To nie zawsze prosty temat. Czasami mimo szczerych chęci nie wychodzi, a czasami pokarmu jest, aż nadto. Mimo wszechobecnego dostępu do informacji nadal w społeczeństwie występują mity na temat karmienia piersią. Dziś je obalimy!
Czy w ciąży musisz hartować brodawki, bo później popękają? Oczywiście, że nie. Pęknięte brodawki to efekt złego przyssania się noworodka. To bardzo bolesne i przykre uczucie, szczególnie na początku karmienia, kiedy mama jeszcze jest niedoświadczona. Za małe piersi? Nie ma oczywiście takiego pojęcia. Mleko nie jest magazynowane. Na bieżąco jest produkowane i zużywane. Nie ma też pojęcia „za tłusty” i „za chudy pokarm”. Proporcje składników mleka matki zmieniają się nawet w ciągu jednego karmienia, zawsze są dostosowane do potrzeb dziecka. Pierwsze dni zaraz po porodzie są ważne w kwestii karmienia piersią. Zdarza się, że kobiety skarżą się, iż nie mają pokarmu. Nie można czekać z przystawieniem dziecka do piersi, aż będzie tam dużo mleka. Jest odwrotnie – mleka będzie tyle, ile dziecko „zamówi” poprzez jej ssanie.
Wiele zależy od nas – kobiet i naszej psychiki. Najtrudniejsze pierwsze chwile, kiedy przyzwyczajamy się do nowej sytuacji, kiedy jeszcze wszystko boli, a dziecko płacze. Jednak kiedy ten najtrudniejszy moment minie, tj. pierwsze 3 miesiące, każda kobieta karmiąca piersią jest dumna z siebie, że dała radę! Zaoszczędzi to nasz czas poświęcony na odciąganie pokarmu, podgrzewanie itd. No i najważniejsza więź matki z dzieckiem podczas karmienia. Przytulanie, mizianie to coś co jest najprzyjemniejsze i słodkie. Polecam wszystkim młodym mamom naturalne karmienie. Jak długo? To też zależy od dziecka. Mój lekarz wspomniał w rozmowie, że do roku najlepiej, później jest już trudniej odzwyczaić dziecko od piersi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze