Już po raz ósmy odbyła się w Przemyślu patriotyczna uroczystość pod hasłem „Zapal znicz wywiezionym”, upamiętniająca rocznicę deportacji Polaków na Sybir i powrotu zesłańców do ojczyzny. W tym roku impreza odbyła się w niedzielę, 11 lutego, symbolizując 78. rocznicę wywózki i 72. rocznicę powrotu do Polski.
Uroczystości, których głównymi organizatorami byli: przemyski oddział Związku Sybiraków, Związek Sybiraków III RP w Przemyślu oraz Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.” przy współudziale Urzędu Miasta w Przemyślu i Centrum Kulturalnego w Przemyślu, rozpoczęły się od tradycyjnej mszy św. w kościele pw. św. Trójcy, podczas której doszło do wprowadzenia do świątyni relikwii błogosławionego ks. Władysława Bukowińskiego – bohaterskiego apostoła Kazachstanu, więźnia sowieckich łagrów, patrona polskich Sybiraków. Po zakończeniu Eucharystii, w arkadii świątyni przed tablicą pamięci uczestnicy złożyli kwiaty, zapalili znicze i w skupieniu odmówili modlitwę za tych wszystkich, którym niedane było powrócić do ojczyzny z Sybiru.
Jak co roku, główna część uroczystości odbyła się na terenie nieczynnej rampy kolejowej na Bakończycach, skąd 77 lat temu odbywał się transport Polaków na „nieludzką ziemię”. W obecności władz miasta, powiatu i gminy Przemyśl, Sybiraków, ich rodzin, środowisk narodowościowo-patriotycznych i mieszkańców Przemyśla odegrano m.in. hymn Sybiraków, odbył się apel pamięci i okolicznościowe przemówienia. Każdy mógł zapalić symboliczny znicz i umieścić obok daty zsyłki, ułożonej z biało-czerwonych… zniczy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ruscy nigdy do nas nie strzelają.Nigdy nie stawiamy im prawdziwego oporu.Wyłapują,wiążą na pęczki i wywożą na Sybir.O dziwo czynią to prawie od 300 lat a my ciągle jak barany.
Ruscy nigdy do nas nie strzelają.Nigdy nie stawiamy im prawdziwego oporu.Wyłapują,wiążą na pęczki i wywożą na Sybir.O dziwo czynią to prawie od 300 lat a my ciągle jak barany.