Maszynista pociągu relacji Rzeszów – Przemyśl nie miał najmniejszych szans zapobiec tragedii. Rozpędzony skład z impetem uderzył w kobietę, mężczyznę i towarzyszącego im psa. Dlaczego szli torowiskiem? Wybrali się na spacer, skracali sobie drogę, czy może celowo szukali śmierci. Te pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi.
Dramat rozegrał się w poniedziałek, 8 bm. około godziny 19.30. Nowoczesny pociąg Przewozów Regionalnych znajdował się [paywall] w odległości około 2 kilometrów od stacji Przemyśl – Zasanie. Jeszcze kilkanaście minut jazdy i podróżujące nim osoby miały dotrzeć do celu, kiedy ku ich przerażeniu skład zaczął gwałtownie hamować.
– Początkowo nie zdawałam sobie sprawy, co się stało – przekonuje jedna z pasażerek. – Zapadła złowroga cisza, którą po chwili przerwał dźwięk sygnałów nadjeżdżającej karetki pogotowia ratunkowego – dodaje.
Pociąg stanął w rejonie elektrociepłowni. Kilkadziesiąt metrów za nim na biegnącym wysokim nasypem torowisku bezwładnie leżała kobieta i mężczyzna.
– Przybyły lekarz stwierdził ich zgon – informuje podkomisarz Bogusława Sebastianka, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. – Ustalamy, w jakich okolicznościach znaleźli się w tym właśnie miejscu – zapewnia.
Ofiary to bezdomna 39-latka i jej 60-letni partner. On pochodził z powiatu przemyskiego, ona z województwa lubelskiego. Prowadzący śledztwo przypuszczają, że para mieszkała w okolicy: na terenie przylegających do ulicy Buszkowickiej ogródków działkowych lub w jakimś pustostanie w pobliskich Buszkowicach.
– Nie da się wykluczyć, że idąc po torach, np. skracali sobie drogę – podkomisarz Sebastianka rozważa jedną z hipotez. – Nasi funkcjonariusze na polecenie prokuratora zabezpieczyli zapis monitoringu z pociągu. Być może jego analiza rzuci nowe światło na sprawę – przypuszcza.
Według nieoficjalnych informacji pomiędzy parą doszło do kłótni. Jedno z nich widząc zbliżający się skład próbowało przed niego wtargnąć, drugie usiłowało go powstrzymać. Wtedy doszło do tragedii, w której oprócz wspomnianych zginął towarzyszący im pies. Wypadek spowodował trwającą do późnych godzin nocnych przerwę w kursowaniu pociągów.
W kwietniu br. na przejazdach oraz przejściach kolejowo-drogowych w Polsce doszło do 15 wypadków i kolizji, 3 osoby zginęły, 7 zostało ciężko rannych. Odnotowano również 25 wypadków z udziałem pieszych przechodzących przez tory w miejscach niedozwolonych. W ich wyniku zginęło 14 osób, a 10 odniosło obrażenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze