Zwykle adresatem mojego czepiania były służby odpowiedzialne za ład, porządek i estetykę w mieście. Dzisiaj przyczepiam się do mieszkańców.
Nie wszystkich oczywiście. Tylko takich, co tu worek upchną, gdzie indziej podrzucą go do cudzego śmietnika i zawsze parę groszy oszczędzą, deklarując minimalną ilość śmieci z gospodarstwa domowego.
A wracający ze szkoły uczeń, widząc przepełniony pojemnik na śmieci, rzuci obok opakowanie po batoniku, bo taki jeden z drugim „oszczędny” uniemożliwił innym korzystanie z kosza, który służy jedynie na drobne śmieci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Skoro płacimy wszyscy za smieci to obojetne jest gdzie te smiecie się znajduja a w tym przypadku w miejscu ku temu przeznaczonym.Przepełnione kosze na śmiecie w rejonach gdzie ludzi dużo się przewija to norma.Może wymienic pojemniki na większe a jeżeli nie to zwiększyć częstotliwość ich odbierania.W niektórych miejscach umieszczone tam naparstkowe pojemniki zapełniają sie w ciagu godziny po ich opróżnieniu.I nie jest wina mieszkańców,ze są przepełnione.Owszem są przypadki, ze są też tam worki ale nie jest to naganne ponieważ są w odpowiednim miejscu do tego przeznaczonym a nie w rowie na obrzeżach miasta.Zobaczmy co się dzieje pod Kopcem.Dziennie setki ludzi ,ludzie jedzą piją i wyrzucają odpadki do kosza.A na Kopcu gdzie mile spędza czas setki ludzi często na kocyku to pojemnika brak. Pod Kopcem naparstkowy smietnik i dziesiątki pustych butelek ,opakowań po jedzeniu i w tej stercie odpadów odpowiednio zgroadzonych pojemnika nie widać .Dokładnie to samo na parkingu pod przekaźnikiem.A wystarczazy tylko pomyślec.A od tego odpowiedzialnych za porządki głowa boli.
Pan Tadeusz jak zwykle zna się na wszystkim.Otóż nie zgadzam się - te śmieci w workach nie znajdowały się w miejscu do tego przeznaczonym. Kosz na przystanku autobusowym z pewnością nie służy wyrzucaniu "pięknie opakowanych" pustych plastikowych butelek. Od tego są pojemniki na odpady na osiedlach oraz przydomowe.Panie Redaktorze Czepialski - w punkt.
Problem jest w tym, ze mieszkańcy juz maja wpojone, że śmieci gromadzi sie i wyrzuca w miejsca do tego przeznaczone i to jest wielki sukces, że mieszkańcy dbają o czystość miasta. Czy jest to opakowane czy też nie nie ma znaczenia.Mieszkańcy płacą za usuwanie śmieci a służby porządkowe biorą za to nasze pieniądze.Usługa zapłacona to usługa nie wykonana , zapomniana lub wykonana niedbale.Natomiast słuzby porządkowe są od tego, żeby z tych wyznaczonych miejsc śmiecie zabierać a jeżeli gromadzi się ich zbyt wiele to zwiększyć częstotliwość opróżniania.Niestety ale służby tkwią dalej w poprzedniej epoce.Płacimy i to dużo to wymagamy.
tak tylko zapytam wszystkich czytających ,czy ktoś może mi powiedzieć i wytłumaczyć co za ćwok i po co/skoro płaci się za odpady/ wiózł lub targał te śmieci do kosza na przystanek ?
proszę nie mówić że uczniowie śmiecą bo nie ma miejsca ponieważ wielokrotnie spotykałem też starsze osoby które bez żadnego zawahania wyrzucały papierki obok śmietnika
Prościej zapytać kto robił zdjęcie.A przystanek czyściutki aż miło spojrzeć
Za parkowanie w miescie dłuzej jak 1 h auta o rejestracji RPR powinny płacić dubelt poniewaz to oni w wiekszosci zajmuja na cały dzień darmowe parkingi
kazdy ma takie samo prawo do parkowania, kazdy placi podatki, nie popadajmy w paranoje i nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora
Skoro płacimy wszyscy za smieci to obojetne jest gdzie te smiecie się znajduja a w tym przypadku w miejscu ku temu przeznaczonym.Przepełnione kosze na śmiecie w rejonach gdzie ludzi dużo się przewija to norma.Może wymienic pojemniki na większe a jeżeli nie to zwiększyć częstotliwość ich odbierania.W niektórych miejscach umieszczone tam naparstkowe pojemniki zapełniają sie w ciagu godziny po ich opróżnieniu.I nie jest wina mieszkańców,ze są przepełnione.Owszem są przypadki, ze są też tam worki ale nie jest to naganne ponieważ są w odpowiednim miejscu do tego przeznaczonym a nie w rowie na obrzeżach miasta.Zobaczmy co się dzieje pod Kopcem.Dziennie setki ludzi ,ludzie jedzą piją i wyrzucają odpadki do kosza.A na Kopcu gdzie mile spędza czas setki ludzi często na kocyku to pojemnika brak. Pod Kopcem naparstkowy smietnik i dziesiątki pustych butelek ,opakowań po jedzeniu i w tej stercie odpadów odpowiednio zgroadzonych pojemnika nie widać .Dokładnie to samo na parkingu pod przekaźnikiem.A wystarczazy tylko pomyślec.A od tego odpowiedzialnych za porządki głowa boli.
Dzisiaj przyczepiam się do mieszkańców
Pan Tadeusz jak zwykle zna się na wszystkim.Otóż nie zgadzam się - te śmieci w workach nie znajdowały się w miejscu do tego przeznaczonym. Kosz na przystanku autobusowym z pewnością nie służy wyrzucaniu "pięknie opakowanych" pustych plastikowych butelek. Od tego są pojemniki na odpady na osiedlach oraz przydomowe.Panie Redaktorze Czepialski - w punkt.