Reklama

Orzełki z gminy Orły. Społeczna inicjatywa w gminie dla dzieci i młodzieży

30/08/2020 14:42

Klub stworzony z pasji do futbolu pomaga dzieciom aktywnie spędzać wolny czas. UKS Orzełki to nowa inicjatywa przy orliku w Kaszycach, która prężnie się rozwija, a chętnych do gry wciąż przybywa z całej gminy.

Inicjatywa

Wszystko zaczęło się od rodziców. To oni chcieli, aby dzieci miały możliwość aktywnego spędzania czasu po szkole. Swoim pomysłem podzielili się z dwoma pasjonatami piłki nożnej Łukaszem Hendzlem oraz Adrianem Furtykiem, którzy postanowili wziąć dzieci pod swoje skrzydła. Zimą br. rozpoczęły się aktywne zajęcia.

– Początkowo traktowaliśmy inicjatywę na zasadzie zabawy. Nie mieliśmy[paywall] oficjalnej drużyny i klubu. Po kilku spotkaniach pandemia pokrzyżowała plany i projekt został przerwany. W czerwcu ponownie wznowiliśmy zajęcia. Zaczęliśmy się spotykać z chętnymi na orliku w Kaszycach. Chcieliśmy, aby wszystkie działania były zgodne z prawem i profesjonalne, dlatego powstało stowarzyszenie UKS Orzełki. Gramy w piłkę od lat. Jesteśmy pasjonatami tego sportu, ale w kwestiach organizacyjnych stawiamy pierwsze kroki. Ogromnie wspomaga nas Henryk Łaskarzewski, prezes UKS Orlik Przemyśl, wójt gminy Bogusław Słabicki, rodzice oraz pracownicy szkoły, z panią dyrektor Renatą Łaskarzewską na czele – opowiada o początkach klubu Łukasz Hendzel, trener w Orzełkach.

Dzięki uprzejmości wspomnianych osób kształtujący się UKS może trenować na orliku udostępnionym przez wójta, jak również możliwe było zawiązanie stowarzyszenia.
 

Orzełki rosną w siłę

Na pierwsze spotkanie po wznowieniu projektu w czerwcu przyszło około 18 chłopaków. Aktualnie klub liczy 30 zawodników oraz zawodniczek, ponieważ dziewczynki chętne do gry również są mile widziane. Dwóch trenerów prowadzi trzy grupy wiekowe. Kategorię „orlik”, czyli roczniki 2010/2011 prowadzi Łukasz, natomiast Żaki (2012/2013) oraz Skrzaty (2014/2015) trenuje Adrian. Najmłodszy zawodnik ma zaledwie 5 lat. Orzełki działają na bliźniaczych zasadach jak Orlik Przemyśl.

– Brakuje takich miejsc w okolicy, w których uczniowie szkół podstawowych mogliby aktywnie spędzać czas po lekcjach. Są rodzice, którzy zawożą swoje dzieci do Przemyśla i kilka razy w tygodniu pokonują dwadzieścia kilometrów, aby zagwarantować swoim pociechom aktywne zajęcia. Inicjatywa, którą rozpoczęli rodzice, a my kontynuujemy, wychodzi tym potrzebom naprzeciw. Zależało nam na tym, by nazwa była uniwersalna, bez konkretnej miejscowości. Dzięki temu dzieci z innych miejscowości, z całej gminy, grają z nami. Czasem tak bywa, że jak klub jest z danego miejsca, to chętni z sąsiednich miejscowości nie chcą grać. Tego staramy się uniknąć – kontynuują młodzi trenerzy.

Prężnie rozwijający się klub spotyka się z bardzo pozytywnym odbiorem. Nie brakuje chętnych do wsparcia. W ostatnim czasie do klubu trafiło 20 nowych narzutek treningowych, 20 piłek dostosowanych do kategorii wiekowych, a także oficjalne stroje klubowe.

Reklama

Gra na całego

Orzełki mają za sobą kilka sparingów z: Polonią Przemyśl UKS, Orlikiem Przemyśl, Czuwajem Przemyśl, Żurawianką Żurawica i Orlikiem Fredropol. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu osób rocznik najstarszy w klubie, prowadzony przez Łukasza Hendzla, za niedługo rozpocznie zmagania w lidze okręgowej w kategorii wiekowej „Orlik”.


MiW

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama