Reklama

Pacjenci martwią się o swoje dane, przedstawiciele przychodni uspokajają

16/05/2020 15:45

Dotarły do nas głosy zaniepokojonych mieszkańców, że organizacja pracy najstarszej w Radymnie przychodni ogólnej Ars Medica budzi zastrzeżenia. Obiekcje dotyczą przede wszystkim bezpieczeństwa danych osobowych i historii chorób. Lek. med. Elżbieta Kuchno, wypowiadająca się w imieniu spółki, tonuje nastroje: działamy w szczególnych okolicznościach, podlegamy ograniczeniom epidemicznym, wszystko jednak w zgodzie z literą prawa i wytycznymi Porozumienia Zielonogórskiego.

W ciągu ubiegłego tygodnia otrzymaliśmy sygnały sugerujące nieprawidłowości w organizacji pracy przychodni Ars Medica w Radymnie. – Czy pracownik techniczny może mieć wgląd do historii chorób, danych osobowych pacjentów, wrażliwych danych? – dopytywał nas w rozmowie telefonicznej jeden z pacjentów ośrodka zdrowia.

– Pracownik gospodarczy wypytuje[paywall] pacjenta, co mu jest, co go boli, potem idzie skonsultować to z pielęgniarkami, czy go zarejestrować, czy nie – relacjonował nasz rozmówca, dodając, że ów pracownik ma też dostęp do kart pacjentów, a w niektórych przypadkach, gdy jest taka potrzeba, nawet je kseruje. Zwróciliśmy się więc do przychodni o komentarz w tej sprawie.

Trzeba zrozumieć nową sytuację

– Działamy w oparciu o wytyczne Federacji Związków Lekarzy Rodzinnych Porozumienie Zielonogórskie, zalecające, by w okresie trwania pandemii przychodnie Podstawowej Opieki Zdrowotnej działały w trybie zamkniętym – wyjaśnia na wstępie reprezentantka spółki prowadzącej ośrodek lek med. Elżbieta Kuchno.

Wyjaśnia, że drzwi do budynku mają być zamknięte, rejestracja pacjentów ma się odbywać za pomocą elektronicznych form kontaktu, a wszystkie porady mają być udzielane w trybie telefonicznym, jeśli z takiej konsultacji wynika konieczność osobistego zbadania pacjenta, lekarz może go zaprosić do gabinetu, przy zachowaniu szczególnych zasad ostrożności. Pani doktor przekonuje, że – mimo ograniczeń - ośrodek dokłada wszelkich starań, by świadczyć usługi medyczne w możliwie najszerszym zakresie. 

– W tym trybie wykonujemy EKG, od ubiegłego tygodnia pobieramy próbki do badań. Do 20 kwietnia zawieszone były szczepienia, ale te także już robimy, po wcześniejszym umówieniu na godzinę i w takim trybie, że dziecko nie ma prawa zetknąć się z innymi pacjentami – dodaje E. Kuchno, opisując także procedurę pozyskiwania przez pacjentów recept, w której także dominują elektroniczne kanały komunikacji. Drobiazgowo wyjaśnia także kwestie dotyczące obiegu danych pacjentów.

– Rzeczywiście, zatrudniony w ośrodku pracownik gospodarczy, a także pracujące w godzinach popołudniowych panie sprzątające uczestniczą w komunikacji pomiędzy pacjentem a personelem medycznym – informuje pani doktor. – Nie mają jednak bezpośredniego wglądu do dokumentacji pacjentów – zastrzega. – Przeniesienie kartki sprzed drzwi do punktu rejestracji nie oznacza pogwałcenia żadnych zasad. Te wrażliwe dane są bezpieczne i nie ma mowy, by za pośrednictwem pracowników, którzy nie są pracownikami medycznymi, mogły gdzieś wycieknąć – podkreśla. – Poza tym sytuacja jest nadzwyczajna, w normalnych okolicznościach wspomniani pracownicy nie mieliby dostępu nawet do tego wycinka obiegu informacji – przekonuje E. Kuchno, apelując jednocześnie o cierpliwość i zrozumienie dla nadzwyczajnych okoliczności.

Na pytanie o to, dlaczego w ten mechanizm funkcjonowania ośrodka zostali włączeni pracownicy niemedyczni, odpowiada rzeczowo. – Niestety musimy ograniczać liczbę pracowników, także obsługujących rejestrację, ze względu na zalecenia epidemiologiczne – wyjaśnia. – Pielęgniarka, pracując w rejestracji, obsługuje najczęściej jeszcze pracownię EKG i gabinet zabiegowy, nie możemy więc postawić jej jeszcze przy drzwiach do przekazywania, w istocie niczego innego, jak korespondencji – dodaje.

Obszerne wyjaśnienia przedstawicieli przychodni sugerują, że ośrodek w tej kwestii nie ma nic do ukrycia. Działania wynikają z wytycznych epidemiologicznych i choć trudno zastosowane rozwiązania nazwać idealnymi, pozostaje wierzyć, że nie kryją się za nimi nieczyste intencje i uzbroiwszy się w cierpliwość, liczyć na to, że wszelkie niedogodności związane z epidemią, także te w funkcjonowaniu służby zdrowia, miną jak najszybciej.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ktos - niezalogowany 2020-05-19 16:43:24

    To się zdążą nagminnie w tej śmiesznej przychodni że pani sprzątaczka siedzi na miejscu pielęgniarki która rejestruje chorych 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ktoś czyli NIkt - niezalogowany 2020-05-20 09:26:48

    jeżeli wg. ciebie jest to śmieszna przychodnia i nie odpowiada twoim oczekjiwaniom  przepisz sie do lekarza winnej innej -  masz takie prawo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości