Post, który pojawił się na facebookowym profilu Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji wywołał spory zamęt. Podrasowany grafiką „Drvina z zaleceń COVID-19” – według niektórych – jest zapowiedzią łamania prawa przez jednostkę podległą prezydentowi miasta Wojciechowi Bakunowi. – Ten post to forma apelu, aby pokazać ludziom, jak jest nam ciężko – powiedziała dyrektor POSiR-u Greta Ostrowska.
17 października br. polski rząd – w związku rekordowym przyrostem zachorowań na COVID-19 – wprowadził nowe obostrzenia, które dotknęły m.in. siłownie, kluby fitness, baseny czy aquaparki. To wywołało spore protesty branży fitness.
Przybrały różne formy. Dwa dni po tej decyzji jedna z krakowskich siłowni wpadła na pomysł, dzięki któremu ma nadzieję nadal funkcjonować. Centrum Atlantic Sports Fitness Siłownia Squash Klub poinformowało na Facebooku, że przekształca się w... „Kościół Zdrowego Ciała”[paywall].
Właściciele tłumaczyli to w następujący sposób: „Skoro nie mogą funkcjonować zajęcia fitness, od dzisiaj ruszają w naszym klubie zgromadzenia religijne członków związku pod nazwą „Kościół Zdrowego Ciała”. Oświecony Olek i Czcigodna Gosia zapraszają dzisiaj na wyjątkowe wydarzenia religijne. W siłowni, która została zamieniona na sklep, można „odpłatnie testować sprzęt”. Z kolei w klubie squasha codziennie organizowane są zawody bez udziału publiczności.
– Może niektórym wyda się śmieszne, że robimy na fitnessie „spotkania religijne” albo przekształcamy się w sklep, który pozwala testować sprzęt za pieniądze. Największym absurdem nie jest jednak wdrożone przez nas rozwiązanie, a decyzja rządu. Nie wiem, czemu uderzono akurat w branżę fitness. Kościoły są otwarte, galerie też funkcjonują… Decyzja o zamrożeniu siłowni, klubów czy basenów jest wbrew wszelkiej logice, nie potrafię jej zrozumieć – tłumaczyła potem na portalu Onet.pl menadżerka krakowskiego centrum Marta Jamróz.
Po tym wpisie centrum nawiedzili funkcjonariusze policji, a szefostwo najprawdopodobniej wycofa się z pomysłu.
W ślad za krakowskim klubem poszedł Przemyski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Również na Facebooku zamieścił niemal identycznej treści post. Prezentujemy jego obszerny fragment.
„(...) Skoro nie mogą funkcjonować siłownie – w miejsce naszej może otworzymy sklep POSiRsport ze sprzętem do ćwiczeń oraz odżywkami. Poszerzymy PKD, możemy i zaprosimy wszystkich, którzy chcą testować odpłatnie nasze maszyny. Skoro nie mogą funkcjonować zajęcia fitness – może ruszą w naszym klubie zgromadzenia członków związku pn. „Fitness Zdrowego Ciała”. Trudno uwierzyć? W tym świecie wszystko jest przecież możliwe. Oświecona Lucka i Czcigodna Kasia zapraszają od poniedziałku na wyjątkowe wydarzenia religijne – adoracja maty treningowej. (…)

fot.Mariusz Godos
– POSiR jest dla miasta i mieszkańców, a niektórzy radni są bardziej szkodliwi niż pandemia – powiedziała dyrektor POSiR Greta Ostrowska.
Problem w tym, że krakowskie centrum to instytucja prywatna, POSiR jest jednostką miejską. I ten fakt od razu wyłapało wiele osób. Na jednym z portali pojawił się materiał, który dowodzi, że realizacja tych planów będzie łamaniem prawa przez jednostkę podległą prezydentowi miasta Wojciechowi Bakunowi – przestępstwa z art. 165 kodeksu karnego.
Plany jednak spodobały się włodarzowi miasta, czemu dał wyraz na na Facebooku.
Zapytaliśmy więc szefową POSiR-u Gretę Ostrowska, czy na pewno i na poważnie chce łamać prawo i czy nie obawia się odwiedzin funkcjonariuszy prawa? Jak ocenia decyzję o ponownym zamknięciu siłowni, klubów fitness czy basenów i czy ówklub fitness czy siłownia partycypują w zyskach POSiR-u?
– Zamknięcie siłowni, klubów fitness czy basenów to kara dla właścicieli i zarządzających. Bez pomocy finansowej, wsparcia państwa te branże znikną. Nasz post miał być formą apelu, aby pokazać ludziom, jak jest nam ciężko. Wybraliśmy taki kontrowersyjny sposób, żeby dotrzeć do jak największej liczby osób – wyjaśniła G. Ostrowska.
– Nie omijamy prawa, nie mamy sobie nic do zarzucenia. Chcemy pokazać tylko, że obecne prawo pozwala na takie manewry i tak można działać. W zasadzie, gdybym miała się kierować finansami firmy, to powinnam tak zrobić. Klub fitness i siłownia w POSiR obecnie wcale nie partycypują w zyskach, a wykazują straty finansowe – dodała.
Gdyby doszło do jeszcze bardziej restrykcyjnych obostrzeń, związanych z COVID-19, POSiR może znowu ponieść wielomilionowe straty. Na poważnie zaś zadaliśmy pytanie, czy za kilka miesięcy będzie jeszcze co ratować?
– Zawsze jest co ratować, w każdym momencie. Jednak obecnie zastanawiałabym się, co POSiR-owi przyniosło większą niekorzyść: czy decyzje radnych czy COVID-19? POSiR jest dla miasta i mieszkańców, a niektórzy radni są bardziej szkodliwi niż pandemia – podsumowała dyrektor POSiR.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Skandal, a na domiar tego jest to jednostka budżetowa-samorządowa, to już w ogóle wstyd dla miasta.W normalnym kraju po takim mądrym ogłoszeniu taki "dyrektor" już by mógł zacząć pakować swoje rzeczy.
Z dziennika młodej lekarki: Mata HARI Szykowałam się do snu, gdy nagle dostałam alert z poważnej gazety, która śledzi każdy ruch i informuje o bólach żołądka wójta, burmistrza czy prezydenta nawet o 5.45 nad ranem. Wiadomo wszystkich to interesuje. Śledząc wysiłki medialnych pisaczy, nie sądziłam, że ktoś sięgnie do MATY HARI, która o dziwo w tym mieście została wykorzystana jako mata treningowa, o której pisze cały postępowy świat podkarpacki. I słusznie, jak sądzą niektórzy „Macie” nie należy się adoracja, bo to tylko podkład pod ciało, jak i inne koce i grubsze tkaniny pod plecy. Wielu uznało to za obrazę uczuć i słusznie, to poważna sprawa, której nie można bagatelizować, zwłaszcza jak ktoś na macie chce się wygrzmocić i z zadowoleniem powiedzieć, że było mu przyjemnie. Jako młoda lekarka idę już spać, bo mnie chyba coś bierze …
Koleżanka Wojtka to co się dziwić. Nie miało być tak za jego kadencji a jednak
Jak wam jest ciężko. A skoro kandydowsliscie do rady i na prezydenta to chyba mieliście pomysły. Widzieliście że kasy nie ma. Ale na FB Wojtek opowiadał co to my będzie. I co teraz się żałujcie że ciężko.
no cóż jaki prezydent taka jego "swita"
ale dlaczego miasto nie zgodziło sie na budowanie mieszkań 500+, dlaczego ..
Są dwa powody tych szalonych dziewczyn . Pierwszy , to napuszczanie sponsorowanie przez lewaków , masonów z Niemiec , i innych krajów skarżących się do Brukseli , którym się nie podoba legalnie wybrany polski rząd . Drugi powód , to finanse . Krótko mówiąc, obecnie fruwające panienki jeżdżą do Czech , rzadziej do Niemiec , ale to kosztuje około 2 000 euro . i trwa około 3 dni . A w Polsce rano przyjazd do kliniki np. w Warszawie po południu skrobanie i na drugi dzień powrót do domu . Czyli krótko mówiąc , za granicą minimum 3 dni , a w Polsce tylko 2 dni, tam zabieg kosztuje , w Polsce chcą ,ażeby płacić ze Składki Zdrowotnej .Polacy w/g nich mają tyrać i z ich pieniędzy maja być finansowane skutki fruwania panienek , a ludzie chorzy na raka , cukrzycę , i inne grożne choroby maja być nieleczeni. Panienki jeśli chcą się miętolić , maja pełne prawo , ale też niech za te zabiegi płaca . TO W KONCU ICH PROBLEM
Za takie słowa powinna stracić stanowisko
Z dziennika młodej lekarki: Sprawa uczuć Wstałam dziś wcześnie, bo tyle mam do zaoferowania swoim pacjentom, że zanim włożyłam coś na siebie, usiadałam do laptopa i zdradziłam co nieco ze swej medycznej spiżarni. Mam nadzieję, że wrażliwi uczuciowo jeszcze śpią, bo pewnie bym ich obraziła swoim komentarzem. Uczucia są ważne, mówię to wam jako młoda lekarka. Kilka lat temu mój kolega, który chcąc się ze mną bliżej zaznajomić, chciał tego wyraz umieścić na moim ciele niczym tatuaż, aczkolwiek modny i wygodny w tym świecie, ale wtedy mało zabawny. Spojrzawszy na jego twarz, z wdziękiem znanym tylko damom z telewizji odparłam, że jest burakiem. Niestety z powodu obrazy uczuć wstąpiłam na daleko idący z nim przewód sądowy. Nie pomógł kuzyn, który by zmniejszyć siłę obrazy, próbował mu wyjaśnić orzecznictwo sądowe i dla lepszego zrozumienia, poprosił go o zapoznanie się z nim od podstaw, czyli na podłodze, lecz niewiele z tego zrozumiał. W końcu urażony uczuciowo kolega odpuścił, bo w czasie tej batalii sądowej poznał dziewczynę, która wzywała go na wokandę, i miała pod lewą łopatką wytatuowanego Chucka Norrisa. Tak to jest z tymi uczuciami. Czas i przypadek wszystko potrafi zmienić.
Tej Pani RM powinna podziękować w trybie natychmiastowym buta i arogancja
Szanowna Pani Dyrektor. W związku z zamknięciem obiektów POSiR na wiosnę, dokładnie 14.03.2020 - 17.05.2020Otrzymała Pani pomoc od Miasta w wysokości 462756,35 PLN !!!Drodzy mieszkańcy, prawie pół miliona złotych to ogromne wsparcie finansowe...Pozdrawiam serdecznie!
Moja propozycja kompromisu :PIS MA WYPIERDALAĆ , ALE NIE MUSI W PODSKOKACH !Razem z Redakcją Życia - organem prasowym lokalnych pisowskich kacyków , zrozumiano ?
Demonstracje w maskach i w odległości na powietrzu to nie jest jakieś wielkie zagrożenie koronawirusem - ocenił prof. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Toto didko jest jeszcze dyrektorem ?
Skandal, a na domiar tego jest to jednostka budżetowa-samorządowa, to już w ogóle wstyd dla miasta.W normalnym kraju po takim mądrym ogłoszeniu taki "dyrektor" już by mógł zacząć pakować swoje rzeczy.
Z dziennika młodej lekarki: Mata HARI Szykowałam się do snu, gdy nagle dostałam alert z poważnej gazety, która śledzi każdy ruch i informuje o bólach żołądka wójta, burmistrza czy prezydenta nawet o 5.45 nad ranem. Wiadomo wszystkich to interesuje. Śledząc wysiłki medialnych pisaczy, nie sądziłam, że ktoś sięgnie do MATY HARI, która o dziwo w tym mieście została wykorzystana jako mata treningowa, o której pisze cały postępowy świat podkarpacki. I słusznie, jak sądzą niektórzy „Macie” nie należy się adoracja, bo to tylko podkład pod ciało, jak i inne koce i grubsze tkaniny pod plecy. Wielu uznało to za obrazę uczuć i słusznie, to poważna sprawa, której nie można bagatelizować, zwłaszcza jak ktoś na macie chce się wygrzmocić i z zadowoleniem powiedzieć, że było mu przyjemnie. Jako młoda lekarka idę już spać, bo mnie chyba coś bierze …