Reklama

„Palą gumy” w centrum miasta

13/07/2022 07:51

Dwa tygodnie temu, w sobotę, czyli w dniu kolejnej edycji driftu w Przemyślu, na Cmentarzu Zasańskim przechodziło kilka konduktów żałobnych. Uczestnicy obrzędu wymagającego skupienia, powagi co rusz słyszeli ryk silników, pisk opon. W poniedziałek do redakcji zadzwoniły pierwsze telefony. Skarżyli się głównie mieszkańcy ulicy Paderewskiego. Narzekali nie tylko na hałas, ale i na niedogodności związane ze zmianą kierunku ruchu drogowego i zamknięcie ulicy na wiele godzin. A ulica Paderewskiego to jedna z dwóch głównych ulic okalających osiedle Kazanów. Od godziny 9.00 do późnych godzin popołudniowych wielu fanów sportów motorowych i przygodnych ciekawskich obserwowało umiejętności rajdowców.

Drift to technika jazdy samochodem w kontrolowanym poślizgu, świadomie zainicjowanym przez kierowcę. Jednocześnie jest to nazwa dyscypliny sportu motorowego, uchodzącej za najbardziej widowiskowy i jednocześnie najprężniej rozwijający się sport motorowy na świecie..

Mieszkańcy Paderewskiego i Sobieskiego, na której to ulicy w maju także odbył się Drift Show Przemyśl 2022,  nie podzielili jednak entuzjazmu zarówno kierowców, jak i licznie zebranych obserwatorów. Najczęściej ludzi młodych. I tu chyba dotykamy sedna problemu. Mieszkańcy naszego grodu nie stają się coraz młodsi. Pokolenie ich dzieci i wnuków raczej z Przmyśla wyjedża. A starsza cześć mieszańców miasta coraz częściej oczekuje w okolicach swoich bloków czy mieszkań oczekują świętego spokoju, do którego mają święte prawo.

Reklama

Pewnie dlatego znudziły im się imprezy motorowe pod ich oknami, które przecież od lat na Kazanowie miały miejsce. Mieszkańcy Sobieskiego, o ile nas informacje nie mylą, nigdy za driftem na swojej ulicy nie przepadali. Ponadto mieszkańcy pytają, co ze śladami pozostawianymi po „paleniu gum” na rozgrzanym letnim słońcem asfalcie? 

Ale czy z tego powodu nie można przeprowadzić cieszącej się popularnością dyscypliny sportowej? Czy młodsza część mieszkańców Przemyśla nie ma prawa do tego typu emocji? Tym bardziej, że w opinii organizatorów drift ma wymiar edukacyjny. Uczy bezpiecznej jazdy przy wyższych prędkościach, pokazuje, jak w sposób kontrolowany panować nad kierownicą w czasie poślizgu, promuje pozytywne zachowania na drodze i sport motorowy.

Reklama

Pytanie zasadnicze: jak pogodzić racje obu stron? Odpowiedzi pewnie poszukają organizatorzy następnych edycji Drift Show i władze miasta.        

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama