Reklama

Piękny „witacz” przy ulicy Sanockiej w Przemyślu

Po niezwykle intensywnych opadach śniegu w drugiej połowie lutego br., kiedy odpowiedzialne służby nie radziły sobie z tym problemem, tony „białego puchu” wylądowały na parkingu dolnej stacji wyciągu narciarskiego przy ulicy Sanockiej w Przemyślu. Opinie co do słuszności wywiezienia akuratnie tam brudnego opadu są bardzo podzielone.

Do dyskusji, oczywiście na portalach społecznościowych, włączyli się przemyscy radni. Klub radnych Regii Civitas, prezentując zdjęcia z parkingu, na którym zalegają hałdy brudnego śniegu, przekornie napisali, że to „piękny witacz naszego miasta”, zadając kilka pytań, jak choćby takie, czy jest to odpowiednie miejsce do składowania śniegu wymieszanego z odpadami (pety, śmieci, zużyte maseczki, odchody, śnieg wymieszany z olejami samochodowymi itp.). Napisali także o załamanej – pod ciężarem dowożących śnieg samochodów – kostce, którą wyłożony jest parking. „O co tutaj chodzi?” – zapytali.

Radni koalicyjni, zwłaszcza[paywall] ci ze Wspólnie dla Przemyśla, stwierdzili, że to bardzo dobry pomysł, że wszystko się posprząta, a pomysł wyrzucania śniegu choćby do Sanu jest fatalny.

Reklama

Zapadła się ziemia, powstały leje

Żywo dyskutowali o tym mieszkańcy miasta. Opinie także były różne. Przez kilka dni dokumentację fotograficzną prezentował Marek Leitner.

– Słyszałem takie głosy, że to jedyne miejsce, gdzie można było ten śnieg wywieźć. To bzdura. Moim zdaniem to była decyzja chwili. Nikt nie pomyślał o tym, jakie będą następstwa. Ten plac jest zniszczony przez ciężkie samochody. Zapadła się ziemia, powstały leje. Teraz miasto będzie musiało wyłożyć pieniądze na remont placu. Po drugie, tam nie ma odpływu do ścieków, tam jest zwykła kanalizacja burzowa. Jeśli ktoś chciał coś zrobić zgodnie z przepisami, to mógł ten śnieg wywalić na brzeg Sanu. A tak zniszczono miejsce, które jest miejscem użyteczności publicznej. Bo to, jak myślę, jest własnością wszystkich mieszkańców. Niebawem zrobi się ciepło, przyjadą turyści, dzieci przyjdą z rodzicami na wodny plac zabaw, zechcą tam zaparkować kampery, a tam będzie wielki bałagan – stwierdził.

Stan wyższej konieczności

W nawiązaniu do sygnałów, płynących ze strony naszych Czytelników, skierowaliśmy do władz miasta kilka pytań dotyczących tego problemu. Bo decyzję o wywiezieniu ton śniegu na parking dolnej stacji wyciągu narciarskiego podjęły właśnie władze miasta. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie, czy była rozważana inna lokalizacja.

Reklama

Poprosiliśmy o wyjaśnienie tego, o czym mówił m.in. M. Leitner. Że część mieszkańców wskazuje, iż śnieg trafił na teren tylko z kanalizacją burzową. Że nie ma odprowadzenia do rur ściekowych i może mieć to wpływ na środowisko i że to zwykła dewastacja placu.

– Nie do końca zrozumiałe są dla mnie pretensje o wywóz śniegu z newralgicznych części miasta na parking dolnej stacji wyciągu narciarskiego przy ulicy Sanockiej. To sygnały od mieszkańców zdecydowały o tym, że została zorganizowana akcja wywożenia śniegu, w szczególności z miejsc, które zagrażały bezpieczeństwu czy znacząco utrudniały parkowanie. Zaznaczam, że śniegu zebranego z ulicy nie można wywieźć w dowolne miejsce czy też – jak to często sugerowano – „wyrzucić do Sanu”. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, zdecydowaliśmy, że nieczynny parking przy dolnej stacji wyciągu jest w zasadzie jedynym takim miejscem. Oczywiście mamy świadomość, że hałdy brudnego śniegu nie są atrakcyjnym widokiem. Należy mieć jednak na uwadze stan wyższej konieczności, z jakim mieliśmy do czynienia. Ze względu na obecne warunki pogodowe śnieg na parkingu ulegnie stopieniu w ciągu najbliższych dni i pozostanie jedynie posprzątanie pozostałego piachu przez odpowiednie służby. Oczywiście po oczyszczeniu parkingu sprawdzony zostanie jego stan techniczny, ale na chwilę obecną nie mamy sygnałów o jakichkolwiek zniszczeniach – podkreślił prezydent miasta Wojciech Bakun.


fot.Mariusz Godos
– Nikt nie pomyślał o tym, jakie będą następstwa. Ten plac jest zniszczony przez ciężkie samochody. Zapadła się ziemia, powstały leje. Teraz miasto będzie musiało wyłożyć pieniądze na remont placu – tak opisał nam sytuację jeden z przemyślan.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RP - niezalogowany 2021-03-10 20:40:37

    Powinni wam zawieść pod redakcję i wywalić przed wejściem ten śnieg, żebyście nie mogli pisać głupot i siać propagandy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Heniek - niezalogowany 2021-03-10 21:20:37

    Proponuje nałożyć do słoików ,pojemników latem będzie służyć za deszczówkę w stanie ciekłym a lato może być suche

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cifuj - niezalogowany 2021-03-11 03:33:25

    Cały Przemyśl tak wygląda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama