31 grudnia odbył się pogrzeb ks. prałata Kazimierza Goleni, emerytowanego proboszcza parafii pw. św. Wawrzyńca w Radymnie. Żegnały go tłumy wiernych, nie tylko z miasta, w którym spędził ostatnie lata życia, ale także z jego poprzedniej parafii w Pielni oraz rodzinnej Rakszawy.
Pogrzeb zasłużonego dla społeczności Radymna kapłana zgromadził prawdziwe tłumy. Na pożegnalnej mszy koncelebrowanej przez abp. Adama Szala zgromadzili się nie tylko mieszkańcy miasta, z którym popularny „Prałat” był związany najdłużej, ale także delegacje parafii z Pielni, której proboszczem był w latach 1975-1988, przedstawiciele miejscowości, w których był wikariusze, a także bliscy z Rakszawy, w której ks. prałat Golenia urodził się 82 lata temu. Na pogrzebie nie zabrakło też przedstawicieli władz samorządowych, służb mundurowych, a w tym gronie strażaków z tutejszego OSP, zaś uroczystość uświetnił chór Cantilena. Licznie zjechali się okoliczni kapłani, pomiędzy nimi także przedstawiciele rocznika WSD, którzy święcenia kapłańskie odebrali razem ze zmarłym w czerwcu 1960 r.
W trakcie mszy wspominano jego zasługi dla parafii, przypomniano też lata owocnej posługi duszpasterskiej oraz postawę jako człowieka zawsze otwartego na członków lokalnej społeczności. Ks. prałat Kazimierz Golenia spoczął na tzw. nowym cmentarzu w Radymnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Odszedł nieprzeciętny kapłan erudyta, a zarazem człowiek o wielkim sercu
Odszedł nieprzeciętny kapłan erudyta, a zarazem człowiek o wielkim sercu