wszelką pomoc i przychylność, dyrektora przemyskiego muzeum Jana Jarosza za sprawne działanie i przyjęcie armat do konserwacji, naszym przyjaciołom ze stowarzyszeń[paywall] – 3. Galicyjskiego Pułku Artylerii Fortecznej imienia księcia Kinsky’ego oraz PSRH X D.O.K., Piotra Baczy, Straży Granicznej za zrozumienie wagi przedsięwzięcia i wszelką pomoc, a także firmie geodezyjnej Geomiar z Jarosławia, która przeprowadziła dla nas inwentaryzację geodezyjną – wyliczyła Karolina Marciniak ze Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl
20 sierpnia 2004 r. w fosie Fortu nr I Salis Soglio w Siedliskach czterech mężczyzn kopało przez kilka dni. I znalazło! Odkopali lufę armaty kazamatowej M 75 kaliber 9 cm. Cóż to było wówczas za odkrycie. Jej długość to ponad dwa metry, waga – przeszło pół tony.
Po konserwacji nie było już śladów ziemi. Pokrywał ją spiż Uchatiusa, z którego odlano ją w 1878 r. W całej Twierdzy Przemyśl podobnych armat kazamatowych M 75 kaliber 9 cm było 327.
Fort główny nr I Salis Soglio miał być pierwszym fortem pancernym Twierdzy Przemyśl. Zadaniem jego była ochrona zamienionego w twierdzę miasta od wschodu, skąd spodziewano się ataku wojsk carskich. Prace rozpoczęły się w 1882 r., a projekt opracował inżynier, generał baron Daniel von Salis-Soglio, Szwajcar w służbie CK Armii. Koszty montażu przewidzianych przez niego pancernych wież okazały się zbyt wysokie, przez co powstał nie fort pancerny, tylko artyleryjski – zdolny do walki w oblężeniu.
Otaczała go sucha fosa, na której długości wzniesiono mur Carnota. Jej czołowy i barkowy odcinek bronione były z trzech kaponier: na styku czoła i barków znajdowały się dwie (każda uzbrojona w 2 armaty), zaś na osi fortu – kaponiera podwójna (4 armaty). Najpierw wyposażono je w działa M 59 kaliber 15 cm, a potem – w armaty kazamatowe M 75 kaliber 9 cm.
Gdy u bram twierdzy po raz kolejny stanęły wojska carskie, komendant twierdzy generał lejtnant Herman Kusmanek von Burgneustädten nie miał innej możliwości, niż tylko wydać rozkaz kapitulacji.
Twierdza miała zostać oddana wrogowi po uprzednim wysadzeniu fortyfikacji i zniszczeniu artylerii. Tak też się stało. Salis Soglio, o który toczono zacięte boje jesienią 1914 r., podczas pierwszego oblężenia twierdzy, wyleciał w powietrze nad ranem 22 marca 1915 r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gratuluję znaleziska, mam nadzieję że wkrótce te działa będzie można zobaczyć odrestaurowane i będą kolejną atrakcją turystyczną Przemyśla .
w jednej to jeszcze lont się żarzył !
Gratuluję znaleziska, mam nadzieję że wkrótce te działa będzie można zobaczyć odrestaurowane i będą kolejną atrakcją turystyczną Przemyśla .
w jednej to jeszcze lont się żarzył !