Od około 2 lat trwają prace rewitalizacyjne w Parku Lubomirskich, na którego terenie swoją siedzibę ma przemyska uczelnia. Po szczegółowej inwentaryzacji drzewostanu, przeprowadzonej pod ścisłym nadzorem służb odpowiedzialnych za szatę roślinną na terenach zabytkowych, przyszedł czas na nasadzenia. W tym roku na terenie parku ma przybyć około 100 młodych drzew.
Prace polegające na rewitalizacji parku trwają od dwóch lat. Prowadzone są m.in. pod nadzorem Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Do tej pory polegały na inwentaryzacji aktualnego drzewostanu, połączonej z usunięciem drzew zagrażających bezpieczeństwu odwiedzających park.
– Były to przeważnie zamierające jesiony, dla których teren parku z niewiadomych przyczyn okazał się obszarem niesprzyjającym ich rozwojowi i długowieczności – tłumaczy kanclerz PWSW Tomasz J. Filozof, podkreślając, że[paywall] bezpieczeństwo pracowników i studentów uczelni, a także pracowników i słuchaczy mającej tu swoją siedzibę Krajowej Szkoły Skarbowości, jak i pracowników i dzieci z Prywatnego Przedszkola im. Marii Montessori, które również zlokalizowane jest na terenie parku, jest sprawą nadrzędną. Tak samo, jak bezpieczeństwo coraz większej liczby mieszkańców odwiedzających ten zielony teren.
– Park pięknieje i staje się powoli kultowym miejscem, ważne, by był również miejscem bezpiecznym – mówi kanclerz przemyskiej uczelni.
Problem masowego ginięcia drzew jesionu wyniosłego – jak się okazuje – staje się coraz powszechniejszy i nie dotyczy tylko przemyskiego parku, ale zielonych terenów w całej Polsce. Jak wyjaśnia leśnik z Nadleśnictwa Krasiczyn Łukasz Kasperski, zjawisko obserwowane jest w Polsce od lat 90., a przyczyny upatruje się w zmianie poziomu wód gruntowych, występujących przymrozkach i czynnikach biotycznych, jak grzyby i owady.
– Choroba jesionów początkowo objawia się zamieraniem wierzchołków, całych gałęzi, przebarwieniem i zamieraniem liści. Dalszym procesem jest zamieranie i rozkład części korzeniowej drzew. Drzewa takie grożą przewróceniem i są niebezpieczne szczególnie w miejscach publicznych – wyjaśnia.
Prowadzone prace rewitalizacyjne będą również sposobnością do uczczenia pamięci zasłużonych pracowników PWSW. Jak poinformowała Ewelina Kasperska, rzecznik prasowy przemyskiej uczelni, na terenie parku właśnie powstaje Aleja Pamięci mająca uhonorować związane z przemyską Alma Mater osoby, których nie ma już wśród żywych.
Jej uroczysta inauguracja miała miejsce 6 maja. Tego dnia pierwsze sadzonki młodych dębów posadzili rektor przemyskiej uczelni dr Paweł Trefler wraz z kanclerzem Tomaszem J. Filozofem. Uroczysta inauguracja alei, połączona z odsłonięciem pamiątkowych tablic, zaplanowana jest natomiast na jesień i będzie ona częścią obchodów jubileuszowych (w tym roku PWSW świętować będzie 20-lecie istnienia).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szkoda tylko ,że tych drzewek nikt nie pielęgnuje i usychają .
Kiedy dworek Fredry przejdzie lifting
Szkoda tylko ,że tych drzewek nikt nie pielęgnuje i usychają .