Już to mają. Już doszlusowały do ścisłej czołówki tabeli. Od podium dzieli je… gorszy stosunek bramek. JKS San Jarosław odniósł piąte z rzędu zwycięstwo, ale zapewne wciąż im mało. Złapały odpowiedni, przewidywany po ogromie pracy wykonywanej na treningach rytm. Widać chemię i wypracowaną konsekwencję, regularność i coraz lepsze zgranie.
To był zaległy mecz z 3. kolejki, który miał się odbyć pod koniec września br. Gdyby wówczas do tego doszło, jarosławianki mogłyby powiedzieć, że rywalizowały z anonimowym zespołem. Drużyna z Łomży to beniaminek. Minęło jednak kilka tygodni i o ekipie Handballu można powiedzieć znacznie więcej. Nie należy do tuzów, a jej podstawowym i jedynym celem jest zapewne utrzymanie się w tej klasie rozgrywkowej. Absolutnymi liderkami są… wychowanki JKS Jarosław, siostry Amanda i Aleksandra Szymborskie, który jeszcze w sezonie 2021 – 2022 występowały w JKS Sanie. W tym sezonie Aleksandra po 7 kolejkach jest liderką klasyfikacji strzelczyń w dorobkiem 58 bramek, Amanda jest ósma z 44 bramkami.
Faworytkami rywalizacji w hali MOSiR w Przeworsku były podopieczne Valiantsiny Kozimur i tej roli się wywiązały sumiennie. Trochę problemów było, ale finalnie wszystko się skończyło dobrze. W jarosławskich szeregach zadebiutowała młodziutka wychowanka klubu Nikola Hałoń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze