– Mieszkam w okolicy stacji kolejowej „Przemyśl Zasanie”. I codziennie obserwuję z okna, co dzieje się wokół torów. Nie mogę się nadziwić temu, dlaczego ostatnio przez całą sobotę i niedzielę na stacji świeciły się lampy. To absurdalne i niegospodarne, by działały za dnia, kiedy jest jasno. Czy kolej stać na taką nonszalancję?
– pyta mężczyzna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze