Przez kilkadziesiąt lat przy ul. Kasztanowej była łąka. Na ślady cmentarza natrafiono ponad rok temu, dzięki współpracy Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl oraz Instytutu Historii i Muzeum Wojen w Budapeszcie.
– Kwerenda dokumentów archiwalnych oraz współpraca z historykami z Polski, zajmującymi się grobownictwem wojennym, pozwoliła za zlokalizowanie i potwierdzenie istnienia cmentarza wojennego z czasów Wielkiej Wojny w Pikulicach. Co prawda jakieś informacje były dostępne, ale nieznana była jego dokładna lokalizacja ani liczba pochowanych. Jedyną wskazówką były zachowane groby węgierskich żołnierzy na części ukraińskiego cmentarza wojennego – wyjaśnił M. Majkowski[paywall].
Kamienne nagrobki z poległymi Węgrami zostały przed laty przeniesione ze swojego pierwotnego miejsca na teren obecnego Ukraińskiego Cmentarza Wojennego w Przemyślu, znajdującego się po sąsiedzku.
Podczas wspomnianej kwerendy okazało się, że znajdują się tutaj również pochówki z 1920 r. Spoczywają tu Rosjanie z tzw. Białej Armii gen. Denikina, korpusu gen. Bredowa.
Wspólnie z Węgrami z Instytutu Historii i Muzeum Wojska w Budapeszcie członkowie ZGFTP rozpoczęli poszukiwania. Pomocą służą także członkowie Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „X D. O. K.” oraz 3. Pułku Artylerii Fortecznej im. księcia Kinsky’ego.
Zaczęli od prac nieinwazyjnych, by pod czujnym okiem archeologa Michała Czarnika przejść do prac mających na celu potwierdzenie istnienia tam cmentarza wojennego.
– Obecnie mamy otwartą pierwszą jamę grobową. Grób rzędowy. Mamy też zarysy kilku następnych jam grobów rzędowych lub masowych. Według posiadanych przez nas dokumentów to jeden z największych cmentarzy wojennych Twierdzy Przemyśl. Spoczywa tu od 1500 do 3500 żołnierzy, w tym 124 żołnierzy rosyjskich Białej Armii generała Denikina. Spoczywają tutaj zapewne i inni: Austriacy, Węgrzy, Polacy, Ukraińcy, Czesi, Słowacy, Bośniacy – powiedział M. Majkowski.
Kilkanaście lat po zakończeniu I wojny światowej polskie władze podjęły decyzję o komasacji cmentarzy wojennych z tego okresu. W 1929 r. przeniesione zostały szczątki nekropolii spod fortu Iwanowa Góra, Prałkowce, z Krasiczyna, Cykowa, Średniej, Dubiecka i wielu innych miejsc.
Były to bardziej lub mniej liczne cmentarze. Przenoszono również szczątki z pojedynczych grobów, których nie brakowało na terenie Twierdzy Przemyśl.
– W otwartej mogile rzędowej szczątki chowane były w drewnianych trumnach. Chowano po dwóch żołnierzy w jednym grobie. Ma to także odzwierciedlenie w dokumentach dotyczących podobnych pochówków przy ulicach Słowackiego i Przemysława. W ten sposób chowano podczas oblężenia zmarłych w przemyskich szpitalach wojskowych. Żołnierzy układano w jednej trumnie głowami po przeciwstawnych stronach. Trumny przylegały do siebie bokami. W ten sposób oszczędzano miejsca na cmentarzu. Dodam, że przy okazji odkryliśmy także fundamenty budynków laboratorium artyleryjskiego i wytwórni amunicji strzeleckiej oraz kamienną rynnę do odprowadzania wody z placu. Będzie to kolejny odbudowany przez nas cmentarz w ramach projektu przywracania pamięci o poległych w walkach o Twierdzę Przemyśl, realizowanego pod patronatem wicemarszałka województwa podkarpackiego Piotra Pilcha we współpracy z Instytutem Historii i Muzeum Wojska w Budapeszcie – podsumował M. Majkowski.
Inicjatywę wsparła wojewoda podkarpacka Ewa Leniart i prezydent Przemyśla Wojciech Bakun.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To,że odkryto nowy cmentarz ok. Tyle,że nam radny całe miasto rozkopie. Panie Murku daj pan spokój zmarłym niech spoczywają w pokoju wiecznym. Nie zabłysną gość idiotycznym pomysłem parku kulturowego to się za odkrywcę bawi. Czego to ludzie nie wymyślą by być na przedzie. Jeden to nawet na badania na SOR na Monte poszedł i się chwali,że w mig go przebadali ,a prawda jest taka,że złamałem ostatnio rękę przyjechałem na SOR o 17 a przyjęto mnie o drugiej w nocy . Czyli 9h że złamaną ręką na poczekalni. I niech ten radny przestanie pierd..ić głupot, bo w tym szpitalu to dziadostwo jakich mało. Jest nawet powiedzenie wykładowcó na medycynie: jak się nie będziesz uczył to wylądujesz w przemyskim szpitalu .
Nasze miasto oraz okolice mają to do siebie ,ze obojetnie gdzie wbije się w ziemię łopatę lub łyżkę koparki to znajdujemy trupa lub nawet cały cmentarz.Pojedyncze znaleziska już nikogo nie fascynują.teraz fascynacja cmentzrami o których rzekomo nikt nie wiedział.Ostatnie wykopki pod budynki sądu to sam cmentarz ,nie mineło kilka miesięcy mamy nastepny cmentarz też rzekomo nie znany. Mamy nawet specjalną grupę medialnych trupojadów zafascynowanych kolejnymi cmentarzami.A co będzie jak dojdzie do budowy obwodnicy.Ile na jej trasie jest cmentarzy.Prawda jest taka ,ze Przemyśl na cmentarzach stoi.A Stare miasto to dzisiejsze ulice to dawne cmentarze.Wokół każdego kościoła był cmentarz.Ekshumacje były tylko pozorne na potrzeby gawiedzi.
pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz
Tadek ....no i jakie wnioski można wysnuć z tej wypowiedzi? Kopać ? Nie kopać? O co mu chodzi?
I mamy kolejny konflikt, "odkrycie" tego cmentarza / przecież było wiadomo że ten teren był cmentarzem po I w. św./ koliduje z planami strony ukraińskiej planującej budowę mauzoleum na terenie swego cmentarza oraz części odtwarzanego cmentarza wojskowego gdzie trwają prace archeologiczne. Mało prawdopodobne jest to aby szczątki w takich ilościach przeniesiono na cmentarz żołnierzy austro-węgierskich na Zasaniu czy przy ul. Przemysława. Durnota która doprowadziła do rozbiorów do dzisiaj skutkuje konfliktami i zapewne już tak zostanie.
Naprawdę są takie plany? Ale z drugiej strony zawsze zastanawiało mnie dlaczego Ukraińcy pozwolili na odtworzenie Cmentarza Orląt w takim kształcie jak jest obecnie. W końcu to byli ich wrogowie. Nawet nie mogę sobie wyobrazić aby taka ukraińska nekropolia powstała u nas.
To,że odkryto nowy cmentarz ok. Tyle,że nam radny całe miasto rozkopie. Panie Murku daj pan spokój zmarłym niech spoczywają w pokoju wiecznym. Nie zabłysną gość idiotycznym pomysłem parku kulturowego to się za odkrywcę bawi. Czego to ludzie nie wymyślą by być na przedzie. Jeden to nawet na badania na SOR na Monte poszedł i się chwali,że w mig go przebadali ,a prawda jest taka,że złamałem ostatnio rękę przyjechałem na SOR o 17 a przyjęto mnie o drugiej w nocy . Czyli 9h że złamaną ręką na poczekalni. I niech ten radny przestanie pierd..ić głupot, bo w tym szpitalu to dziadostwo jakich mało. Jest nawet powiedzenie wykładowcó na medycynie: jak się nie będziesz uczył to wylądujesz w przemyskim szpitalu .
Nasze miasto oraz okolice mają to do siebie ,ze obojetnie gdzie wbije się w ziemię łopatę lub łyżkę koparki to znajdujemy trupa lub nawet cały cmentarz.Pojedyncze znaleziska już nikogo nie fascynują.teraz fascynacja cmentzrami o których rzekomo nikt nie wiedział.Ostatnie wykopki pod budynki sądu to sam cmentarz ,nie mineło kilka miesięcy mamy nastepny cmentarz też rzekomo nie znany. Mamy nawet specjalną grupę medialnych trupojadów zafascynowanych kolejnymi cmentarzami.A co będzie jak dojdzie do budowy obwodnicy.Ile na jej trasie jest cmentarzy.Prawda jest taka ,ze Przemyśl na cmentarzach stoi.A Stare miasto to dzisiejsze ulice to dawne cmentarze.Wokół każdego kościoła był cmentarz.Ekshumacje były tylko pozorne na potrzeby gawiedzi.
pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz pasmiz