Po chłodnym maju ogórki w wielu warzywnikach dopiero zaczynają nabierać tempa. Wraz z cieplejszymi dniami szybko pojawiają się nowe liście, pędy i pierwsze kwiaty. To jednak również moment, gdy łatwo popełnić błędy, które mogą odbić się na kondycji roślin i wielkości plonów.
Ogórki mają duże zapotrzebowanie na wodę, ale nie oznacza to, że powinny rosnąć w stale mokrej ziemi. Szczególnie po deszczowym okresie warto sprawdzić wilgotność podłoża przed sięgnięciem po konewkę. Nadmiar wody ogranicza dostęp powietrza do korzeni i sprzyja rozwojowi chorób. Z kolei przesuszenie może powodować opadanie zawiązków owoców i pogorszenie ich smaku.
Jednym z najczęstszych błędów jest podlewanie całych roślin od góry. Mokre liście, zwłaszcza przy ciepłej i wilgotnej pogodzie, stwarzają dobre warunki do rozwoju chorób grzybowych. Znacznie lepiej kierować wodę bezpośrednio na glebę, najlepiej rano lub wczesnym wieczorem.
Widząc szybko rosnące pędy, wiele osób sięga po kolejne dawki nawozów. Tymczasem nadmiar składników pokarmowych może przynieść odwrotny efekt. Rośliny zaczynają wtedy intensywnie rozwijać liście kosztem owoców. W większości przypadków wystarczy umiarkowane nawożenie zgodne z zaleceniami producenta.
Warto pomyśleć o ściółkowaniu. Warstwa skoszonej trawy, słomy lub kompostu pomaga utrzymać wilgoć w glebie, ogranicza rozwój chwastów i zmniejsza ryzyko gwałtownych wahań temperatury podłoża. To szczególnie ważne po okresach chłodniejszej i bardziej kapryśnej pogody.
Po chłodnym początku sezonu część ogórków może rozwijać się wolniej niż zwykle. Jeśli rośliny są zdrowe i mają odpowiednie warunki, nie warto próbować na siłę przyspieszać wzrostu. Wraz z nadejściem stabilnie ciepłych dni szybko nadrabiają opóźnienia.
Czerwiec to dla ogórków czas intensywnego wzrostu. Kilka prostych zasad wystarczy, by ograniczyć problemy i zwiększyć szanse na obfite plony w kolejnych tygodniach.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze