Reklama

Pielęgnacja czy dewastacja? Przycinka drzew wzbudziła kontrowersje

– To miała być pielęgnacja drzew, a skończyła się zupełną dewastacją – takimi słowami jedna z osób związanych z Babicami podsumowała niedawne prace dotyczące pielęgnacji zieleni w centrum miejscowości. Władze gminy Krzywcza bronią decyzji, podkreślając, że drzewa przycięto w tym roku bardziej niż w latach poprzednich, ale stało się tak na wniosek samych mieszkańców.

Z wątpliwościami tymi zwróciliśmy się do[paywall] władz gminy Krzywcza. Wojciech Sobol, zastępca wójta gminy Krzywcza nie krył zaskoczenia zgłoszonym przez nas problemem:


– Mówienie o płucach wsi w przypadku drzew, które zasłaniają wszystko i grożą tym, że w czasie wichury gałąź spadnie komuś na głowę, jest śmieszne. Miejscowość Babice jest poprzecinana we wszystkich kierunkach alejkami i należy do bardziej zielonych miejscowości w gminie, więc nie wiem, skąd obawa, że spadnie jakość powietrza. Moim zdaniem to zwyczajnie czepianie się. Wykonane prace pielęgnacyjne nie były żadnym bezprawiem.

Reklama

 Wójt: – Decyzja była konsultowana, otrzymaliśmy zielone światło

Wójt Wacław Pawłowski podkreśla, że podczas tegorocznych prac pielęgnacyjnych rzeczywiście ingerencja była nieco większa niż w latach poprzednich, ale stało się tak na skutek sugestii samych mieszkańców.

– Zrobił nam się tam po prostu taki mały las. Ta kwestia była podnoszona na zebraniach od kilku lat i zapewniam, że nie był to mój wymysł ani też radnych czy sołtysa. Decyzja była konsultowana z ludźmi, którzy się zajmują takimi sprawami i zapewnili, że taki zakres przycinki nie będzie ze szkodą dla przyrody. Otrzymaliśmy więc zielone światło. Być może teraz wygląda to na zbyt daleko idącą ingerencję, ale to lipy, który pięknie się odrodzą. Takie pielęgnacje wykonujemy też na cmentarzach, żeby ochronić nagrobki przed uszkodzeniem przez spadające konary drzew w razie większej wichury. Być może osoba, która zgłosiła problem, na zebrania nie chodzi, więc tym samym odebrała sobie prawo do opinii w tej sprawie. Ja rozumiem, że komuś taka forma pielęgnacji może się nie podobać, tylko że park w środku miejscowości musi być trzymany w pewnych ryzach. Zresztą z opinii zebranych od ludzi wynika, że może lepiej byłoby w ogóle te drzewa wyciąć i urządzić ten park od nowa, robiąc nowe nasadzenia. Jednak według mnie chyba byłoby ich szkoda, mają przecież swoją wartość – wyjaśnia gospodarz gminy.


fot.ze zbiorów własnych
ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości