Charyzmatyczny polski duchowny, powołany na jałmużnika papieskiego przez papieża Franciszka, w minioną niedzielę, 11 września, zatrzymał się u franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej. Kalwaryjskie wzgórze było przystankiem ks. kard. Konrada Krajewskiego w drodze na Ukrainę.
Jałmużnik papieski abp K. Krajewski to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w otoczeniu papieża Franciszka.
Pełni funkcję jałmużnika papieskiego, zajmuje się też działalnością charytatywną Stolicy Apostolskiej.
Przez włoskie media został okrzyknięty „Robin Hoodem papieża”. Miano to zyskał po tym, jak zerwał plomby na liczniku prądu w opuszczonym budynku, zamieszkiwanym przez bezdomnych i przywrócił im energię.
Znany jest z mówienia głośno o aktualnych problemach Kościoła. Jak sam powiedział[paywall] podczas wizyty w kalwaryjskim sanktuarium, to już jego czwarta podróż na Ukrainę w imieniu Ojca Świętego.
W bazylice przewodniczył on porannej mszy św. odpustowej ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego.
– Za chwilę przekroczę granicę Polski, by jechać na Ukrainę i by dalej celebrować tajemnicę krzyża, tajemnicę cierpienia człowieka i, niestety, patrzenia na to, co jeden człowiek może uczynić drugiemu – powiedział do zebranych na eucharystii.
Dodał też, że Ojciec Święty bardzo chce, by pojechać do Odessy, Donbasu, Żytomierza, Charkowa i być z tymi wszystkimi, którzy tam pozostali, szczególnie z rodzinami zakonnymi, z księżmi, z biskupami, którzy stamtąd nie wyjechali.
– Pozostali tam, bo pozostali tam ludzie – podkreślił.
Kustosz sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej o. Krzysztof Hura przy okazji wizyty ponowił zaproszenie dla papieskiego jałmużnika na sierpniowy Wielki Odpust Kalwaryjski, na co ten odparł:
„Lepiej przyjeżdżać do Was na odpusty niż przekraczać granicę i patrzeć na to, gdzie człowiek zapomina, że Bóg jest na pierwszym miejscu. Bo gdy postawimy człowieka na pierwszym miejscu, to mamy wojnę”.
Na zakończenie wspólnej modlitwy ks. kard. Konrad Krajewski pobłogosławił zebranych i ich rodziny, a także Ukrainę, do której zmierzał i tych wszystkich, którzy śpieszą z pomocą ludziom w potrzebie.

Kustosz sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej o. Krzysztof Hura przy okazji wizyty ponowił zaproszenie dla papieskiego jałmużnika na sierpniowy Wielki Odpust Kalwaryjski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze